Sprawy umysłu: Utrata pracy lub życiowa szansa

Choć może to być trudne, emocje wynikające z naszych percepcji, systemów przekonań i uprzedzeń związanych z utratą pracy muszą zostać zweryfikowane i ponownie zdefiniowane

Utrata pracySektor IT odnotowuje największą rozbieżność na poziomie 16,60% w weryfikacji pracowników: AuthBridge

Miałem kiedyś ciekawe doświadczenie.



Wiele lat temu zgłosiłam się na ochotnika do szpitala charytatywnego jako psycholog kliniczny i nauczyciel umiejętności doradczych w sąsiedniej szkole pielęgniarskiej. Z entuzjazmem dołączyłam do pro bono, chętna do wnoszenia wkładu, testowania, doradztwa, a także uczenia młodych pielęgniarek, psychologii, aby lepiej przygotować się jako opiekunowie.



Podczas gdy wykłady były trudne, zabawne i stymulujące, trzy razy w tygodniu siedziałam w gabinecie lekarskim bez jednego pacjenta. Za każdym razem, gdy na korytarzu dochodził szelest, wyprostowałem się w nadziei, że wejdę w większości na próżno. Tyle lat temu naprawdę nie byliśmy zbytnio poszukiwani.



Potrzebując zajęcia, aby więcej wnosić i z czystej nudy, wrzuciłem swoje papiery.

rodzaje owoców ze zdjęciami

Po krótkiej rozmowie na temat piętna i wyzwań, z jakimi musieli się zmierzyć terapeuci, jak zrobiłby to każdy dobry senior, kierownik szpitala pouczył mnie, żebym wycofał rezygnację i poprosił, żebym się wytrwała.



Chcąc iść i nie mając czasu do stracenia, uparłam się i grzecznie zrezygnowałam.



W ciągu tygodnia przywiązałem się do dwóch klinik i szpitala, tym razem po to, by mieć wystarczająco dużo pracy. Kilka miesięcy później dotarłem do domu wyczerpany o 23.00 i przetrząsałem szafki z przekąskami w poszukiwaniu czegoś do jedzenia, upuszczając folder na ziemię. Wyleciało kilka dokumentów i listów. Teczka należała do mojego teścia i usiadłam na podłodze, żeby uporządkować papiery z ustami pełnymi ulubionego przez rodzinę ciastka herbacianego z Puny. Kiedy porządkowałem papiery, zauważyłem list ze szpitala charytatywnego, w którym pracowałem, którego tematem było Zakończenie świadczenia usług. Zdumiony, zdezorientowany, zszokowany i przerażony przeczytałem list, który był zawiadomieniem od administracji szpitala, w którym stwierdzono, że chcą zakończyć moje usługi w szpitalu z powodu mojej nieobecności w pracy. To nie była akceptacja mojej rezygnacji. Czy mogło dojść do nieporozumienia? Czy kierownik szpitala nie poinformował administracji?

Mój teść był ze mnie bardzo dumny. Miałem dziurę w żołądku, myśląc o tym, co on musi o mnie myśleć. Gdybym go zawiódł. Co zrobiłem źle? Czy to oznaczałoby, że moja przyszłość i kariera zostaną na zawsze zniszczone? Dlaczego ukrył przede mną list? Nie spałem tej nocy.



Następnego ranka zapytałem tatę, kiedy przyszedł list, poinformował mnie, że to było kilka tygodni temu. Przypomniałem mu, że faktycznie zrezygnowałem. Skinął głową na zgodę. Martwił się o mnie i nie był pewien, dlaczego tak się stało, trzymał list z dala ode mnie. Argumentowałem i wyjaśniłem, że to zdecydowanie nieporozumienie i że to było dziwne i broniłem się, przypominając mu o wszystkich popołudniach, kiedy widział, jak niezręcznie wychodziłem w sari (ponieważ taki był wymóg w zakładzie). Jak mogli oskarżać mnie o nieobecność? W tym jednym momencie poczułem, że przeżyłem salwę trudnych emocji. Tata zatrzymał ten list przede mną, aby chronić mnie i być może siebie przed dokładnie tym, widząc mnie w ten sposób. Pomimo wiedzy o mojej rezygnacji, coś go też zraniło. Nie mógł znieść widoku, jak czuję wstyd, zniewagę, wściekłość, zakłopotanie, smutek, wyzysk, złość i pogwałcenie, i po raz pierwszy sam zabrakło mu słów.



Oferty pracyKiedy ludzie zostają odesłani do domu z listami wypowiedzenia, często niosą ze sobą traumę na całe życie i ciężar na plecach. (plik)

Wiele lat po tym incydencie pytanie, dlaczego dyrektor szpitala odmówił mojej rezygnacji, a potem wysłał mi wypowiedzenie, kiedy upierałam się przy swojej decyzji, wciąż dźwięczy mi w głowie.

mały owoc przypominający pomarańczę

Zwolnienie, zwolnienie lub poproszenie o przerwę jest powszechną praktyką, utrzymującym się strachem i powszechną rzeczywistością dla wielu. Podczas gdy niektóre zakłady są najbardziej wrażliwe na to, niektóre naprawdę nie znają lepszych praktyk.



Uwewnętrznienie jej jako porażki, odrzucenia, wstydu i niepokoju o przyszłość jest powszechne i zrozumiałe.



Zarówno wyobraźnia, jak i rzeczywiste doświadczenie tego są naładowane niektórymi z najtrudniejszych emocji, nie tylko dla tych, którzy tracą pracę, ale także dla ich bliskich.

różne rodzaje roślin wężowych

Choć może to być trudne, emocje wynikające z naszych percepcji, systemów przekonań i uprzedzeń związanych z utratą pracy muszą zostać zweryfikowane i ponownie zdefiniowane.



Pozwalamy, aby nasza samoocena mocno uderzyła, w oparciu o kilka czynników, które często mogą nie mieć z nami nic wspólnego. Gospodarka, pandemia lub topór spadający na konkretną branżę nie są osobiste, ale kiedy ludzie zostają odesłani do domu z listami wypowiedzenia, często niosą ze sobą traumę życia i ciężar na plecach, że nie są wystarczająco dobrzy, godni lub cenny.



Ponieważ koronawirus atakuje nie tylko nasze zdrowie, ale także miejsca pracy i branże, ryzyko i doświadczenie utraty pracy, cięć płac w pełnym wymiarze godzin, skrócone harmonogramy skutkujące obniżką płac i lub brak nadgodzin są wysokie. Poniżej znajdują się moje sugestie dotyczące potencjalnie zdrowszego postrzegania tego samego:

*To nie jest miernik mojej wartości. Jest wiele czynników, które do tego doprowadziły, które są zewnętrzne i poza moją kontrolą. Przechowuj swoją samoocenę w sejfie, bez czynników zewnętrznych, które mogłyby ją obniżyć swoimi działaniami, słowami lub postawą.

*To jest tymczasowe. Znowu będę miał pracę. Pomysł, że utrata tej pracy może mieć wpływ na resztę naszego życia i jej trwałe uszkodzenie, sprawia, że ​​jesteśmy niespokojni i bezradni. To wcale nie jest trwałe!

*Czy może to być okazja w przebraniu? Niezliczona liczba ludzi przypisuje swoje szczęście i wkład w świat porażce życiowej, utracie pracy, odrzuceniu pomysłów lub zamykaniu projektów. Przekształcenie niepowodzenia w okazję jest bardzo możliwe.

* Jakie lekcje mogę otrzymać? Najcenniejszą rzeczą w wyzwaniach jest nasza zdolność do uczenia się i pokonywania. Przejście przez trudną fazę daje nam bezcenne lekcje o sobie i innych, dające nam siłę na przyszłość.

co to za roślina

* Bez zaprzeczenia, bez wymówek, to jest prawdziwe. Mogę dokonać przeglądu mojej pasji, uzdolnień, umiejętności, obszarów wzrostu, ambicji i pomysłów i iść naprzód mądrzej, autentycznie, silniej i szczęśliwiej.

Odczułem wszystkie emocje, przeciwko którym odradzam, więc wiem, że to nie jest łatwe. Byłem jednak w stanie zrozumieć i przyjąć powyższe punkty, które pomogły mi bardzo szybko stanąć na nogi. Ciężka praca, dodawanie wartości, utrzymywanie podbródka i patrzenie na moje cele, bez względu na wszystko, było moim sposobem na nadążanie za niepowodzeniami, które wkrótce stały się punktami zwrotnymi, gdy tylko im na to pozwoliłem.