Łatwo nienawidzić selfie. Ale czy mogą też być siłą dobra?

Zjawisko selfie weszło do głównego nurtu po tym, jak Apple i inni producenci telefonów dodali przednie aparaty od 2010 roku, w tym samym roku Instagram i inne aplikacje do udostępniania zdjęć stały się popularne.

selfie, kultura selfie, kultura selfie, selfie, sposoby kultury selfie, kultura selfie, indian express, indian express newsOd czasu, gdy po raz pierwszy przyjęło się termin selfie – było to słowo roku Oxford Dictionaries w 2013 r. – naukowcy zidentyfikowali trzy rodzaje selfie-wykonawców. (Źródło: Plik Zdjęcie)

Sara Merwosz



W tym miesiącu, kiedy trzęsienia ziemi wstrząsały południową Kalifornią w kolejne dni, było to instynktowne przypomnienie, że pewnego dnia możemy doświadczyć Wielkiego, trzęsienia z mocą zabijania i niszczenia. Kilka osób zobaczyło coś jeszcze: możliwość zrobienia zdjęcia.



rodzaje krabów do jedzenia

Turyści gromadzili się w dużej szczelinie na autostradzie, aby zobaczyć na własne oczy dowody zniszczeń i, oczywiście, zrobić szybkie selfie. Był to tylko najnowszy przykład tego, jak nasza współczesna miłość do dzielenia się zdjęciami, które robimy sobie w ważnych sytuacjach, zderza się z naturą i światem, często w kłopotliwy, a nawet niebezpieczny sposób.



W Kanadzie farma słoneczników zabroniła odwiedzać w zeszłym roku po tym, jak poszukiwacze selfie zniszczyli kwiaty i opuścili krainę przypominającą apokalipsę zombie. W Hiszpanii w zeszły weekend mężczyzna został ranny w szyję, gdy próbował zrobić sobie nagranie wideo podczas dorocznego wyścigu byków w Pampelunie.

Zjawisko selfie weszło do głównego nurtu po tym, jak Apple i inni producenci telefonów dodali przednie aparaty od 2010 roku, w tym samym roku Instagram i inne aplikacje do udostępniania zdjęć stały się popularne. Według badań przeprowadzonych przez naukowców w Indiach, które miały zdecydowanie największą liczbę takich zgonów, w latach 2011-2017 ponad 250 osób zmarło podczas robienia selfie, a następnie w Rosji i Stanach Zjednoczonych. Wielu zmarło po utonięciu, upadku lub zaatakowaniu przez zwierzę. Większość miała mniej niż 30 lat.



Wszystko to maluje obraz obsesyjnej na punkcie kultury internetowej, której celem jest zdobycie idealnego zdjęcia, które można udostępnić, aby nakarmić swoją próżność. Z każdym podobnym czujemy się lepiej o sobie. Ale nie można zaprzeczyć nieodłącznemu rysowi selfie, który karmi tak wiele najbardziej wrażliwych części nas samych: nasze wrodzone pociąganie do obrazów ludzkich twarzy zamiast krajobrazów lub przedmiotów, nasza nostalgia za uchwyceniem wspomnień i tak, nasza potrzeba aprobata społeczna.



Łatwo jest czuć się niekomfortowo przy selfie, a nawet kpić z nich, zwłaszcza gdy są ryzykowne lub w złym guście. Ale niektórzy badacze zajęli się różnymi pytaniami: Dlaczego robimy selfie? Czy kiedykolwiek mogą być zdrową formą wyrazu? Czy selfie można wykorzystać na dobre?

żółta gąsienica z czarną głową

Narcyzm to jeden z wątków, powiedział Jesse Fox, profesor nadzwyczajny komunikacji na Ohio State University, który badał, w jaki sposób ludzie używają selfie i mediów społecznościowych. W jednym z badań odkryła, że ​​cechy narcyzmu i psychopatii pozwalają przewidzieć liczbę selfie mężczyzn w wieku od 18 do 40 lat zamieszczonych w mediach społecznościowych.



Powiedziała jednak, że potrzeba aprobaty społecznej i wsparcia jest powszechna.



Wszyscy mamy poziom niepewności, powiedział Fox. Kiedy ktoś mówi: „Oto moje selfie z rakiem”, czujesz się teraz bezbronny. Potrzebujesz wsparcia społecznego. Nie oznacza to, że jesteś narcyzem, jeśli publikujesz to w mediach społecznościowych. W końcu ludzie od wieków robią autoportrety, w niezwykle podobny sposób. XVI-wieczny artysta Parmigianino namalował swój portret z wyciągniętym ramieniem, prawie tak, jakby trzymał płótno. Autoportret Rembrandta van Rijna, XVII-wiecznego holenderskiego artysty, ma wyraz podobny do klasycznego selfie z kaczą twarzą. A w okresie włoskiego renesansu co najmniej jeden artysta używał autoportretu jako wizytówki, jako sposobu na reklamę swojej pracy.

Od czasu, gdy po raz pierwszy przyjęło się termin selfie – było to słowo roku Oxford Dictionaries w 2013 r. – naukowcy zidentyfikowali trzy rodzaje selfie-wykonawców.



Są osoby zajmujące się komunikacją, które chcą prowadzić dwustronną rozmowę (na przykład post z naklejką Głosowałem, aby zachęcić do zaangażowania obywatelskiego); autobiografowie, którzy dokumentują swoje życie dla własnych celów, zamiast zasięgać opinii czy komplementów (selfie w domu z ulubionym kubkiem kawy lub zdjęcie w Wielkim Kanionie); i autopublicystów, którzy chcą budować markę i pozytywnie kuratorować wizerunek (à la Kardashianie).



Stały się tak powszechne, że moja babcia robi je, kiedy się spotykamy, powiedział Steven Holiday, autor badania, który twierdził, że pojęcie selfie jako narcystycznego jest przestarzałe.

rodzaje liści drzew i ich nazwy

Wyszliśmy poza egocentryczną naturę – musimy odpuścić, jeśli chodzi o selfie, powiedział. Selfie to dla nas sposób na nawiązywanie kontaktów i komunikowanie się oraz bycie bardziej osobistym z ludźmi na całym świecie.



W jednym z przykładów badacze opracowali kampanię #ScientistsWhoSelfie badającą, w jaki sposób naukowcy publikujący swoje zdjęcia ze swoją pracą na Instagramie wpłynęli na publiczny odbiór zawodu. Odkryli, że zdjęcia z ludzkimi twarzami pomogły poprawić wrażenia w dziedzinie, która często jest przedmiotem negatywnych stereotypów.



Naukowcy, ogólnie rzecz biorąc, byli postrzegani jako cieplejsi, ale nie mniej kompetentni, powiedziała Paige Jarreau, główna autorka badania. Dotyczyło to szczególnie kobiet naukowców.

jakie zwierzęta żyją w biomie lasu deszczowego

Podczas gdy niektórzy naukowcy początkowo wzdrygali się, obawiając się, że ich koledzy uznają ich za egocentrycznych lub uznają, że traktują swoją pracę mniej poważnie, Jarreau powiedział, że obawy te rozwiały się, gdy naukowcy wyjaśnili, że może to pomóc w budowaniu zaufania publicznego. Hasztag #ScientistsWhoSelfie wystartował z tysiącami postów na Instagramie.

To nie tylko ja robię selfie z kaczą twarzą lub staram się wyglądać słodko przed kamerą, powiedziała. Dzięki temu mogę lepiej opowiedzieć historię o mojej nauce w sposób, który pomoże ludziom mi zaufać.

Podobnie Fox zbadał, w jaki sposób samodokumentowanie w mediach społecznościowych może być potężnym narzędziem dla gejów, osób transpłciowych i niebinarnych, które przechodzą transformację wyglądu, aby żyć bardziej publicznie jako ich prawdziwe ja. Powiedziała, że ​​publiczny charakter wpisów może być oczyszczającą formą autoekspresji.

To dla nich bardzo wzmacniająca rzecz, powiedziała.

Ale na co dzień większość z nas postuje odruchowo, a nawet obsesyjnie. Fox wspomina podróż, którą odbyła do parków narodowych, gdzie była świadkiem tak wielu osób robiących sobie selfie, że sama zaczęła robić zdjęcia. Zadaj sobie pytanie: dlaczego publikujesz to zdjęcie? powiedziała. Gdyby istniała platforma, która nie umożliwiała polubień, czy opublikujesz to? W końcu istnieją inne sposoby budowania więzi społecznych. Możesz wysłać zdjęcie do prywatnej grupy. Możesz umieścić go w ramce w domu. Możesz być uważny w tej chwili, nie biorąc go w ogóle.

Ale jeśli tak, uważaj na swoje kroki.