Szef kuchni Jordan Bailey omawia, co zostanie podane w menu na wynos w swojej restauracji Aimsir z dwoma gwiazdkami Michelin, ze swoim sous chef Jamesem Bevanem, podczas przygotowań do ponownego otwarcia, gdy ograniczenia COVID-19 zaczynają słabnąć w Celbridge w Irlandii. (REUTERS / Clodagh Kilcoyne) W październiku 2019 r., krótko po otwarciu, restauracja Aimsir szefa kuchni Jordana Baileya w hrabstwie Kildare zdobyła dwie gwiazdki Michelin. Dziesięć miesięcy później sprzedawał bułki z homarem i kebaby jagnięce z samochodu kempingowego.
Będąc całkowicie zamkniętym dla gości – podobnie jak reszta branży hotelarskiej, która wyłoniła się z trzeciej blokady COVID-19 w Irlandii – przez wszystkie z wyjątkiem czterech z ostatnich 15 miesięcy musiał wprowadzać innowacje, aby przetrwać.
To naprawdę zaczęło się w ciągu kilku tygodni, kiedy sytuacja stawała się coraz gorzej i gorzej i gorzej, wtedy stało się naprawdę przerażające i zmusiło nas do myślenia, jak możemy utrzymać Aimsir? powiedział Bailey.
Szacuje się, że około 25% irlandzkich restauracji zwróciło się do oferowania usług dostawy lub odbioru posiłków, a w niektórych przypadkach nawet przekształciło swoje jadalnie w sklepy warzywne.
Ich elastyczność pomogła ograniczyć wpływ gospodarczy obecnej, najdłuższej blokady do, jak szacuje irlandzki departament finansowy, około połowy pierwszego w 2020 roku.
Aimsir sprzedaje cotygodniowe zestawy posiłków zawierające dmuchaną skórę dorsza i jelenia z emulsją wędzonego szpiku kostnego oraz kod QR dla domowych kucharzy, aby uzyskać dostęp do filmów instruktażowych.
biała truskawka smakuje jak ananas
Dyrektor generalny Majken Bech-Bailey, druga połowa zespołu męża i żony, nazywa ich ratownikiem, który nawet zwiększył przychody.
Ratownikiem jest również sposób, w jaki Barry Fitzgerald opisuje zestawy do kolekcjonowania w domu za 30-40 euro, które wyprzedał przez większość zamknięć w swoich restauracjach Bastible i Clanbrassil House w pobliżu opustoszałego centrum Dublina.
Działając na poziomie 50-60% przychodów sprzed pandemii przy niższych kosztach personelu, tymczasowym obniżeniu czynszu o połowę oraz dotacjach do wynagrodzeń i dotacji rządowych, obie restauracje utrzymały się na powierzchni i pozwoliły mu odbudować przepływy pieniężne.
To dość przerażające, gdy widzisz, jak twoje saldo bankowe zanika, powiedział Fitzgerald. Jestem bardzo wdzięczny, że publiczność restauracyjna miała dość gotowania (od świeżego) w domu.
Pomimo zamknięcia większości sklepów i całego sektora hotelarskiego od końca grudnia, sprzedaż detaliczna w Irlandii wzrosła powyżej poziomu sprzed pandemii od lutego do kwietnia.
Wskazuje to na zdolność przystosowania się, charakterystyczną również dla właścicielki księgarni w Dublinie, która zabrała się do swojego roweru, aby dostarczać książki, gdy usługa „kliknij i odbierz” została zakazana, którą minister finansów Paschal Donohoe określił jako nadzwyczajną.
Miesięczne wydatki na jedzenie w restauracjach spadły o 76% rok do roku do 75 milionów euro (91 milionów dolarów) w kwietniu 2020 r. podczas pierwszej blokady, osiągnęły 215 milionów euro w listopadzie podczas drugiej i wyniosły średnio 175 milionów euro podczas trzeciej .
DZIEŃ ROZRACHUNKU?
rodzaje drzew w Luizjanie
Jedzenie na świeżym powietrzu zostało ponownie zatwierdzone w Irlandii od przyszłego tygodnia, a usługi w pomieszczeniach o ograniczonej przepustowości mają zostać wznowione na początku lipca.
Stowarzyszenie Restauracji Irlandii (RAI) uważa, że kuchnie, które znalazły sposób na gotowanie, powinny wyjść z kryzysu COVID-19 stosunkowo bez szwanku. Szacuje się również, że około 50% operatorów balansuje na krawędzi upadku.
Zaległości czynszowe to problem numer jeden, według dyrektora naczelnego RAI Adriana Cumminsa, który mówi, że właściciele zostali równo podzieleni na dobrych, złych i brzydkich, tych, którzy opóźnili lub obniżyli czynsze lub oczekiwali ich w całości.
W chwili, gdy otworzysz drzwi, wszyscy zaczynają przychodzić po pieniądze i właśnie tam dojdzie do wielkiego wypadku samochodowego, powiedział Cummins, przewidując dzień rozrachunku w przyszłym roku, kiedy pomoc państwowa zostanie wycofana.
Restauracje takie jak Las Tapas de Lola w Dublinie, które próbowały się dostosować, ale po prostu straciły pieniądze z powodu wysokich kosztów pracy i dostawy oraz kuchni nieodpowiedniej na wynos, zamiast tego liczą na gwałtowne odbicie po ponownym otwarciu gospodarki.
Restauracja przetrwała, wyczerpując pieniądze przeznaczone na potencjalną ekspansję, odraczając ogromne zobowiązania podatkowe i zgadzając się na zapłacenie procentu czynszu, powiedziała współwłaścicielka Vanessa Murphy.
Ponieważ sektor desperacko stara się wykorzystać rekordowe poziomy oszczędności gospodarstw domowych i publiczność dręczy nieco normalności, Las Tapas de Lola jest już zarezerwowany na sierpień i tak musi być.
Odbudowa zajmie nam wszystkim około pięciu lat, powiedział Murphy.