Jude Tony na kadrze z filmu Kaala (Czarny) (Źródło: filmowiec/Tarun Jain) Przed Georgem Floydem była Breonna Taylor. Nastolatek Christopher Kapessa. A później powtórka incydentu z Floydem w Islington (Wielka Brytania). Nie znaleziono żadnej szczepionki zwalczającej wirusa rasizmu. Skłonność do rasistowskich oszczerstw trwa bezwstydnie pomimo ruchu #BlackLivesMatter. Nie inaczej jest w Indiach: Afrykanka molestowana w centrum kwarantanny w Bengaluru, dwóch afrykańskich studentów pobitych w Roorkee Institute of Technology, tłum bije Nigeryjczyka w centrum handlowym Greater Noida czy Kongijczyka pobitego na śmierć w Kishangarh w Delhi.
W przeciwieństwie do nich Samuel Abiola Robinson, sympatyczny Sudu z budującego serce filmu Sudani z 2018 roku w języku malajalam z Nigerii, właśnie wylądował w Kerali i otrzymał – w rzeczywistości i na bębnach – gościnność i ludzką przyzwoitość. Gdyby przyjechał na północ, mógłby być świadkiem tego, co bohater Bryan (Jude Boman Tony) w krótkim filmie Kaala (Czarny) tak. 15-minutowy film Taruna Jaina to surowe spojrzenie na to, jak Hindusi widzą Afrykanów. Po RapidLion: South African International Film Festival i amerykańskim Cinequest Film & VR Festival, film będzie wyświetlany w indyjskim konkursie na jedynym w Indiach festiwalu filmów krótkometrażowych kwalifikującym do Oscara, Międzynarodowym Festiwalu Filmów Krótkometrażowych w Bengaluru (BISFF), do 16 sierpnia. Film zdobył swoją pierwszą nagrodę dla najlepszego reżysera na Global Impact Film Festival w USA.
jakie są wszystkie owoce cytrusowe
Tarun Jain (Dzięki uprzejmości: Tarun Jain) Pomimo romansu Bollywood z Nigerią, od lat pięćdziesiątych, jego przypadkowy rasizm pojawia się w piosenkach takich jak Hum kaale hain toh kya hua dilwale hain (Brahmachari, 1968). Czy po 73 latach niepodległości Hindusi są wolni od uprzedzeń i zakorzenionego rasizmu? Nawet Nelson Mandela, w swojej walce przeciwko apartheidowi, wezwał ludzi do wybaczenia rasistowskich uwag młodszego Gandhiego – którego pomnik w Stanach Zjednoczonych został zniszczony w wyniku protestów #BlackLivesMatter – ponieważ miał niewielki kontakt i zrozumienie, Afrykanie i niósł ze sobą uprzedzenia dotyczące klasy i koloru białych kolonizatorów z Indii.
Jude Tony w Kaala (Dzięki uprzejmości: Tarun Jain) Ironia pisze się, gdy nazwisko byłego prezydenta Republiki Południowej Afryki pojawia się na znaku drogowym skłonnego do przestępczości w Delhi Nelsona Mandeli Marga w Kaala (czarny) – zrealizowany w latach 2016-17, z fikcyjnymi postaciami, ale prawdziwymi incydentami. Uprzedzenia obserwatorów są demaskowane, gdy przechodzi Bryan. Wyzywają go – habshi, cholerny Murzyn, gówniany Blackie, podejrzany o handel narkotykami, zostaje poturbowany w wiosce Hauz Khas przez grupę mężczyzn, którzy kierują swoją agresję przez jedną ofiarę (ich ciemny, indyjski kierowca) na drugą ( Bryana). Kiedy Bryan patrzy w lustro, co widzi? Co zobaczy publiczność – pobitego chłopca czy Murzyna?
Rasizm jest znacznie bardziej rozpowszechniony w północnych Indiach, gdzie podział północ-południe jest ostrzejszy, mówi Jain, 35 lat, pochodzę z Delhi i reaguję z tej perspektywy, nie mogę mówić o szerszym obrazie, ale mniejszy już jest przerażający . Ostre światła, martwa cisza, pogoń budują napięcie. Jain odtwarza apokaliptyczne krajobrazy, jak w swojej krótkiej powieści Amma Meri (2019) o kryzysie agrarnym Haryany, starej matriarchie, córce w niebezpiecznym męskim świecie i mężczyźnie (Anuraag Arora, który grał brata Aamira Khana w Dangal , oraz Kaala producenta kreatywnego) w centrum tego. Thriller drogowy Jaina Aakhir (Ostatni, 2013) odwiedził 45 festiwali.
małe drzewo w kształcie parasola
Jude Tony jako bohater w Kaala (Źródło: Tarun Jain) Dla afrykańskich studentów Indie są przyjazne dla kieszeni. Jain znalazł swojego ciepłego, troskliwego, łagodnego, cierpliwego opiekuna Tony'ego z Noida International University. Uprzedzenia są przekazywane z pokolenia na pokolenie, mówi Jain, dodając: Dziesięć lat temu nie powstrzymałem moich przyjaciół przed zastraszaniem. Nikt – ani nauczyciele, ani rodzice – nie nadzorowali nas, nie poprawiali ani nie zatrzymywali. Dopiero po podróżach, spotkaniach i pobycie z ludźmi z innych kultur zdałem sobie sprawę, że wtedy powinienem był się odezwać.
Komunikacja była wyzwaniem. Musiałem nauczyć się hindi, mówi 25-letni Tony. Wielu Nigeryjczyków ogląda Bollywood; kocham Bombaj do Goa (1972). Przyciąga nas różnorodność kulturowa, kolorystyka, tańce, ale kiedy już tu jesteśmy, uświadamiamy sobie, że nie jest tak jak w filmach. Tony, który pochodzi z Kadeny w północnej Nigerii, uczestniczy obecnie w warsztatach pieczenia w Koramangala. Po powrocie do domu zrobił program dyplomowy w Indyjskim Instytucie Technologii Sprzętu w Port Harcourt, miał trzech Hindusów w swojej grupie, a jego matka pracuje w indyjskim przedsiębiorstwie. Indie i Afryka od dawna łączą stosunki dwustronne. Ale należy również skupić się na kulturze, a nie tylko na biznesie, mówi.
Incydent z atakiem mafii w Greater Noida wstrząsnął nim. Potrzeba więcej człowieczeństwa. Polityka odgrywa rolę, ale ostatecznie sprawczość należy do ciebie, twojego wewnętrznego sumienia. Rasistowskie obelgi są złe, mówi nieśmiały i skandalicznie uprzejmy Tony, który pamięta, jak mówił koledze z college'u, żeby nie odnosił się do mieszkańców Północnego Wschodu jako chinki. Indie uczyniły mnie szczerym. Delhi jest bardziej wrogie. Ludzie próbują nadepnąć ci na palce, naśmiewać się z ciebie codziennie. Bombaj był inny. Ludzie na ulicach podchodzili do mnie i pytali, czy jestem z Indii Zachodnich, chichocze, ale wkrótce pogrąża się w posępności, gdy wspomina się o Floydzie. Coś jest naprawdę nie tak z Ameryką. To jedno miejsce, do którego nie chcę iść, mówi.
żółta gąsienica w czarno-białe paski
Kaala otwarcie mówi o rasizmie. Wspaniale, że młodzi filmowcy robią takie odważniejsze filmy. Kino to doskonała forma wizualna do zadawania pytań, filmowcy muszą to robić, zachęcamy do dyskusji i filmów, które zadają pytania – mówi 34-letni Anand Varadaraj, dyrektor festiwalu BISFF, który ma już 10 lat. Każdego roku ogląda 1000-1200 widzów dziennie przez cztery dni i ponad 3000 zgłoszeń, z których 75 jest pokazywanych w konkursie, w pięciu kategoriach: międzynarodowa, indyjska, karnataka, animacja, Let's Include (niepełnosprawność fizyczna i różnorodność płci) oraz taka sama liczba w zakazie konkurencji. W tym roku trzyosobowe jury kategorii indyjskiej, w którym Kaala konkuruje, obejmuje reżyserów Vikramaditya Motwane i Karthik Subbaraj. Gdyby amerykański dramat biograficzny dotyczący rasizmu Skin zdobył Oscara za najlepszy film krótkometrażowy na żywo, być może w 2018 r. Kaala ma szansę. Nie wygląda to na hollywoodzką produkcję, śmieje się Jain, ale intencja była szczera.