„Jeśli wyjmiesz ważną pracę, będą kolekcjonerzy”

„Śmierć artysty niekoniecznie ma wpływ na rynek, mimo że takie jest postrzeganie. Jest to zawsze funkcja jakości pracy. Niektóre prace, bez względu na to, kiedy wyjdą, będą dobrze działać” – mówi Deepanjana Klein.

Deepanjana Klein, kierownik ds. międzynarodowych w Departamencie Sztuki Nowoczesnej i Współczesnej Azji Południowej.

W 2006 roku, kiedy Tapovan SH Razy został wystawiony na aukcję za 1,4 miliona dolarów, ustanowił rekord dla artysty. Teraz, ponad dekadę później, dzieło z 1972 roku ponownie trafi pod młotek podczas wyprzedaży w Christie's w Nowym Jorku, 21 marca. Deepanjana Klein, dyrektor ds. międzynarodowych w Departamencie Sztuki Nowoczesnej i Współczesnej Azji Południowej w Christie's, uważa, że ​​jest jednym z najlepszych. najbardziej przełomowe prace artysty. A doktorat W historii sztuki indyjskiej z Uniwersytetu De Montfort w Anglii ekspert sztuki opowiada o zbliżającej się aukcji, rynku sztuki w Indiach i działalności Christie's tutaj.



Gdybyś mógł porozmawiać o nadchodzącej wyprzedaży w Nowym Jorku. Jakie są najważniejsze wydarzenia?



Wśród nich znajdują się Dwie postacie Tyeba Mehty i Gaitonde bez tytułu z 1980 roku, ale myślę, że praca, która prawdopodobnie trafi na pierwsze strony gazet, to Tapovan. To fenomenalnie duże dzieło Razy, o które trudno. Od kilku lat rozmawiamy o wprowadzeniu go na rynek. Lata 70. były kluczowym okresem w karierze Razy. Sprzedaliśmy Saurashtra z lat 80. za 3,5 miliona dolarów, a to zdecydowanie powinno wynieść ponad 3 miliony, jeśli nie więcej.



Tapovan przez SH Raza

Inny dom aukcyjny wystawia na aukcję przełomowe dzieło Razy (testament Sotheby'ego z 1956 r., Ville Provencale, 19 marca). Czy po jego śmierci zainteresowanie jego twórczością jest większe?

Sprzedam wiśnię płaczącą karłowatą

Ram Kumar, Krishen Khanna i Akbar Padamsee wciąż są z nami, ale straciliśmy większość naszych modernistów. Śmierć artysty niekoniecznie ma wpływ na rynek, nawet jeśli taka jest percepcja. Jest to zawsze funkcja jakości pracy. Niektóre prace, bez względu na to, kiedy wyjdą, wyjdą dobrze. Tapovan jest jednym z takich obrazów, które stworzy historię. Wycena, jaką ustalamy za pracę, zależy również od poziomu komfortu odbierającego/nadawcy.



Po krachu z 2008 roku podjął Pan próbę ożywienia zainteresowania sztuką współczesną. Mógłbyś trochę opowiedzieć o tym wysiłku?



Katastrofa z 2008 roku była prawdopodobnie najgorszym pobiciem. W przeciwieństwie do modernistów, współczesny rynek rósł bardzo szybko i nie był to wzrost organiczny. Każdy rynek przejdzie przez to, gdy pojawią się spekulanci, a kiedy rynek się załamie, spekulanci również odejdą jako pierwsi. W tym czasie widzieliśmy ogromny spadek cen współczesnych. Ale bez względu na ceny są to ważni artyści, którzy są niezwykle utalentowani. Spójrz na Jitish Kallat, Anju i Atul Dodiya, Subodh Gupta, Bharti Kher — to nasi przyszli moderniści. Od galerii, kolekcjonerów, dealerów, artystów potrzebny jest skoncentrowany wysiłek, aby przywrócić ten rynek. Każdy robi swoją część. Proces był powolny, ale artyści nadal wykonują świetną pracę.

Czy uważasz, że moderniści są nadal bezpiecznym zakładem? Nawet w czasie recesji ich ceny ucierpiały najmniej.



Moderniści zawsze pozostawali silni i stabilni. Z biegiem czasu każdy wytrawny kolekcjoner rozumie, że istnieje skończona ilość jego pracy. Bez względu na to, gdzie jest ogólna ekonomia, jeśli wykonasz naprawdę ważną pracę, będą kolekcjonerzy. Nikt nie myślał, że Salvator Mundi Leonarda da Vinci pójdzie za 450 milionów dolarów, ale była to jedyna praca, którą wykonał dla publiczności i jedyna okazja w życiu. Jeśli chodzi o artystów współczesnych, rynek znajduje się na krawędzi. Muzea na całym świecie wykazują zainteresowanie tą kategorią — Metropolitan Museum of Art niedawno pokazało prace Raghubira Singha, które pochodziły z działu fotograficznego, a nie z działu sztuki indyjskiej. Ranjani Shettar otwiera swój występ na MET w marcu, Mrinalini Mukherjee pokaże tam w przyszłym roku, Huma Bhabha na tarasie. Tate Modern ma ogromną salę z pracami Sheeli Gowdy. Prace tych artystów są umieszczane obok artystów z całego świata, są na równi.



Po czterech latach aukcji na żywo w Indiach, w zeszłym roku firma Christie’s ogłosiła, że ​​zaprzestanie sprzedaży. Czy to oznacza ograniczenie działalności w Indiach?

żółta, rozmyta gąsienica z czarnymi kolcami

Jako firma nadal interesujemy się Indiami. Przez ponad 15 lat mieliśmy biuro w Indiach. Sonal (Singh, reżyser, Christie’s India) bierze udział w różnych wydarzeniach nie tylko w Delhi i Bombaju, ale także w Bangalore, Hyderabadzie, Pune i Ahmedabadzie. Niedawno zorganizowaliśmy zwiedzanie architektury w Chandigarh dla naszych kolekcjonerów, a także zaprosiliśmy niektórych z nich na Targi Sztuki w Indiach. Robimy więcej zapowiedzi w Indiach. Planujemy oferować kursy i pozyskiwać wykłady specjalistów. Chcielibyśmy sprzedawać i rozwijać, a także angażować się w edukację artystyczną w Indiach.