Kadr z Masaan Byłem wtedy w klasie dziesiątej w Lucknow — w roku, w którym na ringu bokserskim traktuje się cię jak słabszego — kiedy po raz pierwszy zacytowałem Dushyanta Kumara w eseju w języku hindi w pracy egzaminacyjnej. Tematem był Mere Sapno ka Bharat i zakończyłem go z nadzieją
Kaun kehta hai ki aasmaan mein suraakh ho nahin sakta,
ek pathhar toh tabiyat se uchhaalo yaaron.
Kto mówi, że niebo jest nieprzeniknione,
Spróbuj z przekonaniem rzucić w nią kamieniem.
Jak prawie każdy, kto chodził do szkoły w UP/Bihar/Rajasthan w latach 80. i 90., musiałem również odkryć Kumara w konkursach dyskusyjnych. Urodzony w Bijnore, UP, w 1933, Kumar studiował na Uniwersytecie Allahabad. Jednak większość swojego życia literackiego spędził w Bhopalu, gdzie został zatrudniony przez All India Radio jako scenarzysta.
Podczas gdy we wczesnych latach pisał powieści, poezję i opowiadania, które cieszyły się wielkim uznaniem, Kumar jest najbardziej pamiętany z tego, że wysunął na pierwszy plan hindi ghazal dzięki swojej słynnej kolekcji Saaye Mein Dhoop.
Znaczek wydany w 2009 roku dla upamiętnienia Dushyant Kumar W szkole tradycją było rozpoczynanie lub kończenie debat wersem poezji hindi lub urdu taali-maar, a Kumar wydawał się mieć tam monopol. Argument defetystyczny zakończyłby się:
identyfikacja kory drzewa orzecha czarnego
Kahaan toh tayy tha chiragaan har ek ghar ke liye,
kahaan charaag mayassar nahin shahar ke liye.
Obiecali po lampie dla każdego domostwa,
Chociaż nie możemy znaleźć ani jednego dla całego miasta.
A agresywny, rewolucyjny temat zakończyłby się ogłoszeniem:
Ho gayi hai peer parvat si, pighalni chaahiye,
iss Himalaya se koi Ganga niklani chaahiye.
Ból wzniósł się nie do zniesienia, musi się teraz stopić,
Himalaje powinny się rozstąpić, a Ganga musi teraz płynąć.
Odkryłem Kumara ponownie, na studiach na Banaras Hindu University, kiedy natknąłem się na jego subtelne uderzenie w dyktatorskie postępowanie Indiry Gandhi:
Mat kaho aakaash mein kohra ghana hai, yeh kisi ki vyaktigat aalochana hai.
W tym czasie nikt inny nie pisał politycznych gazeli, także w języku mas. To wtedy po raz pierwszy odebrałem jego najsłynniejszy zbiór wierszy Saaye Mein Dhoop z księgarni na dworcu kolejowym.
To właśnie ta cecha przyniosła mu niezrównany zasięg i skłoniła Nidę Fazli do porównania Kumara z Kabirem i Sant Tukaramem. W połowie lat 70., gdy nastało rozczarowanie establishmentem, gazale Kumara, podobnie jak wściekły młody człowiek Amitabha Bachchana, dokumentują protest artysty.
W kolejnych latach nieograniczonych odkryć i poszukiwań straciłem kontakt z poetą, ale odnalazłem go ponownie na ślubie przyjaciela w Lucknow, gdzie podczas rodzinnego spotkania wszyscy zaczęli czytać swoją ulubioną poezję. Ojciec mojego przyjaciela odczytał ghazal Kumara Main jise oadhta-bichhata hoon, który ma sher Tu kisi rail si guzarti hai.
Od tego czasu ten gazal, a zwłaszcza ten konkretny dwuwiersz, został ze mną. Porównanie dziewczyny przejeżdżającej jak pociąg i jej kochanka drżącego jak most jest tak wyjątkowe, że zapierało mi dech w piersiach. Na pierwszy rzut oka jest to bardzo nieromantyczna metafora — pociąg mechaniczny i żelazny most. Ale z drugiej strony, jest o wiele ładniejszy niż zwykłe metafory kwiecie i pszczół lub chanda-czakor (chakor to podobny do kury ptak, który całą noc patrzy na księżyc) często używane w poezji hindi. Związany z rutyną, ale chwilowy pakt oraz fizyczny (a także zgodny z prawami fizyki) związek między pociągiem a mostem jest zmysłowy, delikatny i zakorzeniony w wyobrażeniach Indii, w których dorastaliśmy.
Kiedy reżyser Neeraj Ghaywan i ja zaczęliśmy burzę mózgów na temat tego, jakiego rodzaju muzyki chcielibyśmy dla Masaana, skierowaliśmy się prosto na poezję literacką w języku hindi. Postać Shaalu (Shweta Tripathi) w filmie to miłośniczka poezji i dobrze zorientowana w twórczości wszystkich wielkich – m.in. Mirzy Ghaliba, Bashira Badra, Nidy Fazli i Akbara Allahabadiego. Zaczęliśmy od wiersza wielkiego współczesnego pisarza hindi, Udaya Prakasha, ale był on w mukt chhand (wolny wiersz) i dlatego prawie nie można go skomponować jako piosenki. Po przeczytaniu dzieł Bashira Badra, Faiza i Fazli saaba te słowa Kumara nagle do mnie wróciły iw tej chwili wiedziałem, że mamy naszą piosenkę. A przynajmniej jego mukhda.
Decyzja (ryzyko!) o wzięciu tych wersów jako fundamentu piosenki i napisaniu nowych do reszty była moja. Wyzwaniem było zachowanie prostoty, ziemistości i jakości porównań tak wysokich, jak oryginał. Stąd kaath ke taaley, chaabiyaan, paani ka bulbula itp. znalazły się w piosence.
czarno-biała gąsienica z kolcami
Mogę mieć tylko nadzieję, że nie zniszczyłem ani nie podważyłem wielkiego dzieła legendarnego poety. A jeśli dzięki tej próbie kilka osób odkryje Księcia Hindi Ghazala, zespół Masaana uzna to za bonus.
Kumar zmarł znacznie wcześniej, w wieku 42 lat w 1975 roku. Kończę ten utwór jeszcze jednym dwuwierszem Kumara, który wydaje się pasować do większości dzisiejszej muzyki filmowej głównego nurtu:
Kaise manzar saamne aane lagey hain,
Gaate gaate log chillaane lage hain.
Dziwne sceny, których jesteśmy świadkami,
Podczas śpiewania ludzie zaczynają krzyczeć.
Autor jest scenarzystą i autorem tekstów
Historia ukazała się w druku z nagłówkiem Kochasz mnie, jedź pociągiem