Karawana toczy się dalej

Zarys postępowego ruchu na rzecz większej odpowiedzialności rządu wyłania się z narracji Aruny Roy i kolektywów MKSS w The RTI Story: Power to the People.

historia doordarshan, ustawa RTI, prawo do informacji, animacja muzyczna, telewizja doordarshan, programy dla dzieci doordarshanNarodziny indyjskiej ustawy RTI i historia wioski, która pomogła jej osiągnąć pełnoletność.

Ek chidiya, anek chidiya (Jeden ptak, kilka ptaków). Są to teksty do śpiewania muzycznej animacji „Jeden, wielu i jedności” emitowanej kilkadziesiąt lat temu w Doordarshan. Kiedyś popularny wśród dzieci, funkcja z buforowaną grafiką i analogowym dźwiękiem przedstawiała siłę zbiorowego działania. Opowiadając historię stada ptaków, które zbierają się razem, by uciec z sieci kłusownika, sprawił, że wiele dzieci rymowało się z radością i śmiechem. Starszym mogło się to wydawać zabawne, ponieważ karykaturę oglądano, ale nie praktykowano. Ale jeśli zatrzymamy się na chwilę i rozważymy możliwość, że nasze zahamowanie moralne nie jest naturalnym wynikiem dojrzałości, będziemy mieli możliwość wpływania na pozytywną zmianę społeczną.



Ku uciesze wielu, tę historię idealizmu w myśli i praktyce można teraz znaleźć w dziale literatury faktu w księgarniach w całych Indiach. Zarys postępowego ruchu na rzecz większej odpowiedzialności rządu wyłania się z narracji Aruny Roy i kolektywów MKSS w The RTI Story: Power to the People. Ta książka jest niezwykła z kilku powodów i pomimo tytułu, wyjaśnia znacznie więcej niż narodziny ustawy o prawie do informacji. Historia zaczyna się w 1987 roku w domu z gliny w Devdungri, wiosce w Radżastanie. Zamiast oznak biedy, używanych do żądania legalności, wioska oznacza siłę przeżytego doświadczenia, które staje się konieczne w ciągu 18 lat, podczas których narodowy ruch na rzecz RTI rozwija się do gorączki.



Organiczny płynny koncentrat nawozu do trawników

Podczas gdy podróż zaczyna się od pragnienia kilku osób, które porzuciły miejskie wygody, niemal natychmiast znajduje innych podróżników ponad społecznymi barierami klasowymi, kastowymi i płciowymi. Podstawą partycypacyjną tego ruchu nie jest peleryna, w której kilku przywódców potwierdza ukryte cnoty demokracji wewnętrznej, ale rzeczywista integracja strukturalna, istniejąca w myśli i fakcie fizycznym. Jak stwierdzili autorzy, [wbrew popularnej narracji o pojedynczych bohaterach, inspirowanej do wytyczenia drogi, biedni chłopi i robotnicy zrodzili nie tylko walkę, ale także ideologię i formę, jaką przybrała. Wierzymy, że biedni ludzie myślą i myślą tak samo jak piśmienni… Wynika to naturalnie ze stylu narracji książki, w której przypisuje się ludziom, którzy są parobkami, robotnikami, a nawet wiejskimi poetami.



Zamiast skupiać się na tych tożsamościach, skupia się na ich pragnieniu większej uczciwości, lepszego życia oraz pomysłowości i rzemiosła, których używają do budowania ruchu narodowego.

Ukryta skromność działaczy dodaje otuchy. Gdy przewracamy kartki, zauważamy kadencję ruchu nabierającego tempa. Małe wysiłki, ograniczone do natychmiastowych dolegliwości, prowadzą do większego celu. Cele ruchu na rzecz przejrzystości zaczynają się od praktycznych, namacalnych żądań wypłaty płacy minimalnej i dostępu do kart pracy dla pracowników utrzymywanych przez ich kontrahentów. To uświadamia, że ​​reformy opieki społecznej muszą być zakorzenione w realiach ubogich. Polityki stworzone z myślą o korzyściach marginalizowanych nie mogą wykluczać ich jako interesariuszy z procesu jej formowania. Podczas gdy biblioteki spokoju i komfortu pobudzają nasz intelekt i pokoje komitetów ułatwiają eksperckie debaty, propozycje polityki w takich środowiskach, gdy zostaną wykonane z wyłączeniem jan sunwai (przesłuchań w wiosce), będą utrudniać zastosowania w świecie rzeczywistym.



Skuteczne stosowanie polityki państwa wymaga orędownictwa, rozmowy i przywództwa kobiet, dalitów i chronicznie ubogich. Naturalną konsekwencją tych wysiłków społeczności jest stopniowy proces, w którym powstaje Mazdoor Kisan Shakti Sangathan (MKSS).



Żądania MKSS dotyczące przejrzystości w Radżastanie przynoszą skromny sukces, najpierw strużkę informacji, a potem powódź. Nieustanne negocjacje z urzędnikami okręgowymi zaczynają docierać na parkiet, przykuwając uwagę dziennikarzy metropolitalnych, którzy stają się działaczami na rzecz prawa do ruchu informacyjnego. Większe partnerstwo między wioską a miastem jest istotnym punktem zwrotnym w historii RTI.

Demonstruje taktyczną zwinność, gdy uczestnicy kampanii są w stanie czerpać siłę z oddolnych obszarów zaplecza, a także z wysokich drzew jamun w centrum Delhi. Osiągnięcie tych szczytów staje się możliwe dzięki utworzeniu Narodowej Kampanii na rzecz Prawa Ludu do Informacji (NCPRI), która skupia liczne organizacje społeczeństwa obywatelskiego i kolektywy, takie jak MKSS, Satark Nagrik Sangathan, Commonwealth Human Rights Initiative i wiele innych. Pomaga w tworzeniu projektu prawa pod egidą Rady Prasowej Indii, która przechodzi kilka rund konsultacji i metamorfoz, dopóki nie zostanie ostatecznie uchwalona w 2005 roku.



lista owoców i jagód

Bhimsain Khurrana, twórca „Ek chidiya, anek chidiya”, zmarł w kwietniu, pozostawiając nam coś, co wydaje się być przypomnieniem minionych dni. Dziedzictwo idealizmu, pozornie przesadzonego i głoszącego kazania w czasach, w których podstawowa ludzka moralność i dobroć są postrzegane jako słabości. W tym wątłym momencie The RTI Story stanowi przekonujące antidotum na współczesny cynizm z pilną potrzebą wspierania organizacji społeczeństwa obywatelskiego. Sami działacze uznają rosnące zagrożenia dla większej odpowiedzialności i przejrzystości.



Pod koniec zauważają, że ich podróż trwa dalej — Log judte rahe, karvan badhta gaya (ludzie się przyłączali, karawana wciąż się posuwała). Można sobie wyobrazić, że mówi to śmiejące się dziecko.

Apar Gupta praktykuje prawo w New Delhi w Indiach