Co najmniej 51 proc. konsumentów będzie nadal wydawać w sieci w ciągu najbliższych sześciu miesięcy, z czego 43 proc. będzie stanowić kosmetyki. (Zdjęcie: L’Oréal, Boddess/ Screengrab, projekt: Gargi Singh) Najdłużej masz na myśli tę brązową szminkę z nutą burgunda. Nie możesz się doczekać weekendu, aby w końcu udać się do centrum handlowego i spróbować cienia.Dla miłośników makijażu, takich jak my, kupowanie pomadki nadal jest tak samo ważne, jak zawsze, ponieważ nie zamierzamy przestać nakładanie makijażu nawet pod nasze maseczki!
Ale eOd czasu wybuchu pandemii przyćmiła wiele doświadczeń – jednym z nich jest testowanie produktów do makijażu na sobie w sklepie offline.Mimo że zbliżamy się do faz odblokowania, nadal istnieje nieodłączny strach przed wyjściem na zewnątrz. Czego więc możemy się spodziewać jako „nowej normalności”, jeśli chodzi o kupowanie szminek?
Anil Chilla, dyrektor ds. cyfrowych w L’Oréal India, mówi indianexpress.com że w obecnym bezdotykowym środowisku konsumenci ponownie zastanawiają się nad swoimi zwyczajowymi zachowaniami zakupowymi. Widać to wyraźnie po gwałtownym wzroście zakupów online, gdzie 18 procent osób po raz pierwszy w historii podczas pandemii kupuje produkty do pielęgnacji ciała lub urody przez Internet.
Raport Facebook India, we współpracy z Boston Consulting Group, który prześledził, jak pandemia wpłynęła na zachowania konsumenckie, wyjaśnia, w jaki sposób liczba kupujących online produktów kosmetycznych wzrosła o 1,35 razy. Co najmniej 51 procent konsumentów będzie kontynuować i zwiększać wydatki online w ciągu najbliższych sześciu miesięcy, z czego 43 procent będzie stanowić kosmetyki, czytamy w raporcie.
AR pozwala użytkownikowi w nieświadomy sposób oddać się zakupowi we własnym tempie i wygodzie. (Zdjęcie: Modiface/zrzut ekranu) Siedząc w domu podczas blokady, najprawdopodobniej sprawdziłbyś szminki w telefonie. To jest gdzieRzeczywistość rozszerzona (AR) wchodzi w grę. Z AR, takOtwierasz przedni aparat, klikasz selfie lub na ekranie pojawia się Twoja twarz, wybierasz odcień z wielu opcji cieni do ust na ekranie, klikasz go i widzisz, jak wygląda na Tobie.
Arnab Samanta, szef marketingu Graphixstory, studia reklamowego opartego na technologii, świadczącego usługi AR dla różnych marek, mówi indianexpress.com, że AR pomaga kupującym przekształcić ich domy w wirtualne krajobrazy, aby wchodzić w interakcję trójwymiarową na urządzeniach mobilnych.
fioletowy kwiat z żółtymi pręcikami
W przypadku Sugar, internetowej marki kosmetyków, AR pomogła klientom uzyskać głębsze i bardziej połączone doświadczenia zakupowe. Vineeta Singh, dyrektor generalny SUGAR Cosmetics, mówi: Znalezienie odpowiedniego odcienia dla klientów online stało się nie tylko łatwiejsze, ale także przyjemniejsze. Dodatkową zaletą jest to, że nie trzeba usuwać próbki przed przejściem do następnego odcienia, aby zobaczyć, jak Ci odpowiada.
CZYTAJ| Wyglądaj dobrze podczas spotkań wideo bez makijażu dzięki tym wskazówkom
ile jest różnych krabów
Concurs, Ritika Sharma, założycielka i dyrektor generalna House of Beauty. Zdajemy sobie sprawę, że w czasach pandemii COVID relacje ludzi z fizyczną sprzedażą detaliczną mogły ulec zasadniczej zmianie. Przemysł kosmetyczny był odporny w ciągu ostatnich dziesięcioleci dzięki pokoleniom lojalnych klientów i wysokim współczynnikom odbić. W dobie kryzysu trzymamy rękę na pulsie konsumenta i staramy się ewoluować wraz z obecnymi czasami i potrzebami konsumenta.
Chilla mówi, że ich marka nabyła Modiface, firmę AR, i wykorzystała tę technologię do zaoferowania wirtualnej przymiarki makijażu, koloryzacji włosów i indywidualnych konsultacji kosmetycznych za pośrednictwem czatu wideo w 2018 roku. , zwłaszcza podczas blokady, gdy sklepy były zamknięte, ponieważ zaobserwowaliśmy dwukrotny wzrost zaangażowania w narzędzia AR online w porównaniu do czasu sprzed COVID. Przymierzanie produktu praktycznie usuwa również tarcia ze środowiska fizycznego związane z dostępem do wielu odcieni, usuwaniem po każdej próbie, bezpieczeństwem i czystością, które są ważne, ponieważ jesteśmy w trakcie pandemii.
CZYTAJ| Czy w końcu zrobimy miejsce na czyste kosmetyki w naszej kosmetyczce?
Serwujemy spersonalizowane rekomendacje produktów i uczymy się skóry każdego użytkownika podczas korzystania z technologii, mówi Ritika Sharma, założycielka House of Beauty. (Zdjęcie: Boddess/zrzut ekranu) Chociaż musimy zrezygnować z konwencjonalnych sposobów kupowania makijażu, dla wielu konsumentów oglądanie i odczuwanie produktu było ważnym aspektem tego procesu. Ale skoro ta opcja nie jest już dostępna, jak zmieniło się znaczenie personalizacji?Marki takie jak L’Oréal poczyniły już postępy w przekształcaniu się z firmy kosmetycznej w firmę zajmującą się technologiami kosmetycznymi. Posiada funkcję „wypróbuj i testuj”, która pomaga użytkownikowi doświadczyć produktu nie tylko w zaciszu własnego domu, ale umożliwia wirtualną przymierzanie przy użyciu zaawansowanego algorytmu śledzenia twarzy, który wykrywa, gdzie znajdują się usta, oczy, policzki, włosy są i stosują w tej strefie wirtualne kosmetyki, dając użytkownikom realistyczne spojrzenie na produkty.
Podobnie Sugar stara się, aby doświadczenie na żywo było jak najbardziej zbliżone do tego online. Singh mówi, że kupowanie szminki to nie tylko wybór odcienia, ale także konsystencja i odczucie po aplikacji. Chociaż narzędzia AR nadal nie mogą wypełnić luki, aby dać klientom wrażenie przesuwania się szminki, ostateczny wygląd jest zdecydowanie dobrze pokazany, co pomaga klientowi wybrać pomadkę o określonej konsystencji. Aby poradzić sobie z tym ograniczeniem, dołączyli filmy produktowe i zdjęcia konkretnej gamy szminek, które pokazują z bliska teksturę szminki.
CZYTAJ| Zrównoważone życie: proste sposoby na uczynienie swojego programu kosmetycznego bardziej przyjaznym dla środowiska
Boddess również mocno zainwestował w AR, aby rozwiązać największe problemy związane z zakupami w e-commerce — to, że klienci nie mogą wypróbować produktów. Dzięki wewnętrznemu narzędziu AR/VR, które pozwala klientowi zdiagnozować swoją skórę i wypróbować makijaż, pomaga mu znaleźć produkty, które mu odpowiadają, jednocześnie przymierzając je cyfrowo.
W 2018 roku L’Oréal przejął ModiFace – firmę działającą w oparciu o rozszerzoną rzeczywistość i wykorzystał tę technologię do oferowania wirtualnych przymiarek do makijażu i koloryzacji włosów. (Zdjęcie: Modiface / Screengrab) Sharma mówi: Nasz zespół spędził ostatnie kilka miesięcy na budowaniu bazy danych typów skóry opartej na uczeniu maszynowym we współpracy z wiodącymi dermatologami w Indiach. Wykonujemy tysiące zdjęć mężczyzn i kobiet w wysokiej rozdzielczości i oznaczamy ich stan skóry za pomocą naszej zastrzeżonej kolekcji wskaźników skóry, która obejmuje nawilżenie, zmarszczki, ciemne plamy, wiek skóry i inne aspekty.
Wyjaśniając ten proces, dodaje, że zadbali również o wytrenowanie swoich algorytmów na różnych kolorach skóry, wieku i pochodzeniu etnicznym. Następnie szkolimy nasze algorytmy na tym zbiorze danych i budujemy nadzorowane modele uczenia maszynowego, aby co tydzień ulepszać ten algorytm. Im więcej zdjęć zbierzemy, tym lepiej.
jasnozielona i czarna gąsienica
Dzięki doświadczeniu w kupowaniu kosmetyków do makijażu, które stają się cyfrowe, ekosystem AR pozwala każdej marce zbierać dane i analizować możliwości. Oznacza to, że możemy teraz bardzo szczegółowo mierzyć wpływ tego, co robimy, za pomocą analityki, mówi Chilla. Zgadza się z Samantą i dodaje: Pozwala to marce na wyjątkowe podejście, jednocześnie wzbogacając doświadczenie konsumenta. Stwarza również wirtualnie możliwość bliższego kontaktu marek i konsumentów, co prowadzi do budowania większej społeczności.
CZYTAJ| Znana wizażystka Namrata Soni: Uroda z pewnością stanie się bardziej inkluzywna w nadchodzących latach
Zanim każdy produkt i odcień zostanie wprowadzony na rynek, nasze zespoły poświęcają znaczną ilość czasu i wysiłku na testowanie doświadczenia AR Chilla. (Zdjęcie:L’Oréal/ Zrzut ekranu) Czy to oznacza koniec fizycznego przechowywania i próbowania szminki? Tak i nie.Podczas gdy Chilla mówi, że jeśli chodzi o AR, konsumenci dyktują, czego chcą, a marki podążają i tworzą doświadczenia, które są zgodne z pragnieniami konsumentów
Singhwspomina, że mimo to zdecydowanie nie wyklucza tradycyjnego sposobu robienia zakupów.Dla wielu zakupy to doświadczenie terapeutyczne. AR to świetny dodatek, ale nie zastąpi tradycyjnych zakupów, gdy handel detaliczny powróci pełną parą. Do tego czasu będziemy nadal wykorzystywać te narzędzia wraz z różnymi materiałami marketingowymi, prezentującymi produkty i ich tekstury w różnych odcieniach skóry, mówi indianexpress.com.
Sharma również mówi, że AR nie ma w 100% zastępować doświadczenia w sklepie, co jest ważne dla takich aspektów, jak tekstura, wytrzymałość itp. Jednak ma na celu zapewnienie klientowi następnej najlepszej alternatywy w czasach takich jak COVID kiedy pójście do sklepu jest niepraktyczne.
Przyszłość kupowania produktów kosmetycznych leży w rękach ekspertów i tego, jak radzą sobie z danymi, niezależnie od tego, czy jest to ekspert w sklepie sugerujący Twoje produkty, czy samo narzędzie AR. W przypadku większości marek nadal nie chcą ograniczać się do platformy internetowej. Naprawdę wierzymy, że fizyczna sprzedaż detaliczna jest sercem naszej działalności, mówi Sharma.
Jednak możliwości w przyszłości dla technologii w dziedzinie piękna są obfite. Marki kosmetyczne w całym kanale pracują nad różnymi funkcjami, od wirtualnej przymiarki po drukowane w 3D narzędzia do makijażu i prośby o spersonalizowane kosmetyki i produkty do pielęgnacji skóry.
zwierzęta z tropikalnego lasu deszczowego
Część 1 Piękno w zamknięciu: Trzy pracujące mamy pielęgnujące swoją skórę podczas wielozadaniowości
Część 2 Piękno w zamknięciu: Trzy kobiety w wieku 20 lat opowiadają, dlaczego pielęgnacja skóry jest dla nich ważna
Część 3 Piękno w zamknięciu: Trzech mężczyzn w wieku około 20 lat dzieli się rutyną pielęgnacji skóry