Amerykański sąd staje po stronie fotografa w walce o sztukę Warhola

Federalny sąd apelacyjny stanął po stronie fotografa w sporze o prawa autorskie przeciwko fundacji, która sprzedawała serię dzieł sztuki Andy'ego Warhola opartych na jej zdjęciach Prince'a.

Andy Warhol, amerykański sąd apelacyjny po stronie fotografa, indianexpressNa tym zdjęciu z pliku z 1976 roku artysta pop Andy Warhol uśmiecha się w Nowym Jorku. Federalny sąd apelacyjny stanął po stronie fotografki w piątek, 26 marca 2021 r., w jej sporze dotyczącym praw autorskich o to, jak fundacja reklamowała serię dzieł sztuki Andy'ego Warhola opartych na jej zdjęciach Prince'a. (Zdjęcie: AP)

Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych stanął po stronie fotografa w piątek w sporze dotyczącym praw autorskich o to, jak fundacja reklamowała serię dzieł sztuki Andy'ego Warhola, opartą na jednym z jej zdjęć Prince'a.



Drugi Okręgowy Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych z siedzibą w Nowym Jorku orzekł, że dzieła sztuki stworzone przez Warhola przed jego śmiercią w 1987 r. nie mają charakteru transformacyjnego i nie mogą naruszać praw autorskich wobec fotografki Lynn Goldsmith. Zwrócił sprawę do sądu niższej instancji do dalszego postępowania.



W oświadczeniu Goldsmith powiedziała, że ​​jest wdzięczna za wynik 4-letniej bójki zainicjowanej pozwem z Fundacji Andy'ego Warhola na rzecz Sztuk Wizualnych. Powiedziała, że ​​fundacja chce wykorzystać jej zdjęcie bez pytania jej o zgodę ani płacenia jej za pracę.



Walczyłam z tym pozwem, aby chronić nie tylko moje własne prawa, ale także prawa wszystkich fotografów i artystów wizualnych do zarabiania na życie z licencjonowania ich twórczości, a także decydowania, kiedy, a nawet, czy wykorzystywać ich twórczość lub udzielać na to licencji innym , powiedział Goldsmith.

lista różnych rodzajów chleba

Warhol stworzył serię 16 dzieł sztuki opartych na zdjęciu Prince'a z 1981 roku, wykonanym przez Goldsmitha, pioniera fotografa znanego z portretów znanych muzyków. Seria składała się z 12 obrazów sitodrukowych, dwóch sitodruków na papierze i dwóch rysunków.



Lynn złotnik, indianexpressTo zdjęcie jest autoportretem dostarczonym przez fotografkę Lynn Goldsmith. Drugi Sąd Apelacyjny USA w Nowym Jorku orzekł w piątek na korzyść Goldsmith w jej sporze o prawa autorskie dotyczące tego, w jaki sposób Fundacja Sztuk Wizualnych Andy'ego Warhola wprowadziła na rynek serię dzieł Andy'ego Warhola opartych na jej zdjęciach Prince'a. (Dzięki uprzejmości Lynn Goldsmith przez AP)

Co najważniejsze, seria Prince zachowuje podstawowe elementy fotografii złotniczej bez znaczącego dodawania lub zmieniania tych elementów, powiedział 2. tor w decyzji napisanej przez sędziego Gerarda E. Lyncha.



Zgodna opinia napisana przez sędziego okręgowego Dennisa Jacobsa mówi, że orzeczenie nie wpłynie na wykorzystanie dzieł z serii 16 Warhol Prince nabytych przez marszandów różnych galerii i Muzeum Andy'ego Warhola, ponieważ Goldsmith nie zakwestionował tych praw.

Orzeczenie uchyliło orzeczenie sędziego z 2019 r., które uznało, że renderingi Warhola tak bardzo różnią się od fotografii Goldsmitha, że ​​wykraczają poza prawa autorskie należące do Goldsmitha, którego prace od lat 60. pojawiały się na ponad 100 okładkach płyt.
Amerykański sędzia okręgowy John G. Koeltl na Manhattanie doszedł do wniosku, że Warhol przekształcił zdjęcie wrażliwego i niewygodnego księcia w dzieło sztuki, które uczyniło z piosenkarza kultową, niesamowitą postać.



W 1984 roku firma Vanity Fair wydała licencję na jeden z czarno-białych portretów Prince'a autorstwa Goldsmiths z sesji zdjęciowej z grudnia 1981 roku za 400 i zleciła Warholowi stworzenie ilustracji Prince'a do artykułu zatytułowanego „Purple Fame”.



Spór pojawił się po śmierci Prince'a w 2016 roku, kiedy Fundacja Sztuk Wizualnych Andy'ego Warhola wydała licencję na wykorzystanie serii Warhol Prince do wykorzystania w magazynie upamiętniającym życie Prince'a. Jedna z kreacji Warhola znalazła się na okładce magazynu z maja 2016 roku.

Goldsmith twierdził, że publikacja grafiki Warhola zniszczyła głośną możliwość uzyskania licencji. Adwokat Luke Nikas powiedział, że Fundacja Warhola zakwestionuje orzeczenie.



Ponad pięćdziesiąt lat ugruntowanej historii sztuki i powszechnego konsensusu potwierdzają, że Andy Warhol jest jednym z najbardziej transformujących artystów XX wieku, powiedział Nikas w oświadczeniu. Choć Fundacja Warhola zdecydowanie nie zgadza się z orzeczeniem Drugiego Okręgu, nie zmienia to ani tego faktu, ani wpływu pracy Andy'ego Warhola na historię.



Adwokat Barry Werbin, który reprezentował Goldsmitha w sądzie niższej instancji, nazwał piątkowe orzeczenie od dawna spóźnionym przedstawieniem tego, co stało się zbyt ekspansywnym zastosowaniem przekształcającego prawa autorskiego dozwolonego użytku. Powiedział, że decyzja pomaga dochodzić praw fotografów, którzy ryzykują, że ich prace zostaną przywłaszczone do użytku komercyjnego przez znanych artystów pod pozorem dozwolonego użytku.

Zespół składający się z trzech sędziów drugiego okręgu stwierdził, że jego orzeczenie powinno pomóc w wyjaśnieniu prawa autorskiego. Ostrzegał przed sędziami dokonującymi z natury subiektywnych ocen estetycznych, mówiących, że nie powinni przyjmować roli krytyka sztuki i starać się ustalić intencję lub znaczenie omawianych dzieł.



Wielokrotnie porównywano kwestie praw autorskich do tego, co dzieje się, gdy książki są przekształcane w filmy. Wspomniany film często różni się od książki, ale zachowuje zobowiązania dotyczące praw autorskich.



Sąd Apelacyjny stwierdził również, że wyjątkowy charakter sztuki Warhola nie powinien mieć wpływu na to, czy dzieło sztuki jest wystarczająco przekształcające, aby można je było uznać za dozwolone użycie prawa autorskiego, termin prawny, który uwolniłby artystę od płacenia opłat licencyjnych za surowiec, na którym się opierał. na.

Czujemy się zmuszeni wyjaśnić, że dla tej analizy jest całkowicie nieistotne, że każda praca z serii Prince jest natychmiast rozpoznawalna jako Warhol, powiedział Sąd Apelacyjny. Zabawa w tę logikę nieuchronnie stworzyłaby przywilej plagiatu celebrytów, im bardziej ugruntowany artysta i im bardziej wyrazisty styl artysty, tym większa swoboda, jaką artysta będzie musiał kraść twórczą pracę innych.