The Undercover Review: Mockingbird Café & Bar, Bombaj

W Churchgate właśnie otwarto kawiarnię i bar o tematyce książkowej. Czy będzie bestsellerem?

Mockingbird jest przestronny, z miejscami do siedzenia dla tych, którzy wolą stołki barowe, a także miejscem dla dużych grup, oprócz cichych zakątków schowanych obok półek z książkami.Mockingbird jest przestronny, z miejscami do siedzenia dla tych, którzy wolą stołki barowe, a także miejscem dla dużych grup, oprócz cichych zakątków schowanych obok półek z książkami.

Ocena: 3/5



Ściany wyłożone książkami są zawsze dobrym sposobem na przyciągnięcie wielkiego tłumu (lub odfiltrowania go, naprawdę), a Mockingbird Café & Bar, kawiarnia mająca niespełna miesiąc, robi to dobrze. Większość głośnego, zuchwałego tłumu, który nie byłby księgą ogłoszeń, nawet gdyby uderzył ich w twarz, wyleciał z biura i na szczęście gra w rzutki lub Jengę w barze, ponieważ rozmowa może oznaczać konieczność przekrzykiwania muzyki .



Mockingbird jest ciepło oświetlony i pojemny, tak samo zachęcający, gdy wejdziesz do środka. I nie ma obaw, że losowa, elektroniczna playlista zagłusza ludzkie głosy. Jest Michael Jackson, Lorde, Maroon 5 – w razie wątpliwości pop jest najbezpieczniejszym wyborem. Menu „proszę wszystkich” oferuje mieszankę dań kuchni europejskiej, indyjskiej i tajskiej. Ale jest też pizza pieczona na kamieniu, kanapki i imponujące śniadanie, które może być wielką atrakcją. To jedzenie jak pav bhaji w tajskim wydaniu, które brzmi podejrzanie, ale my spróbowaliśmy kurczaka przyprawionego Kerala z chutneyem z zielonego kolendry i pesto (285). przybyć. Ale w tym daniu nie było nic Kerali, nawet podpowiedzi, chyba że jesz liście laurowe (zawsze dobry pomysł. Uwielbiamy liście laurowe).



W smażonym kurczaku Kerala nie było nic Kerala, chociaż podawany z zielonym kolendrowym pesto chutney był wyjątkowo jadalny.W smażonym kurczaku Kerala nie było nic Kerala, chociaż podawany z zielonym kolendrowym pesto chutney był wyjątkowo jadalny.

Z bogatego menu koktajlowego wybraliśmy Radość z Brazylii (375 Rs), która oczywiście była bardzo dobrą caipirinhą. Barman wie, co zrobić, gdy masz limonki, cukier i cachacę. Prawie żałowaliśmy, że nie mamy do tego smażonych sardynek, tak jak w Rio.

Niechętnie pominęliśmy też to, co wydawało się najbezpieczniejsze – chrupiące pieczone skórki ziemniaczane z ziemniakami curry i cheddarem oraz pieczone nachos z pikantną salsą – i wybraliśmy grillowane bułeczki z bakłażana z suszonymi pomidorami i domową ricottą (225 rupii). Każdy, kto dobrze zrozumie bakłażana, zasługuje na medal, ale jak źle można pomylić się z serem? Nasze wygłodniałe oczy patrzyły na hojnie porcjowany talerz poutine z sera pieczonego sera i powstrzymały się od przeskakiwania przez stoły, skupiając się na książkach. Oprócz książek genialnego Terry'ego Pratchetta i przyjaznych turystom lektur, takich jak Maximum City Suketu Mehty, powiedzmy tylko, że jeśli zabierzesz ze sobą dzieci, mogą nie być pod wrażeniem, gdy wręczysz im Atlas Nowoczesnej Szkoły. Mamy nadzieję, że gdzieś w pobliżu leży kopia BFG lub Diary Of A Wimpy Kid.



rozpoznaje drzewo po kształcie liścia

W końcu dotarły nasze bułeczki z bakłażanem (z jakiegoś powodu personel wysłał obie przystawki osobno, z okrutnym czasem oczekiwania między nimi. Byłoby sensowne, gdyby zapytali, czy wszyscy jesteśmy nie-wegetarianami przy stole). Ale warto było czekać – delikatne plastry bakłażana, płytko smażone, ale nie na chrupiące i nadziewane serem ricotta podane z czymś, co wyglądało i smakowało jak tapenada z suszonych pomidorów, zaostrzyło nasz apetyt na dania główne.



Hitem były grillowane bułeczki z bakłażana, czyli delikatne plastry bakłażana nadziewane serem ricotta.Hitem były grillowane bułeczki z bakłażana, czyli delikatne plastry bakłażana nadziewane serem ricotta.

Grzybowe risotto z różowym pieprzem (Rs 385) zyskało nasz głos przede wszystkim ze względu na pieprz, który jest dymny i nie tak ognisty jak indyjski czarny pieprz. Podobnie jak Kerala Spiced Fried Chicken, pieczony kurczak w marynacie Dhansak (410 rupii) ma potencjał i jest łagodnym, przyjemnym daniem głównym, ale z pewnością nie jest czymś, co zamawialibyśmy ponownie.

Menu mówiło, że ciasto czekoladowe bez mąki będzie podawane z domowymi lodami, ale gałka lodów waniliowych dołączona do naszego ciasta zdecydowanie została kupiona w sklepie. Obsługa potwierdziła, że ​​to Baskin Robbins. Po rozmowie z właścicielką restauracji, która zapewniła nas, że zrobiła to pani w Gamdevi (słyszeliśmy tylko o domowych lodach Biny w Chowpatty), kelner wrócił, by powiedzieć nam, że popełnił błąd i rzeczywiście było domowej roboty lody. Chociaż ta wpadka jest zbyt mała, aby powstrzymać nas przed powrotem po te urocze ziemniaki i poutine, mamy nadzieję, że następnym razem będą to lody rzemieślnicze na naszych talerzach i w menu.



Mockingbird ma sporą konkurencję ze strony restauracji takich jak Salt Water Grill, Shiv Sagar, Gay Lord, Not Just Jazz By The Bay i Summer Wines. Ale właściciel, który również zarządzał sąsiadującym z nią Tea Center, złamał menu, które może pobić resztę. A najlepsza część? Mają swój własny mały ogródek ziołowy tuż przed restauracją.



Gdzie: Pareekh Mahal, 80 Veer Nariman Road, Churchgate, Bombaj 400020
Kiedy: 9:00 – 12:30
Posiłek za 2: 3000 rupii (z alkoholem) ok
Telefon: 022-60226023