76-letni Ismail Oncel, po prawej, otrzymuje dawkę szczepionki CoronaVac wyprodukowanej przez chińską firmę Sinovac Biotech Ltd. przez pielęgniarkę Meltema Gulcana w swoim domu w wiosce Gokce, w dystrykcie Mardin. (Zdjęcie AP/Mehmet Guzel) W średniowiecznym tureckim mieście Mardin Medine Ereli wzywa zespół pracowników medycznych idących brukowaną główną ulicą miasta. Jej 59-letni mąż odmawia szczepienia, mówi lekarzowi i pielęgniarce, zanim zaprowadzi ich do Envera Ereli, który pracuje jako miejski pracownik sanitarny.
Zamaskowany duet opieki zdrowotnej jest częścią tureckich zespołów perswazyjnych ds. szczepień, niedawnej inicjatywy, której celem jest promowanie szczepień przeciwko koronawirusowi wśród najbardziej narażonej populacji kraju.
Ich zadaniem jest przekonywanie osób, które należą do grup wiekowych kwalifikujących się do szczepienia, ale które do tej pory niechętnie przyjmowały szczepienia.
Na początku programu szczepień niektórzy starsi ludzie nie ufali szczepionce, pośród plotek, że była to część spisku mającego na celu zabicie starszej populacji, powiedział dr Aysegul Duyan, który jest w trasie z pielęgniarką Meltem Gulcan.
robak z twardą skorupą i szczypcami
Wkrótce przekonali się, że tak nie jest, powiedziała. Obecnie martwią się głównie plotkami, że może to spowodować paraliż.
Mobilne jednostki „od drzwi do drzwi” — wyposażone w chłodziarki z fiolkami ze szczepionkami — działają od kwietnia w kilku tureckich prowincjach. W lokalnych urzędach zdrowia coraz więcej pracowników rządowych kontaktuje się z ludźmi telefonicznie, próbując zmienić zdanie.
Suleyman Balinan, 52 lata, w środku, patrzy, jak dr Aysegul Duyan, środek i pielęgniarka Meltem Gulcan, racja, próbuje przekonać go, by zaszczepił się przeciwko COVID-19 w średniowiecznym mieście Mardin. (Zdjęcie AP/Mehmet Guzel) Minister zdrowia Fahrettin Koca mówi, że 84% populacji w wieku 65 lat i starszych, która kwalifikuje się do szczepienia, do tej pory otrzymało szczepionki przeciw COVID-19. Rząd dąży do podniesienia tej liczby powyżej 90%.
W Mardin zespół namówił Ereli, aby dostał zastrzyk, a pielęgniarka wykonała pierwsze cios, gdy usiadł na pobliskiej półce.
Nazwy i znaczenia niebieskich kwiatów
Bałem się zachorować i zostać sparaliżowanym. Ale potem zespoły medyczne powiedziały mi, że zrobiło to na moją korzyść, a ja im uwierzyłam i zaszczepiłam się, powiedziała Ereli.
Był to pierwszy udany wysiłek zespołu tego dnia, gdy kamera Associated Press towarzyszyła mu wokół Mardin, kulturowo i historycznie zróżnicowanego regionu na południu Turcji, z widokiem na Mezopotamię i graniczącego z Syrią.
W samym Mardin ich wysiłki zaowocowały zaszczepieniem prawie 8000 osób, według prowincjonalnego dyrektora ds. zdrowia.
żółta gąsienica z czarnymi kropkami
Wioska po wiosce, wioska po wiosce, gdziekolwiek są, poszliśmy i rozmawialiśmy z nimi twarzą w twarz lub przez telefon i przekonywaliśmy ich, powiedział dr Saffet Yavuz.
Sare Oncel, 75-letni mieszkaniec wioski Gokce, około 30 kilometrów (20 mil) od Mardin, również był jednym z tych, którzy zostali popchnięci do zrobienia zdjęcia.
drzewa iglaste i drzewa liściaste
Wszyscy mi powtarzali, że jeśli dostanę szczepionkę, to sparaliżuję i umrę. Więc odmówiłam i nie zrozumiałam, powiedziała. Ale rząd przysłał nam lekarzy, namówili nas na to i zaszczepiłem się.
Turcja w pełni zaszczepiła około 14% swojej 83-milionowej populacji. Około 16 milionów ludzi otrzymało swoją pierwszą szczepionkę.
W zeszłym tygodniu liczba codziennych infekcji COVID-19 w Turcji spadła poniżej 10 000 po raz pierwszy od 1 marca, po osiągnięciu rekordowego poziomu ponad 63 000 codziennych przypadków w połowie kwietnia.
We wtorek Ministerstwo Zdrowia opublikowało 9375 nowych przypadków i 175 zgonów w ciągu ostatnich 24 godzin. Całkowita liczba ofiar śmiertelnych w kraju wynosi 46 621, z ponad 5,2 milionami infekcji od początku epidemii.
Ayse Wieting w Stambule i Suzan Fraser w Ankarze przyczyniły się do powstania tego raportu.