Theyyam, w wolnym tłumaczeniu jako „taniec bogów”, jest celebrowany jako środek dostępu (do bogów na ziemi) i protestu (przeciw systemowi kastowemu). (Źródło: Manu Mayyil) Jest druga w nocy późnym styczniowym wieczorem, a w Koodali Thazhathu Veedu, gospodarstwie domowym Nairów w Kannur w stanie Kerala, powietrze jest lekkie. Na drugim końcu masywnego kompleksu młodzi chłopcy popijają Kattan Kaapi (czarna kawa), aby walczyć ze snem, gdy starsi członkowie dużej wspólnej rodziny siedzą na werandzie, pogrążeni w rozmowie. Około dwóch tuzinów osób, głównie z pobliskich okolic, kręci się wokół kompleksu, robiąc zdjęcia, czekając, aż zegar wybije 5 rano.
Upewnij się, że masz dobre miejsce do siedzenia wcześnie. Nie będzie nawet miejsca, w którym mógłbym stanąć, radzi mi miejscowy.
pokaż mi zdjęcie wiązu
Zgodnie z jego słowem, o 4.30 nad ranem przez bramy zaczyna napływać strumień ludzi – mężczyzn, kobiet i dzieci. Cicha dzielnica nagle tętni śmiechem i paplaniną, gdy noc ustępuje miejsca światłu. O 5 rano pierwsze słabe uderzenia chenda (instrument perkusyjny) i brzmienie kuzhal (instrument dęty) sygnalizuje przybycie „Agni Kandakarnan” Theyyam, jednej z rzadkich i chwalebnych form kultu rytualnego w północnej Kerali. Z nakryciem głowy o wysokości 30 stóp ozdobionym liśćmi palmy kokosowej i ornamentami oraz kruczoczarnymi włosami spływającymi do pasa, Agni Kandakarnan ma uderzającą osobowość i jest śmiesznie trudny do wykonania. Jasnoczerwona maska, wyłupiaste oczy, zawiłe rankiem (malowanie twarzy) nadaje tancerzowi diabelski wygląd, z którym niezwykle trudno jest spojrzeć w oczy. Ale przede wszystkim to, co sprawia, że Theyyam zachowuje się jeszcze bardziej zniechęcająco, to 16 pochodni przymocowanych do ciała wykonawcy, które są stale napełniane olejem.
Jaskrawoczerwona maska, wyłupiaste oczy, misterne mukhathezhuthu (malowanie twarzy) nadają tancerzowi diabelski wygląd. (Źródło: Manu Mayyil)
Te ruchy są rytualne i mają na celu przywołanie konkretnego boga, a wykonawca ostatecznie wchodzi w trans i zostaje opętany przez Boga. (Źródło: Manu Mayyil) Gdy światła w okolicy zostają wyłączone, Kandakarnan, stojący w kręgu ognia, ożywa, rozpoczynając powolne, okresowe stukanie stopami przy akompaniamencie chenda , ten kichać (inny instrument perkusyjny) i kuzhal . W ciągu kilku minut ruchy zaczynają nabierać tempa, dopasowując się do rytmu chenda . Te ruchy są rytualne i mają na celu przywołanie konkretnego boga, a wykonawca ostatecznie wchodzi w trans i zostaje opętany przez Boga.
Podobno chodzi o to, by „zrzucić ogień” tańcząc i poruszając ciałem tak mocno, że ogień z pochodni samoczynnie się gasi. W określonych odstępach czasu wykonawca wrzeszczy i krzyczy, jego szorstki, szorstki głos rozbrzmiewa w nocy i dodaje niezwykłej boskości spektaklu. Kiedy pierwsze promienie poranka zaczynają wpadać do środka, Theyyam zaczął narastać w crescendo, a artysta poruszał się w szybkim, kolistym tempie; i przy okazji gasząc ogień na każdej z 16 pochodni. Po zakończeniu występu członkowie publiczności indywidualnie podchodzą do Kandakarnana, aby otrzymać jego błogosławieństwo i przekazać mu swoje żale. Na ten dzień jest On medium, przez które Bóg do nich przemawia.
Gdy światła w okolicy są wyłączone, Kandakarnan, stojący w kręgu ognia, ożywa, rozpoczynając powolne, okresowe stukanie stopami przy akompaniamencie chenda, thimila (inny instrument perkusyjny) i kuzhal . Październik przynosi północnej Kerali początek pomyślnego sezonu Theyyam, kiedy domostwa, święte gaje i świątynie szykują się, by gościć wielowiekowy rytualny kult tego stanu. „Yyam” można podzielić na „taniec Boga”, a mówiąc etymologicznie, może pochodzić od „ daivam ”, co oznacza „bóg” w malajalam, oraz „ attama ‘ czyli ‘taniec’. Chociaż nie udokumentowano dokładnych przodków tej formy sztuki, Theyyam obejmuje różne aspekty religii plemiennych i prymitywnych, umieszczając je na szerokim kanwie praktyki ludowej. Głównie wśród czczonych jest Bogini Matka (Bhagavathi), która przybiera różne formy, wraz z duchami i duchami. Istnieje prawie 400 form Theyyam, choć wiele z nich zanikło w pamięci na przestrzeni dziesięcioleci.
Ale być może tym, co sprawia, że Theyyam jest centralnym elementem społeczno-kulturowego etosu Kerali, jest traktowanie kasty. Wykonawcy pochodzą z niższych kast i społeczności, takich jak Malajowie, Velanie, Vannan i Peruvannan. Szansa na wykonanie Theyyam w gospodarstwie domowym z wyższej kasty, a kszetram (świątynia) lub kaawu (święty gaj) jest postrzegany bardziej jako prawo niż szansa dla artystów, którzy na chwilę przyjmują rolę Boga/Bogini.
To jest Vettekkuorumakan Theyyam i jest manifestacją Pana Shivy. Rajesh Komath, wybitny praktyk Theyyam, który jest również profesorem nadzwyczajnym nauk społecznych na Uniwersytecie MG w Kottayam, opisuje tę wyjątkową metamorfozę: W tamtych czasach, kiedy dominowała nietykalność, traktowano ich jak nietykalnych. Ale kiedy wykonywali Theyyam, można było ich dotknąć. Ludzie padali im do stóp i szukali ich błogosławieństwa. A gdy zdejmuje kostium, znów staje się nietykalny.
W przeciwnym razie ignorowane i unikane, w sezonie Theyyam są czczone, mówi Rajesh podczas rozmowy telefonicznej. Dodaje, że to właśnie ta zmiana systemu kastowego, choć chwilowa, sprawia, że Theyyam jest atrakcyjny dla niższych kast. Kiedy wykonujemy Theyyam, jesteśmy postrzegani jako równi Bogu. To niezwykła sytuacja, ponieważ nawet Namboodiri (bramin) upadnie do twoich stóp i zapłacze. Będą płakać nad swoimi problemami w domu. Mogą powiedzieć, że minęły dwa lata, a jeszcze nie mają dziecka. Więc ich błogosławimy. A dzięki łasce Bożej, jeśli urodzi się dziecko, mamy szczęście. W przyszłym roku otrzymamy „ nilavilakku ” (tradycyjna lampa), śmieje się.
Kiedy pierwsze promienie poranka zaczynają wpadać do środka, Theyyam zaczął narastać w crescendo, a artysta poruszał się w szybkim, kolistym tempie; i przy okazji gasząc ogień na każdej z 16 pochodni. (Źródło: Manu Mayyil) Ta przejściowa elewacja uzależnia. Więc nawet jeśli sparzy sobie rękę, nogę lub złamie plecy, nadal jest gotowy do wykonywania Theyyam. To aspekt psychologiczny. To forma rytualnego odwrócenia, dodaje Rajesh, który jest współautorem obszernej książki o Theyyam i jego wpływie na Malabar.
Eksperci twierdzą, że marzenie o społeczeństwie bez barier kastowych jest mocno zakorzenione w pieśniach ludowych dołączonych do Theyyam. Na przykład Pottan Theyyam, czczony przez społeczność Pulaya, podczas występu zwraca szczególną uwagę: Ningal murinjalum onnale chora. Njangal murinjalum onnale chora (Kiedy krwawisz, krew jest ta sama. Kiedy krwawimy, krew jest ta sama).
W tym sensie Theyyam jest postrzegany jako kulturowy okrzyk wojenny przeciwko mocno zakorzenionym pojęciom hierarchii kastowej. W najczystszy sposób nadal podnosi istotne pytania poprzez równania między niższymi i wyższymi kastami w Kerali, które mogły przejść ogromną transformację na przestrzeni lat.
Oglądaj Varavili - film dokumentalny o Theyyam , tutaj.
Dwadzieścia lat temu nie można było nawet zobaczyć giętkiej deski ani zdjęcia Theyyama. Nie wolno było robić zdjęć. Ale dzisiaj społeczeństwo świętuje Theyyam. Wpływ mediów jest ogromny, czyniąc je atrakcyjnym dla mas, mówi V Jayarajan, przewodniczący Folkland Academy, instytucji w Kerali, która działa na rzecz ochrony folkloru i kultury. Zanikała forma tańca, jak to miało miejsce w wielu tradycjach Indii, ale ostatnio pojawiło się ponowne zainteresowanie.
białe latające robaki na roślinach
Jednak ta „popularność”, widoczność dla mas i „eksport” Theyyamów poza Keralę w ostatniej dekadzie nie spodobały się wielu wykonawcom i organizacjom, które uważają, że są oczerniane, gdy są wykonywane i oglądane poza świętą przestrzenią. W rzeczywistości Jayarajan mówi, że istnieje silny ruch przeciwko decyzji o usunięciu tej formy sztuki z kaawu , gdzie był tradycyjnie wykonywany. Jednocześnie podążanie trajektorią obraną przez Kathakali, inną wybitną formę sztuki w stanie, doprowadziło do tego, że wielu artystów Theyyam zarobiło pieniądze, których prawdopodobnie nigdy by nie zarobili w stanie. W dawnych czasach zarobki były bardzo mniejsze. Ale dzisiaj otwiera się więcej świątyń i jest więcej pracy dla artystów Theyyam. Potrafią stanowczo określić swoją pensję, mówi Kunhirama Peruvannan, czołowy artysta i guru Theyyam.
to, co sprawia, że Theyyam zachowuje się jeszcze bardziej zniechęcająco, to 16 pochodni przymocowanych do ciała wykonawcy, które są stale napełniane olejem. (Źródło: Manu Mayyil) Eksperci twierdzą, że to, co mogło być bodźcem do ponownego pojawienia się Theyyam nawet w Kerali, to nostalgia i wyobraźnia związana z formą sztuki, zwłaszcza wśród rodzin nuklearnych, które się rozpadły. Poczułem, że istnieje poczucie „ szaleństwo ” (honor rodziny) budowany przez duże rodziny. Zdają sobie sprawę, że mieli aktywny „Yyam kaawu ’ wcześniej i istnieje potrzeba jej rewitalizacji. Spotykają się jako duża rodzina i ponownie rozpoczynają tradycję, aby pokazać mieszkańcom, że mają dumną historię. Doprowadziło to do kilku nieistniejących „ kaawu ” ponownie wskrzeszony, mówi Rajesh Komath.
Gdy Malajali masowo emigrowali, szczególnie z regionu Malabar, do krajów Zatoki Perskiej w poszukiwaniu możliwości ekonomicznych, oni na wiele sposobów podróżowali z nimi. W krainie pustyń i platform wiertniczych, która nie może być bardziej odległa od ekosystemu Kerali, a mimo to jest uważana za drugi dom dla Malayali, oni również mocno postawili swoje stopy.
Zegarek Dokument o Uriyattam Theyyam , tutaj.
Człowiek migruje do różnych miejsc, ale ponieważ jego koncepcją kultu jest Theyyam, umieszcza go tam ponownie. Oni nie umrą, ponieważ zmieniają się wraz z melodiami czasu. Ma potencjał, by zmieniać się wraz z upływem czasu – mówi profesor Uniwersytetu MG.
Ale sedno pozostaje: ponieważ tutaj nie ma pośrednika. Nie ma rytuałów wedyjskich. Człowiek staje się bogiem. Możesz zobaczyć boga, dotknąć boga, porozmawiać z bogiem i opowiedzieć mu o swoich problemach, mówi.