Media społecznościowe są tak zakorzenione we wszystkim, co teraz robimy. I większość ludzi nie myśli o tym, dlaczego to robią, ale jeśli ludzie potrafią rozpoznać ich nawyki, to przynajmniej tworzy świadomość. (Źródło: Zdjęcie pliku) Badacze odkryli, że prawie dwa miliardy użytkowników Facebooka miesięcznie można podzielić na cztery typy, od osób, które korzystają z sieci społecznościowych w celu budowania na rzeczywistych relacjach, po osoby skupiające się na polubieniach i uwagi.
Średnio 1,28 miliarda ludzi codziennie sprawdza Facebooka, a według ostatnich szacunków przeciętny użytkownik Facebooka spędza na platformie 35 minut dziennie.
nazwy fioletowych i niebieskich kwiatów
Co takiego jest w tej platformie mediów społecznościowych, która zawładnęła światem, powiedział w oświadczeniu główny autor Tom Robinson, profesor na Uniwersytecie Brighama Younga.
Aby odpowiedzieć na to pytanie, zespół opracował listę 48 stwierdzeń, aby zidentyfikować potencjalne powody, dla których ludzie korzystają z Facebooka.
Znaleźli cztery kategorie użytkowników Facebooka: osoby budujące relacje, płaczących z miasta, selfie i kupujących witryny.
Twórcy relacji publikują, odpowiadają na wpisy innych i wykorzystują dodatkowe funkcje Facebooka, przede wszystkim w celu wzmocnienia relacji, które istnieją poza ich wirtualnym światem. Używają go jako przedłużenia swojego prawdziwego życia, z rodziną i prawdziwymi przyjaciółmi, powiedział Robinson.
wielkie czarne robaki w moim domu
Z drugiej strony wołacze miejskie nie przejmują się udostępnianiem zdjęć, historii lub innych informacji o sobie, zamiast tego chcą poinformować wszystkich o tym, co się dzieje. Wypychają informacje, zauważył Robinson.
kwiaty rosnące w pobliżu wody
Osoby z kategorii selfie używają Facebooka do promowania siebie. Oni również publikują zdjęcia, filmy i aktualizacje tekstowe, ale skupiają się na przyciąganiu uwagi, polubieniach i komentarzach. Im więcej „lajków” otrzymują, tym bardziej czują się aprobowani przez rówieśników.
Osoby, które robią zakupy w witrynach, podobnie jak płaczcy z miasta, mają poczucie społecznego obowiązku bycia na Facebooku, ale rzadko publikują dane osobowe. Ci użytkownicy chcą zobaczyć, co robią inni ludzie. To odpowiednik oglądania ludzi w mediach społecznościowych, powiedział Clark Callahan, profesor z Uniwersytetu Brighama Younga.
Media społecznościowe są tak zakorzenione we wszystkim, co teraz robimy. I większość ludzi nie myśli o tym, dlaczego to robią, ale jeśli ludzie potrafią rozpoznać swoje nawyki, to przynajmniej tworzy świadomość, powiedział Kris Boyle, profesor z Uniwersytetu Brighama Younga.