Zbuduj mi gniazdo, żebym mógł odpocząć, autorstwa zmarłego artysty Hemy Upadhyay Miasta, w których dzisiaj żyjemy, to pejzaże z coraz większymi sprzecznościami: gęste, ale intymne, intymne, ale samotne, samotne, a mimo to jakaś forma naszego domu. A potem jest sztuka; przestrzeń, w której można odtworzyć inne przestrzenie, często z ciągłym poczuciem tego, jak kiedyś je doświadczyliśmy. Na trwającej wystawie w Museum of Fine Arts (MFA) Boston, 11 artystów próbuje połączyć te dwie rzeczy, rzeźbiąc swoje postrzegane miejskie realia pięciu megamiast Azji: Bombaju, Delhi, Seulu, Pekinu i Szanghaju. Wystawa zatytułowana Megacities Asia staje się największym współczesnym pokazem organizowanym przez muzeum i przedstawia Bostonowi prace indyjskich artystów Hemy Upadhyaya, Subodha Gupty, Asima Waqifa i Aaditi Joshi.
Megacities Asia, który trwa do 17 czerwca, powstał po czterech latach badań, podróży i egzekucji. W ramach tego 19 dużych rzeźb i instalacji zajmuje swoją przestrzeń w galeriach muzeum, na trawniku przed domem i w mieście. Otwórz drzwi do głównej przestrzeni wystawienniczej, a charakterystyczne mosiężne i stalowe naczynia kuchenne Gupty spotkają się z Tobą w aranżacji o długości 40 stóp. Gupta importuje kuchnię indyjską na ścianę muzeum za pomocą zestawu 48 kuchennych stojaków, z których każdy składa się z systematycznie ułożonych garnków i talerzy, łyżek i szklanek.
W pewnym sensie praca Gupty – zrodzona z jego praktyki sztuki znajdowania przedmiotów – najbardziej odpowiada kryteriom wystawy. Szukaliśmy artystów, którzy wykorzystywali w swojej pracy przedmioty codziennego użytku i pracowali nad praktyką akumulacji rzeczy w ich środowisku miejskim – mówi Laura Weinstein, współkuratorka i szefowa muzeum sztuki południowoazjatyckiej i islamskiej. Poza odpowiednią formą, praca Gupty stoi oderwana od kontekstu, w którym ma funkcjonować. Praca artystki symbolizuje tożsamość rodzinną i społeczną, przywołuje gęsto zaludnione dzielnice Delhi, a także kwestionuje zagrożenie globalizacją lokalnych tradycji i wartości jedzenia.
To w instalacji Hemy Upadhyaya skala i rozmiar znajdują znaczenie wykraczające poza zwykłą wielkość. Zatytułowana 8'x12' od przeciętnych wymiarów jednostki rodzinnej w Dharavi, przypominająca pudełko konstrukcja jest zbudowana do swoich pierwotnych rozmiarów, przy użyciu tych samych materiałów, których używają jej mieszkańcy: blachy aluminiowe i plastikowe, złom samochodowy, materiały metalowe i inne znalezione przedmioty . Widziana z zewnątrz instalacja zatytułowana Zbuduj mi gniazdo, żebym mógł odpocząć, jawi się jako duże dzieło sztuki, osadzone w wdzięcznym, ręcznie wykonanym detalu. Wejdź w nią, a ta sama konstrukcja po cichu kurczy się w przestrzeń klaustrofobii i kompresji. Jego krótkie ściany i sufit – pokryte ciasno upakowanymi, miniaturowymi przedstawieniami różnych budynków miasta poza Dharavi – oferują oszałamiający widok z lotu ptaka na rozległy miejski krajobraz Bombaju, ale nie bez utrzymywania cię najpierw w granicach jego najbiedniejszych domów.
Venu Asima Waqifa i dzieło Subodha Gupty MSZ odziedziczyło drugie i ostatnie dzieło sztuki Upadhyaya cofnięte; jako oddzielne części dzieła, które przetrwało w jej studio w Bombaju, gdzie pracowała nad jego ukończeniem aż do swojej tragicznej śmierci w zeszłym roku. Trzysta terakotowych ptaków, stworzonych przez rzemieślników, a później namalowanych przez artystę, siedzi teraz na półce w muzeum. Wiszący luzem z dzioba każdego ptaka to cytat opisujący nadzieje i doświadczenia życia migrantów w Bombaju. Miała zamiar dać nam 100 zdań, ale do czasu jej śmierci otrzymaliśmy od niej tylko 13, mówi Weinstein, który przywiózł tę pracę z pomocą rodziny i asystentów studia Upadhyaya oraz po rozmowie z Shireen Gandhy z Galerii Chemould. .
Wśród innych prac na wystawie znajdują się dwie prace Waqifa z Delhi i Joshiego z Bombaju, które odpowiadają na konsekwencje szybkiego rozwoju krajobrazu ich miast. Waqif, architekt, który został artystą, ubolewa nad porzuceniem bambusa, gdy trwająca budowa Delhi staje się miejscem zdominowanym przez zaawansowane technologicznie metody i materiały budowlane. Interaktywna instalacja artysty, Venu, ma na celu ponowne przypisanie utraconej wartości lokalnemu materiałowi poprzez zbudowanie struktury z bambusowych słupów, umieszczając w niej czujniki aktywowane przez zmiany światła, wagi i dotyku. Gdy goście wchodzą i wychodzą, ich dotyk, cienie i mowa sprawiają, że reaguje własnymi wibracjami i dźwiękami. Według Waqifa konstrukcja symbolizuje jego wizję zrównoważonego rozwoju miasta, w której tradycja i technologia powinny działać w parze.
Joshi z Bombaju wybiera plastik jako medium, co wydaje się – ale tylko na początku – krytyką konsumpcyjnej kultury miasta i wpływu wynikających z tego odpadów na środowisko. Joshi uznaje rolę nagromadzonego plastiku w dalszym nasileniu powodzi w Bombaju w 2005 roku. W końcu opisuje swoje artystyczne zaangażowanie w materiał jako poszukiwanie piękna wśród śmieci, prosząc widzów o rozważenie – i raczej problematyczne – wpływu współczesnego marnotrawstwa na nią. miasto, jakby mogło być w tym coś więcej niż tylko zagrożenia dla środowiska.