Dziwniejsze niż fikcja

Autor Yuval Noah Harari omawia fikcje ludzkości o sprawach tak różnorodnych, jak rewolucja i możliwość dystopicznego świata bez kobiet

Dziwniejsze niż fikcjaAutor Yuval Noah Harari

Autor trzech bestsellerów na temat historii, teraźniejszości i przyszłości rasy ludzkiej — Sapiens, 21 lekcji na XXI wiek i Homo Deus — Yuval Noah Harari z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie postrzega Homo sapiens zasadniczo jako opowiadające historie zwierzę, istotę, która jest gotów umrzeć w obronie swojej preferowanej narracji, niezależnie od tego, czy jest to religia, czy ideologia. W niedzielę wygłosi doroczny wykład pingwina na temat „Nowych wyzwań XXI wieku” w Bombaju.



Niezwykłe jest, aby praca historyka obejmowała zakres od Olduvai do przyszłej Doliny Krzemowej. Jak utrzymujesz skupienie na prawdziwej historii, którą jest historia, pośród rozpraszającego zgiełku polityki, religii, handlu i technologii, które mają wpływ na historię?



Moja metoda polega na skupieniu się na jakimś wielkim pytaniu i podążaniu tam, gdzie mnie ono prowadzi. Zwykle wymaga to ode mnie zaangażowania się w różne dziedziny, takie jak polityka, religia i ekonomia, ale dopóki skupiam się na pytaniu, nie zgubię się. Weźmy konkretny przykład. Jednym z największych pytań w historii jest to, dlaczego mężczyźni zdominowali kobiety w większości ludzkich społeczeństw. Wiele osób uważa, że ​​odpowiedź jest oczywista: mężczyźni są silniejsi fizycznie. Ale ta odpowiedź nie ma sensu, ponieważ w ludzkim społeczeństwie siła zależy od umiejętności społecznych, a nie od siły fizycznej. Zrozumienie tego, co myślą inni ludzie i jak iść z nimi na kompromis lub manipulować nimi, jest prawdziwym kluczem do dominacji społecznej.



Jak zostać premierem Indii? Nie przez pokonanie wszystkich pozostałych kandydatów. Robisz to raczej budując szeroką koalicję zwolenników. Nawet w przestępczości zorganizowanej wielki szef niekoniecznie jest najsilniejszym człowiekiem. Często jest starszym mężczyzną, który bardzo rzadko używa własnych pięści; dostaje młodszych i sprawniejszych mężczyzn do wykonywania brudnych prac za niego. Tak więc siła mięśni nie może wyjaśnić męskiej dominacji.

Inna powszechna teoria mówi, że mężczyźni zdominowali kobiety, ponieważ kobiety potrzebują dużej pomocy, gdy są w ciąży lub gdy opiekują się małymi dziećmi, podczas gdy mężczyźni mogą poświęcić się agresywnej rywalizacji o role przywódcze. Ale wśród innych zwierząt, takich jak słonie, dynamika między zależnymi samicami a rywalizującymi samcami skutkuje społeczeństwem matriarchalnym. Ponieważ samice słoni potrzebują dużej pomocy w wychowaniu potomstwa, są zobowiązane do rozwijania swoich umiejętności społecznych, uczenia się współpracy i ugłaskiwania. Budują wyłącznie kobiece sieci społecznościowe, które pomagają każdemu członkowi wychowywać młode. Tymczasem mężczyźni spędzają czas walcząc i rywalizując. Ich umiejętności społeczne i więzi społeczne pozostają słabo rozwinięte. Społeczeństwa słoni są w konsekwencji kontrolowane przez silne sieci współpracujących samic, podczas gdy egocentryczne i niechętne współpracy samce są spychane na margines.



Jeśli jest to możliwe wśród słoni, to dlaczego nie wśród Homo sapiens? Kobiety, podobnie jak słonice, muszą rozwijać swoje umiejętności społeczne, aby uzyskać pomoc w wychowaniu dzieci, a także nieustannie patrzeć na rzeczywistość z punktu widzenia innej osoby, swojego dziecka. W konsekwencji często uważa się, że kobiety mają lepsze umiejętności społeczne niż mężczyźni, aw szczególności, że kobiety lepiej rozumieją potrzeby, pragnienia i punkt widzenia innych ludzi. Jeśli tak, powinniśmy oczekiwać, że kobiety wykorzystają swoje wyższe umiejętności społeczne do współpracy między sobą oraz do wymanewrowania i manipulowania agresywnymi i egocentrycznymi mężczyznami. Tak się nie stało. Dlaczego w gatunku, którego sukces zależy przede wszystkim od współpracy społecznej, jednostki rzekomo mniej współpracujące (mężczyźni) kontrolują jednostki rzekomo bardziej współpracujące (kobiety)?



Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy zebrać spostrzeżenia z biologii, psychologii, ekonomii i wielu innych dyscyplin, ale wszystkie te spostrzeżenia powinny ostatecznie połączyć się, tworząc historyczną narrację.

Dziwniejsze niż fikcja



Technologia komunikacyjna jest uważana za bezprecedensową siłę rewolucyjnych zmian. Arabską Wiosnę napędzały Twitter i Facebook. Ale ponad tysiąc lat temu miała miejsce kolejna arabska wiosna, zainicjowana przez Proroka bez korzystania z mediów społecznościowych. Nadal jest siłą polityczną na całym Starym Świecie. Czym współczesne rewolucje różnią się od ruchów reformatorskich z przeszłości?



Duża różnica polega na tym, że współczesne rewolucje prawdopodobnie zmienią naturę ludzkości, a nie tylko otaczający ją świat. Przez tysiące lat rewolucje skutkowały nową strukturą społeczną, polityczną i gospodarczą. Ale natura ludzka się nie zmieniła. Nadal mamy te same ciała, mózgi i umysły, które mieliśmy w czasach Mahometa, a właściwie w epoce kamiennej. Doświadczamy miłości, gniewu i radości tak samo jak nasi przodkowie. Wielu rewolucjonistów marzyło o stworzeniu nowego człowieka, ale zawsze im się nie udało, ponieważ brakowało im niezbędnej technologii. Nie możesz zmienić ludzkiej natury głosząc kazania, pisząc święte księgi, a nawet prowadząc niszczycielskie wojny.

Jednak nowe technologie XXI wieku, zwłaszcza sztuczna inteligencja i bioinżynieria, mogą po raz pierwszy w historii umożliwić zmianę samej natury ludzkiej. Aby zmienić nasze ciała i mózgi oraz zmienić podstawowe doświadczenia miłości, gniewu i radości. W ciągu kilkudziesięciu lat możemy nawet zyskać moc tworzenia zupełnie nowych rodzajów form życia, których dziś trudno sobie wyobrazić.



Podobnie terroryzm religijny jest postrzegany jako fenomen XX wieku, ale jego historia sięga co najmniej 2000 lat wstecz od zelotów w Judei, zwłaszcza Sykarii. Co więc nowego, kiedy bombardowanie hotelu King David pokazało te same metody, które są używane we współczesnych czasach? Dlaczego wyniki są wzmocnione, tak jak w przypadku 11 września?



Terroryzm ma dziś znacznie większy wpływ polityczny, ponieważ ludzie żyją w znacznie bezpieczniejszym świecie. Może to brzmieć paradoksalnie, ale tak nie jest. Terroryzm jest bowiem bronią psychologiczną używaną przez bardzo słabe partie. Terroryści nie mają możliwości podbijania krajów i miast, więc wystawiają przerażający spektakl przemocy, który porywa naszą wyobraźnię i zwraca ją przeciwko nam. Zabijając setki ludzi, terroryści powodują, że setki milionów boi się o swoje życie, co często prowadzi do nadmiernej reakcji, takiej jak inwazja USA na Afganistan i Irak.

brązowy chrząszcz z białymi plamami

Do niedawna terroryzm miał bardzo ograniczony wpływ psychologiczny, ponieważ ludzie byli przyzwyczajeni do znacznie gorszej przemocy politycznej. Na przykład w średniowiecznych Indiach kontrola nad prowincjami, miastami i miasteczkami zwykle polegała na tworzeniu dużych armii i toczeniu krwawych bitew. Gdyby niewielka grupa terrorystyczna zamordowała kilkudziesięciu cywilów, nikt by tego nie zauważył.



Jednak w ostatnich latach państwa scentralizowane stopniowo redukowały poziom przemocy politycznej na swoich terytoriach, aw ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat wielu krajom udało się ją prawie całkowicie wyeliminować. Obywatele Francji, Wielkiej Brytanii, USA i Indii mogą walczyć o kontrolę nad miastami, prowincjami, a nawet całymi krajami bez potrzeby posiadania siły zbrojnej. Dowództwo bilionów dolarów, setki milionów ludzi i miliony żołnierzy przechodzi od jednej grupy polityków do drugiej bez oddania ani jednego strzału. Ludzie szybko się do tego przyzwyczaili i teraz uważają to za swoje naturalne prawo. W konsekwencji nawet sporadyczne akty przemocy politycznej, które zabijają kilkadziesiąt osób, są postrzegane jako śmiertelne zagrożenie dla legitymacji, a nawet przetrwania państwa. Mała moneta w dużym pustym słoiku robi dużo hałasu.



To właśnie sprawia, że ​​spektakl terroryzmu jest tak udany. Państwo stworzyło ogromną przestrzeń wolną od przemocy politycznej, która teraz działa jak płyta rezonansowa, wzmacniając wpływ każdego zbrojnego ataku, nawet niewielkiego. Im mniej przemocy politycznej w danym państwie, tym większy szok publiczny wywołany aktem terroryzmu. Zabicie kilku osób we Francji przyciąga znacznie więcej uwagi niż zabicie setek osób w Nigerii czy Iraku. Paradoksalnie zatem sam sukces nowoczesnych państw w zapobieganiu przemocy politycznej czyni je szczególnie podatnymi na terroryzm.

Państwo wielokrotnie podkreślało, że nie będzie tolerować przemocy politycznej w swoich granicach. Obywatele ze swej strony przyzwyczaili się do zerowej przemocy politycznej. Stąd teatr terroru generuje trzeźwe lęki przed anarchią, sprawiając, że ludzie czują się tak, jakby porządek społeczny miał się zaraz zawalić. Po stuleciach krwawych zmagań wyczołgaliśmy się z czarnej dziury przemocy, ale czujemy, że czarna dziura wciąż tam jest, cierpliwie czekając, by nas ponownie połknąć. Kilka makabrycznych okrucieństw i wyobrażamy sobie, że wracamy.

Dziwniejsze niż fikcja

Prawicowa polityka sprzeciwia się migracji i zachęca nas do przywrócenia mitycznego złotego wieku etnicznej i/lub religijnej czystości. Jednak starożytne genomy przedstawiają złożony obraz migracji i krzyżowania się sapienów, neandertalczyków i denisowian. To o wiele bardziej fascynująca historia, a jesteś pierwszym autorem od pokolenia J Bronowskiego, który przybliża historię ludzkiego pochodzenia do ogółu czytelników. W międzyczasie dane zmieniły się radykalnie, ale dlaczego nasze postrzeganie siebie jako mieszanego gatunku nie dotrzymuje kroku?

Ludzie są leniwymi myślicielami. Wolą myśleć w ostro podzielonych kategoriach, bo tak jest łatwiej. Dlatego ludzie dzielą ludzkość na różne religie, grupy etniczne i kultury, zakładając, że te religie, grupy etniczne i kultury są czystymi i niezmiennymi bytami, które istniały od niepamiętnych czasów. To oczywiście bzdura. Wszystkie religie, grupy etniczne i kultury powstały z połączenia różnych narodów i tradycji, a wszystkie stale się zmieniają.

Tak więc nie ma czystej i wiecznej kultury hinduskiej. Dzisiejszy hinduizm bardzo różni się od hinduizmu sprzed 3000 lat. Dzisiaj Hindusi zdecydowanie sprzeciwiają się zabijaniu krów. Trzy tysiące lat temu założycielami cywilizacji hinduskiej byli pasterze z Azji Środkowej, których religia opierała się na rytualnym uboju krów i innych zwierząt. Dopiero pod wpływem buddyzmu i dżinizmu hinduizm przyjął zasady niestosowania przemocy i wegetarianizmu.

Weźmy nowsze przykłady, wielu Hindusów kocha dziś herbatę, krykieta, filmy i papryczki chili. Ale to wszystko są wpływy obce. Nawyk picia herbaty został wprowadzony do Indii dopiero w XIX wieku przez Brytyjczyków (którzy nauczyli się go od Chińczyków). Brytyjczycy również wynaleźli krykieta. Filmy były pionierami w Europejczykach i Amerykanach. Papryczki chili udomowiono w Meksyku, a do Indii przywieźli Hiszpanie i Portugalczycy. Rzuciłbym wyzwanie każdemu Hindusowi, który wierzy w wieczną czystość kultury hinduskiej, aby przestał pić herbatę, przestał grać w krykieta, przestał oglądać filmy i przestać jeść papryczki chili.

W Sapiens skrytykowałeś racjonalistyczne odczytywanie historii przedpiśmiennej jako wydarzeń wywołanych czynnikami ekonomicznymi i demograficznymi, ignorując takie motywy, jak ideologia i wiara, które napędzały politykę i stosunki międzynarodowe od krucjat do współczesności. Jakie irracjonalne motywy mogły skłonić jednostkę do przejścia od nomadyzmu przez rolnictwo i przemysł do modernizmu, procesu, który stale ograniczał indywidualne wolności? Czy podejście Davida Graebera przemawia do formalnego historyka?

Homo sapiens to zwierzę opowiadające historie. Tworzymy fikcyjne historie o bogach, narodach i korporacjach, a te historie są podstawą naszych społeczeństw i źródłem sensu naszego życia. Często jesteśmy gotowi zabić lub zostać zabitym ze względu na te historie.

Niewiele wojen w historii toczyło się z powodu czynników czysto ekonomicznych i demograficznych. W przeciwieństwie do wilków i szympansów ludzie nie walczą o terytorium i pożywienie, walczą o historie. Weźmy na przykład I wojnę światową. Dlaczego Niemcy i Wielka Brytania walczyły ze sobą? Nie z powodu braku terytorium lub braku pożywienia. W 1914 r. było wystarczająco dużo terytorium, aby zbudować domy dla wszystkich Niemców i Brytyjczyków, a żywności wystarczyło na utrzymanie wszystkich. Ale nie mogli dojść do porozumienia w sprawie wspólnej historii, w którą wszyscy mogliby uwierzyć, więc poszli na wojnę. Dziś Wielka Brytania i Niemcy żyją w pokoju nie dlatego, że mają większe terytorium (w rzeczywistości mają znacznie mniej niż w 1914 roku), ale dlatego, że mają wspólną historię, w którą wierzy większość Brytyjczyków i większość Niemców.

Hinduizm i buddyzm twierdziły tysiące lat temu, że ludzie żyją w świecie Majów — iluzji. To jest bardzo poprawne. Narody, bogowie, korporacje, pieniądze, ideologie — to złudzenia, które…
ludzie tworzą i wierzą, a to dominuje w historii.

Homo Deus i 21 lekcji na XXI wiek zaryzykowali transhumanizm i futuryzm. Prognozy tych szkół są racjonalne, ale odnoszą się do irracjonalnego zwierzęcia. Czy uważasz, że oprócz sztucznej inteligencji, osobowości do pobrania, Internetu Rzeczy i ucieczki z rodzimej planety, może istnieć również ruch polityczny, pragnący powrotu do Edenu? Jakieś inne nieoczekiwane wydarzenia, których mimo to oczekujesz?

Może istnieć bardzo silne pragnienie powrotu do prostszego życia naszych przodków, ale tak naprawdę nigdy nie możemy do niego wrócić. Jeśli zrezygnujemy z nowoczesnej medycyny, nowoczesnego rolnictwa i nowoczesnego transportu, ponad 90 procent ludzi umarłoby z głodu lub zginęłoby w niszczycielskich epidemiach.

Możemy jednak zobaczyć powstanie nowych fanatycznych religii, które wykorzystałyby nowe technologie, aby zrealizować dowolną liczbę szalonych fantazji i szalonych utopii. Na przykład wielu religijnych fanatyków w całej historii miało bardzo negatywny stosunek do seksualności i kobiet. Chcieli poważnie ograniczyć ludzką seksualność i ukryć kobiety przed wzrokiem. W przeszłości tacy fanatycy nie mogli tak naprawdę kontrolować ludzkiej seksualności. Bez względu na to, jak bardzo przywódcy chwalili celibat, większość ludzi nie chciała być mnichami, a nawet wielu mnichów uprawiało seks. Bez względu na to, jak bardzo fanatycy prześladowali homoseksualistów, geje nadal istnieli, ponieważ homoseksualizm jest naturalny dla Homo sapiens. Bez względu na to, jakie wysiłki fanatycy podjęli, aby ukryć kobiety i zmusić je do noszenia długich ubrań i pozostawania w domu, nie mogli stworzyć społeczeństwa bez kobiet. Jednak w przyszłości fanatycy religijni mogą próbować wykorzystać bioinżynierię i sztuczną inteligencję, aby całkowicie zniszczyć ludzki popęd seksualny, całkowicie wyeliminować homoseksualizm, a nawet wyeliminować wszystkie kobiety.

Pewne jest, że sztuczna inteligencja i bioinżynieria zmienią świat. Ale mogą dać początek totalitarnemu reżimowi religijnemu, a nie liberalnej demokracji.

Dziwniejsze niż fikcja

Jak wskazujesz, my i nasza cywilizacja to historie i lubimy opowiadać o zjawiskach, aby je zrozumieć. Czy te historie mają początek, środek i koniec? Czy są celowe i teleologiczne, czy też te atrybuty narzucamy, aby nadać sens naszemu życiu i naszemu gatunkowi?

Kiedy ludzie szukają sensu życia, w większości przypadków oczekują, że zostanie im opowiedziana historia. Homo sapiens to zwierzę opowiadające historie, które myśli w opowieściach i wierzy, że sam wszechświat działa jak opowieść. Historia wszechświata ma początek, środek i koniec. Ma bohaterów i złoczyńców, konflikty i rozwiązania, punkty kulminacyjne i szczęśliwe zakończenia. Uważamy, że aby zrozumieć sens życia, muszę poznać historię wszechświata i odkryć, jaka jest moja rola w tej historii. Ale wszechświat nie jest opowieścią. Nie ma scenariusza i nie mam z góry określonej roli do odegrania. Wszystkie historie, które ludzie opowiadają o wszechświecie — historia żydowska, historia chrześcijańska, historia muzułmańska — to tylko fikcje wymyślone przez ludzi.

Kiedy ludzie to słyszą, często stają się przerażeni. Bez kosmicznej historii nie rozumieją sensu życia. Są jak człowiek, który przez lata studiował, by zostać aktorem, a w dniu, w którym wreszcie kończy szkołę, dowiaduje się, że właśnie zamknęli wszystkie teatry i zamknęli ostatnie studio filmowe.

Ale nie ma powodu do rozpaczy. Rzeczywistość wciąż tam jest. Nie możesz odgrywać roli w żadnym dramacie wymyślonym, ale dlaczego w ogóle miałbyś to robić? Kiedy porzucisz wszystkie fikcyjne historie, możesz obserwować rzeczywistość ze znacznie większą jasnością niż wcześniej, co jest znacznie lepsze niż jakakolwiek fikcja. Kiedy budzisz się rano, możesz po prostu skupić się na rzeczywistości. Jeśli naprawdę znasz prawdę o sobie i świecie, nic nie może sprawić, że będziesz nieszczęśliwy. Ale oczywiście łatwiej to powiedzieć niż zrobić.