Nadal mam bluesa

SAD to nie tylko emocje, dla niektórych Mumbaikarów to sposób na życie — odkrywa nowy film krótkometrażowy.

Nadal mam bluesaDeszcz w bucie, kadr z filmu

Co innego walczyć o przestrzeń w Bombaju, a co innego radzić sobie z długimi, cyklicznymi i nieubłaganymi okresami pór roku — upałami lub deszczem. To, co często określa się jako huśtawka nastroju, może w rzeczywistości być stanem znanym jako sezonowe zaburzenie afektywne (SAD), które scenarzysta Manish Singh próbuje uchwycić w swoim krótkim filmie Pozdrowienia sezonowe. Został pokazany na trzecim indyjskim festiwalu filmów światowych w Hyderabadzie w niedzielę.



14-minutowy film, który w zeszłym roku poleciał na południowoazjatycki festiwal filmowy w Chicago, otrzymał Specjalne Wyróżnienie na 8. Dada Saheb Phalke Film Festival i został wybrany do NFDC Viewing Room Film Bazaar 2018. To 35-letni film Singha drugi reżyserski film krótkometrażowy. Jego pierwsza, Sucks's Story (2016), opowiada o tym, jak rzadkie historie sukcesu z Bollywood przyciągają tysiące do miasta, ale sukces pozostaje nieuchwytny. Kiedy Kapoor mówi, że sam się stworzył, śmieję się, mówi.



Jako dziecko Singh oglądał filmy w języku hindi na cotygodniowych pokazach organizowanych przez pracodawcę jego ojca, firmę NTPC Ltd (Kahalgaon, Bhagalpur) oraz dialogi i opowiadania o papugach w szkole. Po XII klasie chciał spróbować szczęścia i poszedł do Instytutu Filmu i Telewizji w Pune w Indiach w 2000 roku, ale wrócił do domu, ponieważ nie był absolwentem, co było obowiązkowe. Po ukończeniu studiów w 2002 r. wylądował w Bombaju w 2007 r., gdzie początkowo pisał dialogi do seriali telewizyjnych, takich jak CID, Raju Hazir Ho, FIR, Channel [V]: Heroes, Dilli Wali Thakur Gurls i Crime Patrol Dial 100. CID był krótki, ponieważ nie podążał za wzorcem. CID, który oglądaliśmy w dzieciństwie, był zupełnie inny. Poprosili mnie o dodanie humoru, czego nie mogłem zrobić, mówi.



Nadal mam bluesaManish Singh

Nikt nie może nauczyć cię pisania, mogą ci podać zasady, ale dopóki nie masz myśli i obserwacji, aby zobaczyć i poczuć, co się dzieje, nie możesz pisać, mówi Singh. Jego pierwszym napisanym dziełem był film fabularny Demokracja, który nie mógł znaleźć producenta. Filmy krótkometrażowe zyskują na popularności. Dociera do większej liczby odbiorców niż telewizja, może być zrobiony przy niewielkim budżecie i nie trzeba czekać na producenta – mówi.

Pozdrowienia sezonowe otwierają się w pokoju z pudełkami zapałek Goregaon-East, gdzie kamera przesuwa się do zbliżenia wentylatora sufitowego, obracającego się z prędkością ślimaka, przyciętego do nieczynnego wentylatora stołowego, którego łopatki zakłopotany bohater (Pankaj Jha) porusza się ręcznie, a pot ścieka w dół jego szyi. Miażdżenie trzciny cukrowej w celu wydobycia każdej kropli soku jest symboliczne. Oczekiwanie na monsuny wydaje się męczarnią. A kiedy nadchodzi, nie daje wytchnienia. Miasto jest zalane, ubrania nie wysychają, przeciekają, odpryskuje farba na ścianach, telefony komórkowe w polietylenowych woreczkach i prasowanie mokrych rupiowych banknotów. Mężczyzna jest rozdrażniony na tych, którzy cieszą się deszczem lub każdego, kto dzwoni dzwonkiem. Poprosiłem aktora, aby został na planie, związany z domem, przez kilka dni przed kręceniem, aby zinternalizować atmosferę, nie śmiać się ani nie słuchać romantycznych piosenek, mówi Singh.



Film mówi, że SAD, w głosie aktora R. Madhavana, występuje częściej na obszarach, w których występuje długa jesień (monsun) lub zima. Ograniczona ekspozycja na światło słoneczne wpływa na serotoninę, substancję chemiczną mózgu, która wpływa na nastrój i sprawia, że ​​ludzie czują się leniwi i przygnębieni… Według źródła, w Indiach odnotowuje się rocznie ponad 10 milionów przypadków SAD… Niektórzy ludzie doświadczają tego również latem.



Film nie precyzuje, czy SAD przenika przez klasy i czy sezonowe kaprysy same w sobie wywołują depresję, czy pogarszają wcześniej istniejący stan. Niemniej jednak jest to odkrywcze. Po obejrzeniu tego ludzie mówili: „aisa bhi kuchh hota hai” (zdarza się coś takiego)? mówi Singh. Wsiadał na riksze, nagrywał przemowy kierowców, puszczał w kółko w domu i śmiał się, aż przestało być zabawne. Film powstał dwa lata. Singh mówi, że zadzwoniłbym (DOP) Madhavraj (Datar) w Chennai i powiedziałbym: „badal aa gaye Mumbai mein, spakuj walizki i chodź”. Kiedy przybył, deszcze ustały. Nakręciliśmy więc sceny wewnętrzne i czekaliśmy na kolejny monsun.