Krok w czasie

Priyadarsini Govind o zmianach w Bharatanatyam, pozostawaniu na bieżąco i roli mediów społecznościowych w demokratyzowaniu sztuki

Priyadarshini Govind

Ze scenariuszem Dhruv Taware



W świecie sztuki, który często nosi etykietkę elitarności i niedostępności, internet od dawna jest akceptowany jako wielki niwelator, często przełamujący bariery dostępności, sprowadzający tych, którzy mają i tych, których nie ma do równych szans. Wykładnik Bharatnatyam, Priyadarsini Govind, który intensywnie pracował nad inkluzywnością, zgadza się z tym. Każdy ma dziś dostęp do internetu. Ci, którzy nie byli zdemaskowani lub nigdy nie widzieli występu Bharatnatyam, teraz mogą go łatwo zobaczyć. A jeśli jest zainteresowanie, mogą znaleźć nauczyciela na końcu ulicy. Zdecydowanie uważam, że technologia sprawiła, że ​​forma sztuki stała się jeszcze bardziej inkluzywna, dostępna i bardziej demokratyczna, nie ograniczając się tylko do kilku.



Wszyscy blogują, publikują zdjęcia swoich występów – mówi Govind, także były dyrektor Fundacji Kalakshetra. Govind wyjdzie dziś na scenę w Pune.



mały, owalny czarny błąd

Jednak, jak każda inna rzecz, ma to również swoje wady. Ludzie mogą mieć do niej łatwy dostęp, ale jeśli chcesz poznać prawdziwą sztukę, musisz wiedzieć, że nie ma dróg na skróty, mówi Govind, który dodaje, że kultura konsumpcji w sieci WWW, w której terminy takie jak błyskotliwość są używane z łatwością i wykonawcy często mierzą swój sukces polubieniami na filmach, ale gubi się fakt, że taniec potrzebuje lat praktyki, aby zrozumieć i uwewnętrznić, zanim zacznie się o nim mówić.

Jeśli chodzi o dostępność i zmiany na przestrzeni lat, Govind, która jest uważana za jedną z najbardziej znanych indyjskich tancerek Bharatanatyam, jest szczęśliwa, że ​​taniec jest uważany za znacznie bardziej opłacalną opcję kariery w porównaniu z tym, kiedy zaczęła. W naszych czasach to wciąż nie był wybór kariery. Sztuka była postrzegana bardziej jako hobby, coś, co robiłeś jako zajęcia pozalekcyjne, a nie jako główna kariera zawodowa. Ale dzisiaj studenci traktują to jako karierę w pełnym wymiarze godzin. Nie ogranicza się to tylko do występów, masz choreografów, niektórzy z nich pracują w oświetleniu, niektórzy w rzemiośle scenicznym. Jest tak wiele różnych opcji, wiele z nich zajmuje się tańcem i produkcją, są freelancerzy, więc jest to bardzo interesujący i zachęcający trend, mówi Govind.



ile rodzajów bananów jest na świecie

I chociaż istnieje więcej szkół i instytucji tańca, Govind nadal wierzy w paramparę guru-sziszja. Nauka instytucjonalna jest być może dobra, gdy odbywa się to jako program nauczania dla absolwentów, ale aby nauczyć się samej sztuki, ważne jest, aby mieć nauczyciela i rozwijać się razem z nauczycielem. Więc wierzę w system Gurukul, mówi.



Dodaje, że przez dziesięciolecia, w których rozwijała się jako artystka, sam Bharatanatyam przeszedł wiele zmian. Govind uważa, że ​​zmiana jest nieunikniona i tak naprawdę nie widzi granicy między nową choreografią a „tradycyjną” formą. I nie ma niepewności. Nie sądzę, aby forma sztuki kiedykolwiek utraciła swoją tożsamość, stała się absolutna lub nieistotna z powodu zmian. Faktem jest, że sposób, w jaki tańczymy dzisiaj, nie przypomina tego sprzed 30 lat. Choć niesie historię, jest również posuwana do przodu, mówi.