Ilustracja z Mewar Ramajany, która została zawarta w nowej książce Ramajana (Roli Books) Zamknięty w żółto-czerwonej ramie, o wymiarach 19 x 35 cm, Sahibdin maluje to, co autor JP Losty określa jako jedno z najpiękniejszych dzieł sztuki radźputowskiej XVII wieku. W scenie z epickiej Ramajany widać, jak Ram, Sita i Lakszman prowadzą spokojne życie w spokojnym otoczeniu Chitrakoot, gdzie artysta maluje chatę z liści i trzciny na fioletowych skałach i bogato kolorowych drzewach.
Zawiłość jest oczywista, podobnie jak umiejętności mistrza Sahibdina, który był uważany za jednego z najbardziej dominujących malarzy Szkoły Mewar w XVII wieku. Ilustracja jest jedną z setek, które skomponował dla swojej patronki Rany Jagat Singh w latach 40. XVII wieku. Jest to również jedna z kilku kompozycji tego, co obecnie zawiera prawdopodobnie najlepsze ilustracje Ramajany zamówionej przez władcę hinduskiego i jest określane jako Mewar Ramajana. Sisodia Radźputowie z Mewar twierdzili, że pochodzą ze Słońca i zaliczali się do swoich przodków Rama, więc Jagat Singh zlecił ten ogromny rękopis jako rodzaj rodzinnej historii swoich przodków, raczej podobny do gloryfikujących przodków ilustrowanych historii cesarzy Mogołów w Indiach z którymi on i jego ojciec Karan Singh byli zaznajomieni z wizyt w sądach Mogołów, zauważa Losty, były kustosz obszernych indyjskich zbiorów wizualnych w Bibliotece Brytyjskiej. Chociaż zwraca uwagę, że w przeciwieństwie do większości innych ilustrowanych rękopisów hinduskich z tamtej epoki — które zostały rozbite, rozproszone, a tym samym zagubione — ten przetrwał prawie (choć rozproszony), dał mu również inne życie w postaci publikacji Ramajana (Roli Books), gdzie on i współautor Sumedha V Ojha opowiadają o epopei, zbliżonej do formatu Ramajany Singha, zestawiając imponujące obrazy Sahibdina z tekstem, który podaje szczegóły różnych epizodów Ramajany.
Wybór ponownie opublikowanych obrazów celebruje ilustrację narracyjną. Losty, który po raz pierwszy natknął się na niektóre tomy Mewara Ramayany w kolekcji British Museum na początku lat 70., zwraca uwagę, że jeszcze zanim Sahibdin rozpoczął ten projekt, był mistrzem, a jego interpretacja Ragamali autorstwa Gity Govindy i Rasikapriyi. Te mniejsze zestawy były wstępem, podczas którego jego artyści pracowali nad tym, jak zredukować klasyczne teksty hinduskie do dwóch wymiarów płaszczyzny obrazu, zauważa Losty. Ramajana była jednak większa, a każdy obraz zajmował całą stronę, po której następował święty tekst w poziomym formacie pothi. Jedynym sposobem, w jaki Sahibdin mógł zawrzeć każdy interesujący epizod w tekście, jest powrót do konwencji symultanicznej narracji, którą można znaleźć w starożytnych buddyjskich rzeźbach, a także na malowanych ścianach jaskiń Ajanta. Te same postacie pojawiają się kilka razy na jednym obrazie, aby wskazać na postęp przestrzenny lub czasowy w historii, dodaje Losty.
Podzielony na różne epizody z Ramajany, w tym między innymi Bal Kanda, Ayodhya Kanda, Sundar Kanda i Uttara Kanda, również w pracy Losty i Ojha, tekst towarzyszy ilustracji. Podczas gdy Ojha pisze historię eposu, Losty szczegółowo analizuje malowanie pędzlem, pomagając w jego odczytaniu. Omawia nie tylko styl mistrza Sahibdina, ale także innych dworskich artystów, którzy przyczynili się do powstania Mewara Ramajany. Wskazując na obraz przedstawiający scenę, w której Ram zostaje poinformowany o śmierci Dashratha, Losty zauważa, że Sahibdin uchyla autora dla większej ekspresji. Lekceważy poprawną kolejność procesji dla hinduskich obrzędów pogrzebowych podaną w tekście Valmikiego (kobiety od najmłodszych do najstarszych, a następnie również mężczyźni, tj. Seeta, Lakshman, Ram), aby mógł przedstawić Bharata i Shatrughna wspierających ich najstarszego brata w drodze na dół do rzeki, a następnie Lakszman i Seeta. Wiernie interpretuje Valmiki w Yuddha Kanda.
Podczas gdy Biblioteka Brytyjska zdigitalizowała ilustrowane rękopisy zestawu, które częściowo posiada, a niektóre z jej tomów zaprezentował Maharana Bhim Singh z Mewar kapitanowi Jamesowi Todowi, który zabrał je do Wielkiej Brytanii w 1823 roku, niedawna publikacja nie tylko przypomina epicką Ramayanę. ale co ważniejsze przedstawia bogato ilustrowany i najstarszy zachowany rękopis.
rodzaje roślin doniczkowych z aloesem