Pulp and Fiction: Artysta Shubigi Rao opowiada o książkach, cenzurze i przemocy

Jako gawędziarz i nałogowy archiwista, wciągające książki, dzieła sztuki i instalacje Shubigi z przymrużeniem oka wykorzystują kalambury, zarówno tekstowe, jak i wizualne.

Fragment jej programu Retrospectacle of S Raoul.

Słuchanie Shubigi Rao czytanej z jej książki Pulp: A Short Biography of the Banished Book (tom I z V), potwierdza teorię góry lodowej Hemingwaya, w której wiele z tego, co zostało powiedziane, pozostaje pod powierzchnią. Nazywa Pulp ciekawą pracą, opowiadając czytelnikom, że niektóre bestsellery są drukowane tylko jako wystawy sklepowe. Ale co ważniejsze, chodzi o historię niszczenia książek, cenzury i oporu.



Książka Rao z Singapuru zdobyła nagrodę Book Design Award na D&AD w kwietniu tego roku. Zawierając wyselekcjonowane fotografie i rysunki tuszem, osobiste narracje i badania, 320-stronicowy Rao sugeruje, że książka jest zarówno symbolem, jak i narzędziem sprzeciwu.



Ale w rzeczywistości jest to część dziesięcioletniego projektu przewidzianego przez Rao, który jest znacznie większy i bardziej eklektyczny w skali. Począwszy od 2014 roku, Rao rozpoczął pracę nad Pulp: A Short Biography of the Banished Book, jako nadrzędny projekt łączący film, książkę i sztukę wizualną.



Niektóre fragmenty filmowe z tego projektu zawierają głosy ludzi z Sarajewa, którzy stanęli do walki z serbską armią, by ocalić książki i obrazy przed zniszczeniem.

Artyści, pisarze, aktorzy i muzycy ogień przedzierał się przez bibliotekę narodową podczas wojny w Bośni, uzbrojeni tylko w wolę uratowania kultury przed wymazaniem. W chwili, gdy atakujesz kulturę, odbierasz ludziom cel i ich związek z ziemią, pozbawiasz ich tego, czym jest bycie człowiekiem, mówi 42-letni Rao. W innym filmie starszy Chorwat mówi o utracie danych metrykalnych. narodzin i śmierci. To gorsze niż to, co zrobili nazistowscy Niemcy. Ludzie musieli nagle udowodnić, że w ogóle się urodzili, mówi. Rao pokazała te klipy podczas swojej rezydencji w Khoj Studios niedawno oraz na Asia Assemble w Delhi, gdzie była jednym z prelegentów.



Artysta Shubigi Rao.

Wspomina swoje dzieciństwo w Darjeeling w otoczeniu rzadkich i archiwalnych książek. Biblioteka jej rodziców, którą nazywa swoim trzecim rodzicem, była miejscem, w którym ucztowała na temat historii naturalnej, nauki, bogów, mitologii, tłumaczeń tekstów religijnych, a nawet czarów. Żyłem w różnych książkach. To tam zacząłem wierzyć we wspólne człowieczeństwo, mówi Rao. W latach dorastania była świadkiem rewolucji Armii Wyzwolenia Gorkha. Następnie przeprowadzka rodziny do Delhi w latach 80. wprowadziła ich w sam środek zamieszek i przemocy. Większość moich prac pochodzi z miejsca gniewu, chociaż staram się używać humoru, aby było to przyjemne, mówi.



W 2003 roku wyjechała do Singapuru, by studiować w Lasalle College of the Arts. Wtedy też narodziła się S. Raoul — fikcyjna naukowiec i archeolog Rao, przedstawiona światu poprzez książki i pseudonaukowe teorie jako jej mentorka i paszport do niedostępnych dotąd podziemi bibliotek i ośrodków naukowych. Uczyłem się archeologii i neuronauki, aby móc pisać i prezentować sztukę. Byłem w przestrzeni nauki, sztuki i pisania, a związek między tymi arenami jest bardzo obciążony kobietami i musiałem to udowodnić, mówi Rao.

Mól książkowy: Wewnętrzne strony z Pulp.

Jako gawędziarz i nałogowy archiwista, wciągające książki, dzieła sztuki i instalacje Shubigi z przymrużeniem oka wykorzystują kalambury, zarówno tekstowe, jak i wizualne – od tworzenia archeologicznych archiwów śmieci po pisanie podręczników „Jak to zrobić” do budowania narodu i kultury od podstaw, mówi antropolog Sarover Zaidi, który był krytykiem rezydencji Khoj Studios.



Rao mówi również o przypadkach, w których reżimy postrzegały książki jako potencjalne zagrożenie. Zwraca uwagę na ustawę Patriot Act, wdrożoną za George'a Busha. To było wkrótce po 11 września. W ramach inicjatyw z zakresu bezpieczeństwa państwa rząd nakazał American Library Association udostępnienie danych wypożyczających, czego instytucja odmówiła ze względu na prywatność. Wkrótce w bibliotekach publicznych zainstalowano automaty do wypożyczania, które zbierały cyfrowe dane każdego użytkownika. Dość zaskakująco, te maszyny zaczęły się wyłączać, jedna po drugiej. Byli to bibliotekarze, którzy, jak sobie wyobrażasz, nie znają się na technologii, ale zrobili wszystko, co w ich mocy, aby sabotować rządowy dyktat. Mogłoby to być postrzegane jako akt zdrady, ale wymaga niezwykłej odwagi, by przeciwstawić się państwu, mówi.



Forma twórcza Shubigi stale się pojawia i porusza się w różnych językach niczym brzuchomówca, który mówi wieloma językami, jak artysta, naukowiec, archiwista. To jedna osoba i trzyma je wszystkie, mówi Zaidi.