Pakistańska projektantka Sania Maskatiya o zachowaniu równowagi między konserwatyzmem a zabawą

Na swoim pokazie 20 sierpnia w LFW, Maskatiya zaprezentuje luksusową kapsułową kolekcję pret inspirowaną Japonią.

Modelki prezentujące kolekcję Maskatiya na wcześniejszym pokazie mody.Modelki prezentujące kolekcję Maskatiya na wcześniejszym pokazie mody.

Pakistańska projektantka Sania Maskatiya, która podczas Tygodnia Mody Lakme w Bombaju pokaże, jak zachować równowagę między konserwatyzmem a zabawą oraz sekret popularności jej projektów.



We flagowym sklepie Sanii Maskatiya na pasie handlowym Bukhari w Karaczi rzędy jej projektów stoją w atrakcyjnych szykach. Są tu drukowane kurtki i tuniki z jedwabiu, kurty z luksusowej krepy, sukienki z nadrukiem blokowym, salwary z bawełny Gul Ahmed i bujne, ręcznie haftowane dupaty z bawełny, jedwabiu, siatek i woalu. To rzut oka na to, co ma do zaoferowania 31-letnia pakistańska projektantka, i wskaźnik jej bystrości biznesowej. Nie chcę, żeby ktokolwiek wchodził do mojego sklepu i nie ulegał pokusie, żeby coś kupić. Wielu moich klientów przychodzi do mnie po luksusowe pret lub couture, ale jest też wiele do przejrzenia, gdy są w sklepie, mówi Maskatiya przez telefon z Karaczi. Jedna z najpopularniejszych wschodzących projektantów w Pakistanie, jest częścią czteroosobowej delegacji z Pakistanu, która zaprezentuje się podczas zimowej/świątecznej edycji 2014 Lakme Fashion Week (LFW) w Bombaju, który wystartuje 19 sierpnia.



Jak na projektanta, który odrzucił ofertę studiowania w Central Saint Martins College of Art and Design w Londynie, Maskatiya poradziła sobie dobrze w ciągu trzech lat, odkąd uruchomiła swoją tytułową markę projektantów, z klientami takimi jak nagrodzony Oscarem filmowiec Sharmeen Obaid - Chinoy w swoich projektach. W tamtym czasie mojej mamie nie podobało się to, że wyjeżdżam na studia za granicę, więc wstąpiłam do Szkoły Sztuki i Architektury Doliny Indusu w Karaczi i studiowałam tekstylia. Ale w końcu zarówno mój brat, jak i siostra wyjechali na studia za granicę. Teraz wszyscy pracujemy razem. Ja zajmuję się projektowaniem, a oni dbają o biznes – mówi. Jej ojciec prowadził dobrze prosperujący biznes tekstylny, a jego ugruntowana infrastruktura i doświadczenie przydały się podczas zakładania jej marki. Bardzo mocno obciążamy tkaniny i tkamy większość z nich od podstaw. Pomaga solidne zrozumienie nie tylko procesu, ale także maszyn, mówi.



Pomysłowość projektów Maskatiya polega na zachowaniu równowagi między konserwatyzmem a zabawą. W jej kolekcji nie ma prawie żadnych strojów bez rękawów lub pleców, chyba że są one szyte na zamówienie; zamiast tego nadaje tradycyjnym strojom współczesne kroje i bawi się nadrukami i ozdobami.

To wybór, którego dokonała po swojej pierwszej wyprawie w modę z marką Chamak w 2008 roku, która spotkała się z letnią reakcją. Jako nowicjusz chciałam pokazać coś fantastycznego na rampie, ale nie zawsze przekładało się to na ubrania do noszenia – mówi. Z etykietą Sania Maskatiya zmieniła swoją wizję i zwrot był natychmiastowy. Moje projekty wymagają wielu dostosowań. Szyję dla nich sukienki i topy spaghetti na zamówienie, ale na wieszaku upewniam się, że ubrania są dobre i wygodne dla każdej możliwej grupy demograficznej – mówi.



Tak więc dupatta znajduje dumę w swoich projektach, wzbogaconych nadrukami i ozdobami, dzięki czemu jest niezbędnym elementem. Na innych strojach pojawiają się dziwaczne nadruki zwierząt i ptaków, które dla tradycjonalistów przekształca w kwieciste wzory. Większość moich kolekcji skupia się na obrazowaniu. Niedawno zrobiłem kolekcję opartą na Afryce, do której mieliśmy dużo nadruków ze słoniami, małpami, lwami i motylami i dobrze się sprzedawała.



Niektórzy z moich klientów chcieli, żebym robił zwierzęta bez oczu lub z kwiatami, ponieważ dzięki temu czuliby się bardziej komfortowo, kiedy ofiarowaliby modlitwy, i doskonale to rozumiem. Moda powinna polegać w równym stopniu na wygodzie, co na przesuwaniu granic, a dla mnie priorytetem są moi klienci – mówi. Punkty cenowe jej ładnej kolekcji zaczynają się od 4000 rupii i wzrastają do 25 000 rupii.

Na swoim pokazie 20 sierpnia w LFW, Maskatiya zaprezentuje luksusową kapsułową kolekcję pret inspirowaną Japonią. Są kurtki, zabawne spodnie, tuniki, peleryny i sukienki – mówi. W Indiach Maskatiya prowadzi sprzedaż detaliczną wyłącznie z butiku PFDC w Delhi.



Historia ukazała się w druku z nagłówkiem Połączenie Karaczi



jak wygląda liść derenia