Harshvardhan Joshi, młody indyjski alpinista (źródło: Harshavardhan Joshi) Na początku tego roku Harshvardhan Joshi, 24-letni alpinista z Vasai w Maharashtra, był przygotowany do spełnienia swojego marzenia — wspinaczka na Mount Everest . Jednak wraz z nadejściem pandemii koronawirusa i późniejszymi blokadami ekspedycja została zatrzymana, zanim jeszcze mogła się rozpocząć.
Wspinaczkę rozpocząłem na drugim roku inżynierskim, w 2015 roku. Od czterech lat przygotowuję się do wejścia na Mt Everest. Teraz wyprawa została przełożona na rok, ponieważ sezon wspinaczkowy na Everest trwa od kwietnia do maja, powiedział Joshi indianexpress.com .
Z jednym marzeniem na razie wykolejonym, Joshi skierował swoją energię na swoje drugie wielkie marzenie – prestiżowy triathlon Ironman. Następnie zarejestrował się na wydarzenie, zaplanowane na drugą edycję w Indiach, w Goa. Do triathlonu dążył od około trzech lat, ale za każdym razem musiał go przekładać z powodu ograniczeń finansowych. Sportowcy zazwyczaj muszą lecieć do Ameryki lub Europy, aby wziąć udział w wydarzeniu. Ale tym razem mogłem sobie pozwolić na udział, ponieważ odbywało się w Indiach, powiedział Joshi.
Joshi zorganizował triathlon solo w Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego 2020. (Źródło: Harshvardhan Joshi) Organizowany przez World Tritahlon Corporation (WTC) Ironman Triathlon to seria wyścigów długodystansowych, składająca się z pływania (3,86 km), jazdy na rowerze (180,25 km) i maratonu (42,20 km). Większość zawodów Ironman ma ograniczony czas 16-17 godzin na ukończenie wyścigu. Triathlon na Goa, pierwotnie zaplanowany na 8 listopada 2020 r., oferowałby miejsca kwalifikujące do Mistrzostw Świata Ironman 2021.
Jednak w okolicach sierpnia-września triathlon został odwołany, co przekreśliło nadzieje Joshiego na ponowne uczestnictwo w wydarzeniu. Ale zamiast się poddać, postanowił nie pozwolić, by jego trening poszedł na marne i sam zorganizował triathlon.
Później nastąpiło skrupulatne planowanie. Mieszkam na obrzeżach Bombaju, gdzie jest wiele jezior. Zapytałem mieszkańców wioski, czy mógłbym pływać w ich tamie razem z rybakiem. Szukałem też tras na autostradzie Mumbai-Ahmedabad do wyścigów. Kiedy przedstawiłem ten pomysł mojemu kalifornijskiemu trenerowi Ironmana, przyjął ten pomysł po pewnym początkowym wahaniu, powiedział.
Z kilkoma przyjaciółmi Joshi zdołał samodzielnie zorganizować triathlon w Palghar. Powiedział, że podczas Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego, 10 października, postanowiłem pokonać ten sam dystans w tym samym czasie, jaki jest wymagany w triathlonie.
Takie wyczerpujące wyzwania fitness wymagają jednak miesięcy treningu i praktyki. A gdy rząd nałożył blokadę podczas pandemii, Joshi, który przechodził rygorystyczne treningi na świeżym powietrzu, przez prawie 70 dni był zamknięty w domu, co wpłynęło nie tylko na jego rutynę treningową, ale także na ogólne samopoczucie. Zacząłem trenować w domu, ale szczerze mówiąc, stopniowo robiłem się leniwy i czułem się przygnębiony.
Joshi opowiedział o tym, jak zorganizowanie imprezy okazało się trudniejsze niż zrobienie tego. (Źródło: Harshavardhan Joshi) Jednak sportowiec nie potrzebował dużo czasu, aby uświadomić sobie potrzebę wznowienia rutyny treningowej, zwłaszcza teraz, gdy zdecydował się zorganizować triathlon. Z ogłoszeniem Odblokuj 1.0 w czerwcu Joshi zdołał kupić bieżnię i sprowadzony z Kalkuty używany rower. To zadbało o jego trening biegowy i rowerowy. Jeśli chodzi o pływanie, znajomy lekarz zaoferował mu swój prywatny basen do ćwiczeń.
drzewo z małymi różowymi gronami kwiatów
Kiedy patrzę wstecz, zdaję sobie sprawę, że zorganizowanie wyścigu było znacznie trudniejsze niż zrobienie tego, powiedział 24-latek. Jednym z oczywistych wyzwań było pozyskiwanie funduszy. Nie liczyłem na zebranie dużych funduszy na wydarzenie, ponieważ pandemia już uderzyła w ludzi finansowo. Sprzedałem nawet część sprzętu Everest, aby sfinansować treningi do triathlonu. Ale chciałem zmotywować innych i uświadomić im wartość swojego zdrowia, powiedział Joshi. Nie było sprzętu do wyścigu; Pożyczyłem rzeczy, chodziłem boso, nosiłem normalną koszulkę i spodenki kąpielowe. Chciałem pokazać, że nie zawsze wymaga się dużo sprzętu, ale pasji i czasu do zainwestowania.
Z niewielką pomocą przyjaciół, którzy zapewnili kamerę i fotografa, Joshi nakręcił 12-minutowy film dokumentalny o swoim triathlonie solo.
Większość ludzi uprawia różne sporty co najmniej raz lub dwa razy w tygodniu, a następnie trzy biegi i trzy przejażdżki rowerowe. Większość treningów wytrzymałościowych Ironman obejmuje trening o niskiej intensywności, dużej objętości i długim czasie trwania. To musi być zrównoważony trening, powiedział Joshi. Jeśli chodzi o odżywianie, sportowcy spożywają dużo węglowodanów w celu regeneracji, a także zdrowe tłuszcze i białka.
Joshi również przeprowadził nas przez jego rutynę treningową. Ćwiczę sześć dni w tygodniu. Każdy poniedziałek to dzień regeneracji, a co czwarty tydzień to tydzień regeneracji, podczas którego biegam wolniej. Stosuję konkretny plan treningowy na Everest, który obejmuje trzy biegi tygodniowo, dwie wędrówki i ogólne ćwiczenia mięśniowe i siłowe. Moje sobotnie i niedzielne treningi są długie.
Podczas gdy regularne treningi można łatwo wykonywać w domu, bieganie w pomieszczeniu może nie być tak wykonalne. Ćwiczenia na świeżym powietrzu bardzo pomagają w utrzymaniu dobrego samopoczucia psychicznego. Treningi w pomieszczeniach nie są tak motywujące. Jest bardzo wilgotno i spocona, ponieważ jesteś zamknięty w pokoju. Na zewnątrz wszystkie zmysły są aktywowane, a ciało czuje się znacznie lepiej. Ponownie bieganie na bieżni może być monotonne, ale na zewnątrz masz pofałdowany teren — jest to bardziej czasochłonne, ale znacznie lepsze.
Po dodaniu pióra do czapki Joshi wrócił do przygotowań do wspinaczki na Mt Everest. Przed odejściem przypomniał sobie, jak jego rodzice, podobnie jak wielu innych w Indiach, nawet nie chcieli, aby uprawiał sport. Dziesięć lat temu moi rodzice nie pozwalali mi bawić się na świeżym powietrzu, mówiąc, że powinienem skupić się na moich naukowcach. Ale zacząłem pracować w wieku 15 lat — składałem i sprzedawałem komputery. Dopiero gdy zacząłem się usamodzielniać, starałem się zdobyć ich zaufanie. W rzeczywistości odradzali mi podejmowanie pracy w korporacji i zachęcali do realizowania swojej pasji. Większość moich przyjaciół również wspierała moją podróż, powiedział.