Marki modowe zarobiły na naszym wspólnym pragnieniu bycia podobnym do sylfy, gdy odkryły, że im mniejszy rozmiar pasuje, tym większe prawdopodobieństwo, że konsument go kupi. (Źródło: obrazy Thinkstock) Hashtag #A4waist był ostatnio modny w Internecie. W dziwnym szaleństwie na chudy kobiety w Chinach zamieszczały zdjęcia swoich talii całkowicie ukrytych za pionową kartką papieru A4 (o szerokości 8,27 cala i długości 11,69 cala). Nawet przy dzisiejszych nieprzyzwoicie wysokich oczekiwaniach co do szczupłości arkusz A4 jest zniechęcającym standardem dla talii, biorąc pod uwagę, że obwód 13-latki o normalnej wadze wynosi 22 cale.
zdjęcia płaczących wiśni
Wąska sylwetka, wraz z wystającym obojczykiem i delikatną długą szyją, była standardem urody w Chinach od czasów dynastii Han 2000 lat temu. Legenda głosi, że król Chu, który rządził w 540 pne, miał upodobanie do bardzo wąskich talii i najwyraźniej połowa jego gabinetu umarła z głodu. Estetyczny ideał Chińczyków zawsze był na granicy niemożliwego. Nawet teraz najbardziej znana luksusowa marka Shanghai Tang oferuje skandalicznie smukłą ramę; większość z nas może tylko tęsknie wpatrywać się w ich cudownie subtelne projekty. Jednak prawda jest taka, że kobiety na całym świecie potajemnie przywiązują ogromną wagę do ekstremalnej szczupłości. Widać to w tysiącach lamentujących truizmów na temat wagi, których jest mnóstwo, moja ulubiona istota: Boże, jeśli nie możesz mnie schudnąć, spraw, by moi przyjaciele byli grubi.
Moda na A4 jest stosunkowo mniej dziwna niż dobrze znane badanie z 2011 roku opublikowane w American Journal of Public Health, w którym większość ankietowanych kobiet powiedziała, że wolałaby być alkoholiczkami lub mieć depresję niż mieć nadwagę. Jedna na sześć kobiet powiedziała, że wolałaby być niewidoma niż otyła. Przypadkowo przepytałem koleżankę, która powiedziała, że zdecydowanie woli czuć się przygnębiona niż pulchna (bo jeśli będę gruba, i tak będę nieszczęśliwa). Na szczęście nakreśliła granicę utraty wzroku, ale najpierw zapytała, czy chodzi o oboje oczu. Być może rozwiązaniem tej alarmującej przesadnej reakcji jest przymusowe zawiązywanie im oczu na kilka dni, tylko po to, by zachować ich kilogramy w odpowiedniej perspektywie.
Marki modowe zarobiły na naszym wspólnym pragnieniu bycia podobnym do sylfy, gdy odkryły, że im mniejszy rozmiar pasuje, tym większe prawdopodobieństwo, że konsument go kupi. Dobra i zła wiadomość jest taka, że każdy może mieć rozmiar zero. Wiele europejskich marek z branży high-street po prostu (lub podstępnie) zmieniło numery dotyczące rozmiaru, aby ludzie czuli się lepiej. Rozmiar S w Zarze to 0 w Gap i 38 w Mango. Odpowiedź na odwieczne pytanie, czy rozmiar ma znaczenie, jest głośne tak, ale tylko w powierzchownym sensie w pokręconych wnętrzach naszych głów. Jednocześnie wizerunek ciała jest gorącym tematem i podjęto wiele zdecydowanych wysiłków, aby zmienić ideały piękna. W miarę jak świat się powiększa, tłuszcz stał się niepoprawnym politycznie słowem. Nawet Barbie jest teraz dostępna w trzech różnych rozmiarach: drobna, wysoka i krągła, aby dokładniej odzwierciedlić różnice w rozmiarach ludzi. W najnowszym wydaniu „Sports Illustrated” z kostiumami kąpielowymi pojawiło się kilka modeli plus size w strojach kąpielowych, co jest nieco niechętnym potwierdzeniem, że duże może być piękne. Ale jesteśmy daleko od tego, kiedy ludzie nie będą śmiać się ironicznie, zgadzając się z kwestiami takimi jak te, o których mówi Emily Blunt w Diabeł ubiera się u Prady: Jestem tylko o jedną grypę żołądkową od mojej idealnej wagi.