Przechodzenie poza stereotypy i akceptowanie urdu jako sumy jego części — dźwięków i skryptu

Być może straciło na znaczeniu, ale nadal jest częścią naszego codziennego życia. Czy zatem możemy wyjść poza stereotypy i zaakceptować urdu jako sumę jego części: jego poezji i polityki, jego dźwięków i scenariusza?

Kadr z Ghalib, w którym Tom Alter gra poetę Urdu.Kadr z Ghalib, w którym Tom Alter gra poetę Urdu.

W tę zimę niezadowolenia pozwól, że przyniosę ci trochę radości. Podczas niedawnej podróży do Allahabadu, gdzie spotkałem ludzi młodych i starych, wykształconych i innych, pokrzepiające było słuchanie mocnego języka urdu. Młoda i pełna życia Aayushi Sinha, która niedawno ukończyła studia magisterskie z języka angielskiego, przemawiała do mnie nieskazitelną konwersacją w urdu, bol-chaal ki zubaan, oprowadzając mnie po swoim historycznym kampusie. Lalit Joshi, profesor na wydziale historii, mówił o kinie i sztuce w shusta zubaan, języku tak czystym, że zawstydziłby każdego uczonego urdu. Kierowca, który mnie woził, z kawałkiem tytoniu mocno wciśniętym w policzek, mówił słodko lirycznym, odmienionym purabią, smakowym i idiomatycznym zubaanem, pachnącym zapachem równin Gangesu. Z możliwym wyjątkiem prof. Joshiego, pozostali mogli, ale nie musieli, poświęcić szczególną uwagę językowym subtelnościom tego, co było dla nich najbardziej naturalnym sposobem komunikacji.



Róża pod jakąkolwiek inną nazwą pachnie równie słodko, powiedział nam bard. I tak jest z urdu. Nazwijmy to Urdu, Rekhta lub Hindustani, jego ton mówiony pozostaje taki sam. Jest używany przez dużą liczbę ludzi w całej Azji Południowej — a także przez równie dużą liczbę ludzi z indyjskiej diaspory, którzy żyją w różnych częściach świata i zdołali zachować stosunkowo nienaruszony język mówiony dzięki zdrowemu słownictwu i energicznemu idiomowi . W rzeczywistości, Javed Akhtar, poeta i autor tekstów, ujmuje sedno sporu, gdy mówi tylko pół żartem: „Jab tak aapko meri baat samajh mein aa rahi hai main hindustani mein bol raha hoon; jab aapko meri baat samajh mein nahi aane lagti hai aapko lagta hai mein urdu mein bol raha hoon!” („Dopóki nie zrozumiesz, co mówię, wydaje mi się, że mówię po hindusku; ale kiedy nie możesz już śledzić tego, co Mówię, że myślisz, że mówię po urdu!'). Urdu dla wielu dotyczy ograniczeń słownictwa, ponieważ składnia i gramatyka są podobne do hindi.



wszelkiego rodzaju nazwy kwiatów

Rzeczywiście wielu z nas używa urdu instynktownie, prawie organicznie. Wiemy na przykład, że urdu przychodzi z pomocą niejednemu kochankowi, który chce wyrazić dozgonną miłość do ukochanego; losowe wyszukiwanie w Internecie wyrzuci fenomenalnie dużą liczbę wersetów urdu — dobrych, złych, obojętnych — aby przekazać wiele nastrojów i momentów, od visaal (zjednoczenia) do firaaq (separacji) i od ishq-e haqiqi (boska miłość). ) do ishq-e majazi (miłość doczesna). Ale wtedy urdu zaskakuje nas również pod innymi postaciami. Na przykład, gdy agitatorzy zarówno na północ, jak i na południe od Vindhyas – czy to nauczyciele uniwersyteccy, czy robotnicy – ​​ogłaszają „Inquilab Zindabad!” („Niech żyje rewolucja!”), po prostu powtarzają krzyk Hasrata Mohaniego, niezależnego urdu poeta, który pisał słodko liryczne gazy w najczystszym metrum, takie jak „Chupke chupke raat din ansu bahana yaad hai” („Pamiętam ciche łzy, które wylewałeś dzień i noc”), a także przywołał to rewolucyjne hasło na wiecu pracowników fabryki w Kalkucie w grudniu 1925 r. Ministrowie finansów na przestrzeni lat, z wyjątkiem obecnego urzędującego, przedstawiali Budżet przepełniony najwspanialszymi wersetami urdu, aby wyrazić emocje, od pomysłowości po zwykłą bezradność. Co zaskakujące, nawet szanowny premier Modi, żaden znany miłośnik urdu, szukał schronienia w wersecie Nidy Fazli, gdy znalazł się nękany na podłodze Izby i chciał skontaktować się z innymi parlamentarzystami:



Safar mein dhoop do hogi jo chal sako do chalo,
Sabhi hain bheed mein tum bhi nikal sako to chalo,
Kisi ke vaaste raahein kahaan badalati hain,
Tum apne aap ko khud hi badal sako to chalo,

Słońce będzie silne w tej podróży, chodź ze mną, jeśli możesz
Wszyscy przepychają się w tym tłumie, jeśli możesz iść do przodu, chodź
Zakręty drogi nie zmieniają się dla nikogo
Jeśli możesz się zmienić, chodź ze mną, jeśli możesz



Śpiewacy Ghazal Bhupinder i Mitalee Singh.Śpiewacy Ghazal Bhupinder i Mitalee Singh.

Jak na razie dobrze. Ustaliwszy, że urdu jest częścią naszego życia i codziennego rytmu na różne sposoby i w różnym stopniu i nie jest ani martwe, ani umierające, spójrzmy w przyszłość. Nie róbmy kości: Urdu skurczyło się tak; to już nie jest lingua franca, którym była do lat czterdziestych. Urdu nie jest powiązane z możliwościami zatrudnienia, z wyjątkiem niektórych w kinie, mediach lub nauczaniu – z wyjątkiem Biharu, gdzie miejsca pracy są wyznaczane od poziomu bloku w górę w zatrudnieniu rządowym dla tych, którzy pochodzą z medium urdu – nie byłoby to złe powiedzieć, że mówione urdu nadal jest w walucie. Ale co ze scenariuszem? Bo przecież to scenariusz zawsze wywoływał gniew hipernacjonalistów, mieszając w ich nacjonalistycznych piersiach osobliwą mieszankę wściekłości i wrogości. Więc jaka jest przyszłość scenariusza, rasm-ul khat? Czy możemy oddzielić język od jego pisma i oczekiwać, że rozkwitnie? To tutaj mam pewne obawy i tutaj sytuacja objawia się jako tashweeshnaak, prawdziwy powód do zmartwień.



Zbyt długo Urdu było nękane przez straszydło jego pisma, które jest obce, wywodzące się z farsi rasm-ul khat, a jego alfabet jest podobny, choć nie identyczny, do arabskiego i perskiego. To w połączeniu z innym niedźwiadkiem — że urdu jest językiem muzułmanów — było używane do zastraszania i marginalizowania pisanego urdu w ciągu siedmiu dekad od uzyskania niepodległości. W rezultacie coraz mniej osób uzyskuje dostęp do Urdu za pośrednictwem jego skryptu; wiele eterów opiera się na źródłach audio (urdu sher-o-shayari jest największym zbawicielem urdu zubaanu) lub uzyskuje dostęp do tekstów urdu poprzez Roman lub Devnagri.

Niczym nadaan dost, bezmyślny przyjaciel, nawet jego życzliwi ludzie przyjmują formę łagodnego patriarchatu, jeśli chodzi o kwestię pisma, sugerując, że skoro urdu można czytać w Devnagri, dlaczego nie zrezygnować z rasm-ul khat? Dlaczego nie udostępnić literatury urdu współczesnym czytelnikom poprzez transliteracje Devnagri lub tłumaczenia na język angielski? Po co zawracać sobie głowę nauką scenariusza, skoro jest tak „trudny”? Odpowiadam na to, że wszystkie skrypty są trudne, dopóki nie staną się znane, a przez to łatwe. W końcu ktoś trzymał nas za rękę i nauczył nas śledzić A, B, C i Ka, Kha, Ga; więc dlaczego nie nauczyć się Aleph, Be, Pe, chociaż na początku wydaje się to trudne? Po co obciążać Devnagriego takimi dźwiękami, jak gardłowy Kaaf czy Khhe, których nigdy nie miał nosić? Dlaczego nie spojrzeć poza straszne stereotypy i zamknięte umysły, aby uzyskać dostęp do całego języka i jego kultury literackiej? Dlaczego nie przyjąć urdu jako sumy jego części: jego poezji i jego polityki, jego dźwięków i jego scenariusza? Co więcej, dlaczego nie przyjąć podejścia polegającego na sponsorowaniu przez państwo de hors, coś w stylu „każdy uczy jednego”?



brązowy pająk ze wzorem na plecach

Dopóki taki sposób myślenia nie zwycięży, będziemy mieli mniej powodów, aby całkowicie optymistycznie patrzeć na przyszłość Urdu.