Prawo jest dupkiem

Tym, co odróżnia go od mnóstwa książek o zawodzie prawnika, jest to, że mówi nam, jak faktycznie funkcjonuje zawód prawnika — czy rzeczywiście? — a nie jak powinno.

prawna-okładka-książki-759Książka z humorem obnaża wszystko, co jest nie tak z systemem.

Książka - Tajemnica prawna: przygody indyjskiego prawnika
Autor – Ranjeev C Dubey
Wydawca – Pingwin
Strony – 312
Cena - 499 zł



Zapoznanie się z na wpół autobiograficzną relacją o przygodach indyjskiego prawnika nie wydaje się najlepszym sposobem na spędzenie wakacji. Ale książka prawnika korporacyjnego Ranjeeva C Dubeya zapewnia, że ​​twój wybór nie okaże się niewypałem. Książka to kolejka górska, napisana prostym angielskim, bez żadnego ciężkiego żargonu prawniczego, zabierająca nas z (teraz) niedostępnych ulic i zaułków starego Delhi do pięciogwiazdkowych hoteli w Delhi Lutyena, gdzie większość transakcji -robienie w sektorze rządowym i korporacyjnym ma miejsce w dzisiejszych czasach.



Tym, co odróżnia go od mnóstwa książek o zawodzie prawnika, jest to, że mówi nam, jak faktycznie funkcjonuje zawód prawnika — czy rzeczywiście? — a nie jak powinno. W ten sposób z humorem demaskuje też wszystko, co jest nie tak z systemem. Jest to thriller prawniczy Johna Grishama w indyjskiej scenerii.



Więc masz młodego prawnika, Dubeya, który przyznaje, że popełnił błąd, przesłuchując mężczyznę, który był mężem jego klienta i który chciał rozwodu pod zarzutem, że natknął się na nią, robiąc to z sąsiadem. Dubey z trudem zarabia na życie w sądach Tees Hazari, ale odnosi sukcesy jako prawnik korporacyjny, awansując z basta vakil na partnera zarządzającego w firmie prawniczej. W międzyczasie w zachwycający sposób opowiada nam historię dworów Tees Hazari.

Najbardziej pouczającą częścią książki jest ta, która mówi o nagiej prawdzie o prawie: większość ludzi jest niewiarygodnie nieświadoma tego, czym prawnicy naprawdę zarabiają na życie. Uważają, że jesteśmy tutaj, aby pomóc naszym klientom uzyskać sprawiedliwość. To bzdura. To, co naprawdę robimy, to pomagamy naszym klientom skłonić sąd do zastosowania prawa, jego naruszenia lub obejścia. W każdym razie to, czego prawnicy nie robią, to martwienie się o sprawiedliwość lub próba jej wymierzenia. To jest tak uczciwe, jak się wydaje.



Niektóre z incydentów opowiedzianych w książce, choć są prawdziwe i całkowicie możliwe, będą wydawać się dziwaczne większości prawników nowej generacji, wykształconych w szkole prawniczej, z których wielu nigdy nie zobaczy wnętrza niższej sali sądowej.



Jeśli istnieje jeden powód, dla którego warto przeczytać książkę Dubeya, to jego autodeprecjonujące spojrzenie na swoje życie jako prawnika, a także jego uczciwość w kwestii tego, że system prawny jest całkowicie sprzeczny z osobą na dole piramidy — biednym stroną procesową. Powinna to być lektura obowiązkowa dla studentów prawa, zwłaszcza niedoszłych prawników, sędziów i decydentów.