Kishori Amonkar odchodzi: „Ciągle eksperymentowała, znajdowała nowe płótno, kolory”

Kishori Amonkar, nestor hinduskiej muzyki klasycznej, który zmarł w poniedziałek, pozostawia po sobie bogatą spuściznę i głęboką pustkę

Kishori Amonkar, upadek Kishori Amonkar, praca Kishori Amonkar, indyjska piosenkarka klasyczna Kishori Amonkar, prace Kishori Amonkar, indian express newsW WIELKIEJ TOWARZYSIE: (od lewej) tancerka Kathak Sitara Devi, klasyczni wokaliści Hindustani Manik Verma, Kishori Amonkar, Prabha Atre, Saraswati Rane, Gangubai Hangal i przedstawiciel Mohiniyattam Kanak Rele

Upadek Kishori Amonkara w poniedziałek stworzył pustkę, którą trudno wypełnić. Muzycy tacy jak ona rodzą się raz w życiu. Mój ojciec Wamanrao Sadolikar i matka Kishori tai Mogubai Kurdikar byli uczniami Ustad Alladiya Khan, założyciela gharany Jaipur-Atrauli. Pamiętam, jak kiedyś mój ojciec wyznaczał bandy w Mallkauns dla Mogubai, a młody tai Kishori stał w kącie, obserwując i słuchając. Podniosła go w mgnieniu oka i przedstawiła go takim, jakim był. Potem mój ojciec mówił: „Bahut tez hai aur bahut aage jayegi”. „Tez” oznaczało, że potrafiła pojąć to, co usłyszała. Ale co bardziej interesujące, pamiętała, czego się nauczyła, myślała o tym i wprowadzała w to innowacje. Dlatego wzięła tak wiele rzeczy z tak wielu gharan i przedstawiła je na swój sposób. Podczas gdy jej matka dała jej khayal gayaki z Jaipur-Atrauli gharana, uczyła się również od Anwara Hussaina Khana z Agra gharana, Anjanibai Malpekara z Bhendi Bazar gharana i dzielnego Balkrishnabuwy Parwatkara z Goa. Wzięła te interesujące rzeczy z każdej gharany i stworzyła „Kishori gayaki”. Transcendencja emocjonalna w tym zawsze była imponująca. Ale jeśli przyjrzysz się szczegółom technicznym, są one tak trudne do uchwycenia, ponieważ zostały zabrane z tak wielu miejsc. Dla niej nie było pojęcia gharany, tylko kontinuum nut.



Wciąż pamiętam, kiedy pierwszy raz ją usłyszałem. Był rok 1960 i koncert odbył się w audytorium Chhabildas School w Mumbai's Dadar. Miałem 10 lat i wyjechałem z ojcem. Była wtedy niezwykle szczupła i miała bardzo ostre rysy. Wyraźnie pamiętam ten długi warkocz zwisający jej do pasa. Jako 10-latka, która uczyła się podstaw rag, uznałem ją za hipnotyzującą. Nie znałem wielkości tych bandytów, bo ich znałem, ale to, co jej struny głosowe robiły tym samym bandowam, zaintrygowało mnie do głębi. Harkaty o ostrych krawędziach, te spirale taanów, są niezapomniane. Jednak po raz pierwszy spotkałem ją dekadę później, na konferencji muzycznej w Bombaju. Była na moim koncercie, gdzie śpiewałem bandish w raga Kedar. Przyszła do mnie po koncercie i powiedziała: „Myślałam, że Jaipur-Atrauli gharana zakończy się ze mną, ale cieszę się, że jesteś dumny z mojej mamy”. Mimo, że to był rok 1970, a ona była wtedy bardzo młoda, jej powiedzenie miało znaczenie, ponieważ moje serce wiedziało, że to pochodzi od kogoś tak niesamowicie genialnego. To było tak interesujące, że jej obawy były notatkami, a nie ragami.



zdjęcia małych czarnych robali

Nigdy nie rozumiałem temperamentu, o którym mówią ludzie. Pamiętam, że był prywatny koncert u wspólnego przyjaciela i po koncercie urządzali obiad. „Powiedziała, nie, nie będę jadła. Kiedy powiedziałem, że chcę zjeść lunch”. Biedak był oszołomiony. Potem przyszła do mnie i powiedziała chodźmy, podrzucę cię. Po drodze zaczęła mnie wypytywać o moje wykształcenie. Powiedziałaby, że wszyscy artyści muszą być wykształceni, żaden artysta nie powinien być analfabetą. „Ludzie zjadają cię inaczej”, brzmiał jej wiersz. Myślę, że sednem tego były doświadczenia jej matki. Mogubai był kultowy, ale czasami nie był dobrze traktowany przez organizatorów. Cieszę się, że Kishori tai tak bardzo dbała o szacunek artysty i warunki, w jakich miał występować. Wiele razy mówiła po angielsku, żeby ludzie traktowali ją poważnie. Bardzo dbała o pieniądze, które pobierała. Wszystko było na jej warunkach. Wiedziała, jak to jest, gdy sprawy nie układają się po czyichś warunkach, ponieważ drogo kosztowały jej matkę.



Często mówiła, że ​​chce uczyć się od Kesarbai Kerkara i jak nie zgadza się jej uczyć. To ją głęboko zraniło. Czasami dodawała do ragi inny element, o którym trudno sobie nawet wyobrazić, że jest możliwy. Występ był dla niej jak plac zabaw, ciągle eksperymentowała, znajdowała nowe płótno, a nawet nowe kolory. Rzuciła wyzwanie swojej publiczności i krytykom i cieszyła się tym. Prosta osoba, nigdy nie widziałem jej noszącej ciężką biżuterię lub ciężkie sari. Nigdy nie chciała, aby cokolwiek odwróciło uwagę publiczności od jej sadhany. To bolesne dzisiaj stracić kogoś takiego jak ona. Nigdy nie będzie kolejnego Kishori Amonkara. To, co zostawia po sobie, to skarbnica jej muzyki, która zostanie zapamiętana na nadchodzące czasy.

tabela identyfikacyjna liści klonu