Karma Sutra: Dlaczego nie dogadujemy się z niektórymi ludźmi

Kiedy mamy u kogoś niekorzystny dług do uregulowania, jesteśmy instynktownie zaprogramowani, aby reagować na niego negatywnie.

duchowość-maiAby wyrwać się z tego negatywnego cyklu karmicznego, musimy ograniczyć naszą reakcję. (Źródło: obrazy Thinkstock)

Nadążanie za ciągle zmieniającym się scenariuszem życia może być dość mylące. Różni ludzie, sytuacje i rzeczy wydobywają z tego samego „nas” inną osobę. Jak i dlaczego to samo „ja” różni się u różnych ludzi? Czy nie jestem dobry czy zły? Jak mogę być zarówno dobry, jak i zły w zmieniających się sytuacjach życiowych?!



Życie to gra dualności. Egzystencja, będąca energią w grze, ma również dwoisty charakter – pozytywną i negatywną. Ta energia znajduje się w każdym z nas jako ego-ja (negatywne) i boskie ja (pozytywne). Sieć karmy jest skomplikowana. Splata nasze życie w taki sposób, że spotykamy ludzi, z którymi mamy karmiczny dług do uregulowania. Te długi są albo korzystne, albo niekorzystne, w zależności od naszych przeszłych interakcji z nimi. Kiedy mamy u kogoś niekorzystny dług do uregulowania, jesteśmy instynktownie zaprogramowani, aby reagować na niego negatywnie. Ale robiąc to, tworzymy z tą osobą cykl karmiczny.



Aby wyrwać się z tego negatywnego cyklu karmicznego, musimy ograniczyć naszą reakcję. Zwierzęta są zaprogramowane przez naturę i nie potrafią powstrzymać tego, co instynktownie im przychodzi. Jako ludzie możemy przekroczyć program. Mamy możliwość pracy nad sobą i ograniczania naszych instynktownych reakcji. Korzystajmy z tego przywileju, który został nam dany. Mówi się – „svabhavo vijayti iti shauryam”, przezwyciężenie tego, co przychodzi nam instynktownie, jest największym zwycięstwem.



Tak więc, o ile mamy niekorzystne konto karmiczne do rozliczenia się z ludźmi, mamy również swobodę przekształcania naszych negatywnych energii i wybaczania im. Współczucie dla naszych bliźnich sprawia, że ​​przebaczenie staje się łatwe. Platon powiedział kiedyś: „Bądź miły, bo każdy, kogo spotkasz, toczy ciężką bitwę”.

Kiedy już zrozumiemy, że nasze karmiczne konto z daną osobą nie sprzyja przyjaznemu towarzystwu, najlepiej ograniczyć nasze interakcje do minimum. Jeśli jednak okoliczności na to nie pozwalają, skorzystaj z okazji, aby pozbyć się z nimi dalszych uwikłań, zachowując najwyższą powściągliwość w swoich reakcjach. I z każdą mijającą interakcją będziesz coraz bardziej oddalał się od osoby w świecie eterycznym (świecie przyczyny i skutku) i ostatecznie w świecie materialnym.



Pozbywając się nadmiaru karmicznego bagażu, podróżujesz z lekkim bagażem tu i później.