Gorset z okazji Dnia Inauguracji Jill Biden był częścią romantycznej tradycji zapoczątkowanej przez męża Joe

– Joe kupował mi na nadgarstek bukiecik z gardenii. Nosiłem go do szkoły, żeby uczyć!

Jill Biden, stanik z okazji inauguracji Jill Biden, stanik Jill Biden, wywiad z Jill Biden, pierwsza dama USA Jill Biden, indian express newsPrezydent USA Joe Biden i pierwsza dama Jill Biden oglądali fajerwerki z Białego Domu 20 stycznia 2021 r. (AP Photo/Evan Vucci)

Wszystko, co pierwsza dama USA Jill Biden założyła na ceremonię inauguracji w zeszłym miesiącu, coś symbolizowało. Podczas porannego zaprzysiężenia miała na sobie niebieski tweedowy płaszcz na zamówienie, stylizowany na sukienkę projektantki Alexandry O’Neill, wieczorem zdecydowała się założyć białą sukienkę w połączeniu z tweedowym płaszczem w tym samym kolorze. Ale to stanik na jej nadgarstku naprawdę wyróżniał się tego dnia.



Według raportu w Wtajemniczony , sukienkę pierwszej damy i pasujący do niej płaszcz zaprojektowała Gabriela Hearst, a haftowane kwiaty przedstawiały każdy stan i terytoria USA. A biały stanik, który miała na sobie tego dnia, był podobno prezentem od prezydenta.



dzikie rośliny z czerwonymi jagodami

W niedawnym wywiadzie z Ludzie magazyn, pierwsza dama podzieliła się, że stanik był prezentem-niespodzianką od jej męża i częścią wieloletniej tradycji, która rozpoczęła się w Walentynki wiele lat temu.



Uwielbiam gardenie, więc Joe kupował mi stanik z gardenii na nadgarstek. Nosiłem go do szkoły, aby uczyć! To tylko tradycja. Zaskoczył mnie tym, powiedziała, dodając: byłam zdziwiona, że ​​ludzie rzeczywiście widzieli to na moim nadgarstku. Myślę, że z obiektywem zmiennoogniskowym widać wszystko.

Ze swojej strony Joe Biden powiedział: Myślę, że to ważne, a Jill robi to samo, aby dać sobie znać, bez względu na to, ile czasu minęło.



kwiaty rosnące w pobliżu wody



Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Joe Bidena (@joebiden)

W wywiadzie, który również był ich pierwszy po objęciu urzędu , para dyskutowała o swoim małżeństwie io tym, jak surrealistyczne jest życie w Białym Domu. To surrealistyczne… ale wygodne. Byliśmy tu osiem lat, ale nie w tej części rezydencji – powiedział prezydent.



Para podzieliła się tym, że przez 43-letnie małżeństwo wspierali się nawzajem. Myślę, że każdy z nas mógłby wykonywać swoją pracę bez drugiego, ale nie tak dobrze jak my – powiedział prezydent, dodając, że cieszy się, że Jill kontynuuje pracę jako nauczycielka.