Graffiti Tylera można było zobaczyć w różnych miejscach w Bombaju, w tym w Jogeshwari, Andheri West i w pobliżu lotniska Santa Cruz. (Ekspresowe zdjęcie Nirmala Harindrana) Wśród połamanych kawałków betonu i gruzu opuszczonego budynku w pobliżu kompleksu lotniska w Bombaju, Bart Simpson ma mocne przesłanie dla każdego, kto chce spojrzeć w tę stronę: muszę powiedzieć Jai Shri Ram, aby udowodnić swoją narodowość. To potężne graffiti ma na dole napis „Tyler Street Art”, artysta-partyzantka słynący z ekscentrycznego podejścia do współczesnych problemów.
Bart słynie z psot i lekceważenia władzy. Ten obraz opowiada o kimś, kto został ukarany za udowodnienie swojej miłości i narodowości w trzech słowach — Jai Shri Ram, mówi artysta z Bombaju, który stał się swego rodzaju krzyżowcem za podkreślanie szorstkich granic społeczeństwa.
Graffiti rozpoczęło się w 2012 roku jako misja polegająca na wykorzystaniu murów do odwrócenia uwagi od wielkich korporacji i propagandy politycznej. Z czasem przekształcił się w ostrzejszą narrację. Z jednej linijki, jak życzliwość jest bezpłatna. *oferta ważna do wyczerpania zapasów, do sztuki, w której Shiva trzyma pędzel, twierdząc, że Bóg jest artystą, wcześniejsze prace Tylera były skierowane głównie na kapitalizm i religię. Stopniowo kierował swój humor, by zająć się globalną polityką i zająć się sprawami obywatelskimi. Wraz z tegorocznymi wyborami parlamentarnymi artysta zagłębił się w poważniejsze nurty niepokojące kraj.
co to jest jodła
Tyler malujący graffiti na opuszczonym budynku w pobliżu kompleksu lotniska w Bombaju, Bart Simpson. (Ekspresowe zdjęcie Nirmala Harindrana) Zacząłem malować ściany jako formę komentarza społecznego. Moim pomysłem było sprawdzenie, czy ta nocna obsesja malowania ścian może zmaterializować się w coś znaczącego i trwałego – mówi Tyler, którego pseudonim inspirowany jest postacią Brada Pitta z Fight Club. Po tym, jak zrozumiałem kilka rzeczy na temat reakcji ludzi, gdy widzą street art (na konkretny temat)… na przykład politykę, doszedłem do wniosku, że wielu z nich ma wiele rzeczy do powiedzenia. W każdym wzbudziło to inne emocje – dodaje.
Wcześniejsze prace Tylera były skierowane głównie na kapitalizm i religię, ale stopniowo kierował swój humor, by zająć się globalną polityką i rozwiązywać problemy obywatelskie. (Ekspresowe zdjęcie Nirmala Harindrana) Podczas wyborów głównym pytaniem nie było „kto wygra”, ale „czy twój głos w ogóle się liczy”. W gazetach pojawiają się niekończące się artykuły na temat zarzutów o olinowanie. Wydrukowałem 3000 tagów ze słowami „TWÓJ GŁOS” i rozrzuciłem je po punktach wyrzucania śmieci w Bombaju, aby ludzie wiedzieli, dokąd właściwie trafia ich głos. Po tej kampanii namalowałem kilka ścian przedstawiających wpływ wyborów na zwykłego człowieka. Ktoś zapytał mnie, czy umiem namalować obraz Indii z ostatnich 70 lat, więc namalowałem dwóch polityków grających w przeciąganie liny z indyjską mapą, mówi młody artysta.
To konkretne graffiti złamało internet i zostało nawet opublikowane w międzynarodowych gazetach. Jednak w realnym świecie była pokryta farbą. Artysta może prowadzić, podążać, podnosić na duchu lub prowokować swoją pracą. Artysta dostarcza społeczeństwu emocji, koloru i faktury. Po tym nie może kontrolować, czy jego prace są zachowane, czy wybielone, odpowiada.
Często nazywany Banksym z Bombaju ze względu na jego wyraźną technikę tworzenia szablonów, artysta nie zaprzecza inspiracji, ale mówi, że porównanie zarówno go irytuje, jak i zachwyca. Banksy zainspirował wielu. W każdym mieście na świecie jest jeden Banksy. Kiedy ludzie porównują mnie z Banksym, czuję się jednocześnie zaszczycony i poruszony. Inspiruje mnie logika i zdrowy rozsądek – mówi.
czym jest biom leśny
Często nazywany Banksym z Bombaju ze względu na jego wyraźną technikę tworzenia szablonów, artysta nie zaprzecza inspiracji, ale mówi, że porównanie zarówno go irytuje, jak i zachwyca. (Ekspresowe zdjęcie Nirmala Harindrana) I podobnie jak Banksy przekonuje, że jego street art nie jest projektem upiększającym, a raczej komentarzem do współczesnej sytuacji społeczno-politycznej. Murale powstają po uzyskaniu pozwolenia i ostatecznie tworzą świetne tło dla Twoich selfie. Muralista zarabia na malowaniu ściany. Graffiti i street art to dzieło sztuki znajdujące się w miejscu publicznym, często wykonywane bez oficjalnego pozwolenia. Ponosisz koszty i ryzyko, że to robisz, korzystając jednocześnie z absolutnej wolności – podkreśla.
O tym, dlaczego uważa się to za wandalizm, Tyler cytuje Banksy'ego: Niektórzy ludzie zostają gliniarzami, ponieważ chcą uczynić świat lepszym miejscem. Niektórzy ludzie stają się wandalami, ponieważ chcą, aby świat wyglądał lepiej.
mały czarny błąd z twardą skorupą
Artysta uliczny Tyler ze swoją ostatnią pracą w pobliżu Versova w Bombaju. (Ekspresowe zdjęcie Nirmala Harindrana) Z ponad 200 pracami rozsianymi po całym mieście, głównie w Versova, Jogeshwari i Andheri – niektóre na opustoszałych ulicach, inne na zatłoczonych uliczkach – mówi Tyler, lokalizacja odgrywa ważną rolę w sztuce ulicznej. Zestawienie sztuki i ściany tworzy ostatecznie dobrą kompozycję.
Graffiti nie jest po to, aby osiągnąć, ale wyrazić, mówi artysta, dodając, że kiedy zaczął malować, jego przyjaciele i rodzina powiedzieli, że to nie przyniesie mu sukcesu.
Graffiti nie jest po to, by osiągać, ale wyrażać, mówi artysta. (Ekspresowe zdjęcie Nirmala Harindrana) Problem z większością ludzi polega na tym, że przez cały czas bardzo się starają zrozumieć sens rzeczy. Najlepszą rzeczą w życiu jest jednak nigdy się nie poddawać. Nie byłam przygotowana na to, co mnie czekało, ale zrealizowałam swój pomysł. Powiedziawszy to, jak powiedziałem w jednym z moich artykułów: „Nigdy nie zapominaj, że świat jest twój, obowiązują warunki”, dodaje.