Coraz więcej osób w kraju ma pozytywny wynik testu z koronawirusem. (Źródło: Getty Images) Ponieważ wielu z nas zamyka się w swoich domach, aby zminimalizować ryzyko zarażenia się koronawirusem, musimy przyznać, że nadal muszą ryzykować wirusem, aby zapewnić opiekę potrzebującym, takim jak lekarze i pielęgniarki lub uzależnionych od pracy na codzienne utrzymanie. W następstwie tego kryzysu indianexpress.com rozmawiał z jednym z takich lekarzy, który również przeżył koronawirusa, dr Arunem Kohli z Delhi-NCR.
Przeczytaj, co powiedział własnymi słowami:
karłowate wiecznie zielone drzewa północno-zachodniego Pacyfiku
Jako praktykujący lekarz i diabetolog miałem do dyspozycji wielu pacjentów, którzy przychodzili z kaszlem i przeziębieniem. Nie możesz im powiedzieć, żeby nie przyjeżdżali. Prawdopodobnie zaraziłem się podczas służby. Przekazałem już wszystkie możliwe kontakty pacjentów, których leczyłem, oficerowi węzłowemu w okolicy.
Bądź empatyczny wobec osób, które przeżyły koronawirusa. (Źródło: Getty Images) 25 marca przebadałem się na koronawirusa w laboratorium diagnostycznym, które dały wynik pozytywny. To było dość nieoczekiwane, ponieważ nie miałem żadnych objawów, ale teraz eksperci twierdzą, że jest to coś, co zauważa się u wielu zarażonych osób. To powiedziawszy, miałem kaszel i przeziębienie przez dwa dni - w dniu godziny policyjnej Janata (22 marca) i następny - na które brałem normalne leczenie wirusowe i było całkowicie w porządku. Ale moja żona, która również jest lekarzem, zasugerowała, żebym poszedł na test RT-PCR.
Czytaj| Telefony zaufania dla osób niepełnosprawnych dzwonią z wezwaniami o żywność, e-passy dla opiekunów, leki
27 marca zostałem przyjęty do szpitala Deen Dayal Upadhyay. Po dwóch dniach zostałem na moją prośbę przeniesiony do Indraprastha Apollo Hospital w New Delhi i byłem tam do 15 kwietnia. To była regularna terapia COVID – azytromycyna, suplementy witaminy C. Dieta była taka, jaką zwykle otrzymujesz w szpitalach, ale z większą ilością białka. Zaczęliśmy od czystego wegetariańskiego jedzenia w czasie Navratri, w tym paneer i twarogu. Później dostałam mięso i gotowane jajka po konsultacji z dietetykiem.
Początkowo przebywałem na oddziale korono-dodatnim. Po dwóch negatywnych raportach zostałem przeniesiony na oddział z ujemnym wynikiem koronawirusa. Byłem tam przez około tydzień, po czym zostały przeprowadzone dwa kolejne testy 15 i 16 dnia, z których oba były negatywne, więc zostałem wypisany, z radą, że muszę pozostać w kwarantannie przez kolejne 14 dni. Oficer węzłowy poradził jednak, abym został w domu do końca blokady 3 maja. Szpital udostępnił również niezbędne numery kontaktowe do konsultacji w razie nagłej potrzeby.
Czytaj| Opóźnione leczenie, ryzyko infekcji i nie tylko: jak chorzy na raka, dializowani radzą sobie z wyzwaniami w obliczu kryzysu związanego z koronawirusem
dlaczego w moim domu są czarne chrząszcze
Ściśle przestrzegam protokołu kwarantanny. Utrzymuję dystans od mojej rodziny; jesteśmy w tym samym domu, ale w różnych pokojach. W międzyczasie przebadałem też żonę, syna i pomoc domową, ale wyniki były negatywne. Są na kwarantannie od dnia, w którym poszedłem na test.
Teraz, gdy jestem na kwarantannie, spędzam czas na czytaniu online o nowych osiągnięciach w medycynie i kontaktowaniu się z innymi lekarzami. Musisz też być aktywny fizycznie, więc codziennie chodzę do pokoju przez dłuższy czas. Innym razem najczęściej słucham muzyki lub oglądam telewizję.
Kiedy jestem sam w swoim pokoju, nie używam maski na twarz. Ale jeśli kiedykolwiek komunikuję się z rodziną, upewniam się, że ją nosim, nawet jeśli jestem z daleka. Noszą również maskę jako środek ostrożności.
Lekarz przepisał leki przeciwalergiczne i witaminę C na dwa tygodnie. W przeciwnym razie czuję się zupełnie dobrze. Cieszę się, że wróciłem do domu.
Dodam, że mam wielki szacunek dla wszystkich bojowników koronowych i pracowników frontowych. Radziłbym im podjąć wszelkie niezbędne środki ostrożności, aby się chronić. Prosiłbym również wszystkich, aby nie dyskryminowali tych, którzy uzyskali wynik pozytywny. Okaż troskę ich rodzinom. Dla każdego pacjenta z COVID nie jest przyjemnym uczuciem, gdy wraca do domu i dowiaduje się, że jego rodzina nie była dobrze leczona.