Pierwsza ulokowana drag queen Chintya Fama reaguje podczas konkursu piękności „Drag Queen Hungary 2021” w Budapeszcie na Węgrzech. (REUTERS / Bernadett Szabo) Na zapleczu zrujnowanej dawnej fabryki pod Budapesztem zawodnicy noszący ogromne sztuczne rzęsy i błyszczące sukienki przygotowują się do corocznego węgierskiego konkursu drag queen, mając jednocześnie nadzieję, że nie będzie to ostatni.
Bawmy się ostro, póki jeszcze możemy, zawołała drag queen Bonnie Andrews do wiwatującej publiczności, gdy weszła na scenę w czarnej wieczorowej sukni i tiara.
Węgierski parlament uchwalił 15 czerwca ustawę, która zaostrza przepisy przeciwko pedofilii i zakazuje rozpowszechniania treści w szkołach, które mają promować homoseksualizm i zmianę płci.
Ustawa wejdzie w życie w przyszłym tygodniu, a wykonawcy, goście i organizatorzy konkursu powiedzieli, że obawiają się jego wpływu na węgierską społeczność LGBTQ+.
Zawodniczka Katheryne Taylor powiedziała, że obawia się, że prawo może ośmielić tych, którzy nie tolerują społeczności LGBTQ+.
Boimy się wejść do tramwaju. Kiedy to robimy, wkładamy ręce do kieszeni, aby ukryć pomalowane paznokcie. Jednak zawsze to robiliśmy, powiedziała.
Zatwardziały nacjonalistyczny premier Viktor Orban, który w przyszłym roku czeka wybory, zradykalizował się w polityce społecznej, krzycząc przeciwko osobom LGBTQ+ i imigrantom.
Orban znalazł się pod ostrzałem podczas zeszłotygodniowego szczytu przywódców UE w sprawie prawa, które zdaniem niemieckiego ministra spraw europejskich wyraźnie narusza wartości Unii Europejskiej. Szwedzki minister nazwał ustawę groteskową.
Drag queen D. Michelle występuje podczas konkursu piękności „Drag Queen Hungary 2021” w Budapeszcie na Węgrzech. (REUTERS/Bernadett Szabo) Nie sądzę, że powinniśmy się z tym mylić i nie sądzę, żeby coś takiego miało miejsce w XXI wieku, powiedziała Myra Pixel, przygotowując się do swojego występu. Organizator konkursu, Tamas Doka, powiedział, że starał się, aby żaden protestujący się nie pojawił. w nocy, i że miejsce to – przebudowana fabryka w rozpadającej się dzielnicy przemysłowej na obrzeżach Budapesztu – została częściowo wybrana ze względów bezpieczeństwa.
Oni są przestraszeni. Boi się… ekstremistów, którzy zaczynają w nich rzucać, że zostaną zranione werbalnie, powiedział. Lokalizacja pozwala nam wpuszczać gości, zamykać drzwi, a potem ktoś inny musi zadzwonić. Jesteśmy tu odizolowani.
Zgodnie z nowym prawem pokazy drag nie będą zakazane, ale będą musiały rozpocząć się po godzinie 22:00. bez nieletnich na widowni.
Wszyscy wykonawcy Reuters z którymi rozmawialiśmy, powiedzieli, że są zaniepokojeni nowymi przepisami, ale do tej pory nie mieli żadnych negatywnych doświadczeń.
Zeszłoroczna zwyciężczyni Valerie Divine powiedziała, że większość Węgrów zaakceptowała społeczność LGBTQ+. Pod tym względem czuję się bardzo szczęśliwy.