Federacja Stowarzyszenia Kobiet Samozatrudnionych (SEWA) kolektywu spółdzielczego zatrudniła blisko 100 członkiń do przygotowywania masek, środków dezynfekujących i dostarczania warzyw. (fot. Federacja SEWA) W marcu, gdy rozpoczęła się blokada, 58-letni Valiben Palas z wioski Raiyavan w Dhanpur taluka w plemiennym okręgu Dahod był zaniepokojony. Nie była w stanie sprzedać swoich produktów składających się z dwóch kwintali pszenicy i jednego kwintalowej kukurydzy uprawianych na jej 15-bigha ziemi.
Innej wdowie z tej samej wioski, 32-letniej Shakuben Palas, skończyło się jedzenie. Główne źródło dochodu posiadacza karty BPL pochodzi z małej, pół akrowej ziemi. Aby nakarmić swoją rodzinę z trójką dzieci, jedyny żywiciel rodziny zazwyczaj musi migrować do Saurashtra w okresie żniw.
Na ratunek im przyszła organizacja pozarządowa Utthan z siedzibą w Ahmadabadzie. Organizacja pozarządowa, która współpracuje ze społecznościami plemiennymi i przybrzeżnymi, dostarcza racje żywnościowe i podstawowe artykuły około 2500 zmarginalizowanych rodzin w Bhavnagar, Dahod, Panchmahal i Mahisagar. Rodziny te żyją w skrajnej nędzy, w większości utrzymywane przez samotne kobiety pracujące na własne potrzeby, zajmujące się rolnictwem na własne potrzeby, suszeniem cebuli, polerowaniem diamentów itp., zarabiając średni roczny dochód w wysokości 12 000-40 000 rupii. Ziarno żywności dla 2500 rodzin zostało zakupione od samej społeczności wiejskiej, od rolniczek, które w przeciwnym razie zdesperowane sprzedałyby je po niskich cenach, mówi Pallavi Sobti Rajpal, zastępca dyrektora generalnego Utthan.
Valiben Palas i Shakuben Palas. (zdjęcie: organizacja pozarządowa Utthan) W Ahmadabadzie, podobnie jak w innych częściach kraju, kilka organizacji pozarządowych przestawiło się na pomoc pozostawionym migrantom, zmarginalizowanym rodzinom i innym grupom szukającym pomocy podczas blokady.
Inicjatywa organizacji pozarządowej Janvikas Instytut Studiów Społecznych i Transformacji (IST) pomaga pracownikom migrującym w strefach przetrzymywania. Do końca kwietnia organizacja pozarządowa kierowała żywność z 15 samodzielnych, godnych zaufania kuchni do około 10 000 migrantów, dwa razy dziennie, w 10-12 grupach po 300-400 pracowników w każdym. Jednak wraz z przedłużeniem blokady do 31 maja stanęli w obliczu kryzysu zasobów. Liczba kuchni zmniejszona do 12, obsługujących 5000 migrantów, została zamknięta 15 maja, kiedy wygasło pozwolenie na działalność.
Czterech z 20 ochotników z pierwszej linii uzyskało pozytywny wynik testu na koronawirusa, a jeden zmarł, mówi Ajaz Shaikh, koordynator rzecznictwa w IST. Wśród wolontariuszy nastąpił spadek motywacji i presja ze strony ich rodzin, aby pozostać w domu. Wielu członków rodzin wolontariuszy również uzyskało wynik pozytywny.
W Ahmadabadzie, podobnie jak w innych częściach kraju, kilka organizacji pozarządowych przestawiło się na pomoc pozostawionym migrantom, zmarginalizowanym rodzinom i innym grupom szukającym pomocy podczas blokady. (fot. Federacja SEWA) Nacisk przesunął się teraz na pomoc migrantom w dotarciu do ich domów. Wyzwaniem jest wydostanie ich z czerwonych stref, ponieważ uzyskanie zgody władz nie jest łatwe, dodaje Shaikh. Organizacja pozarządowa pomogła migrantom zarejestrować się na pociągi Shramik i przetransportować je międzymiastowo i międzymiastowo, aby wsiąść do tych pociągów.
Lalita Krishnaswamy z Mahila Housing SEWA Trust (MHT) twierdzi, że zwiększyła świadomość COVID-19 wśród 391805 osób, zmobilizowała 6 milionów rupii za pomocą rządowych dotacji i paczek, dostarczyła siedem milionów posiłków i 14 682 zestawy bezpieczeństwa dla 10 698 osób i bezdomnych .
Federacja Stowarzyszenia Kobiet Samozatrudnionych (SEWA) kolektywu spółdzielczego zatrudniła blisko 100 członkiń do przygotowywania masek, środków dezynfekujących i dostarczania warzyw. Ponad 1 lakh masek na twarz, mówi dyrektor zarządzający Mittal Shah, zostało wysłanych do Ahmedabad Municipal Corporation, szpitali, innych firm i potrzebujących. Plemienne kobiety-rolniczki używają WhatsApp do szkolenia innych i szerzenia wiedzy na temat COVID-19. Dystrybuuje również podpaski higieniczne i nakłania pracodawców wykonujących prace domowe do wypłacania pełnych pensji za ostatnie dwa miesiące. Dostałem pensję za marzec, która została bezpośrednio przelana na moje konto bankowe, mówi Champaben Gamit, opiekun 80-letniej Minalby, która ma ograniczoną mobilność.