Pogodzenie ojcostwa z karierą polityczną było trudne. Ale Barack Obama miał wsparcie żony Michelle przez cały czas. (Zdjęcie: Instagram/@barackobama) Pełnił funkcję prezydenta swojego kraju i miał wiele ról i obowiązków, ale w domu Barack Obama zapewniał, że jest bardzo człowiekiem rodzinnym oraz obecnym mężem i ojcem. W najnowszym odcinku jego podcastu Renegaci: urodzeni w USA Obama rozmawiał z Brucem Springsteenem o swoich wczesnych latach, rozpoczynaniu życia z żoną Michelle, wychowywaniu córek i o tym, jak dała mu największy dar jego życia: między innymi szansę zostania ojcem.
Mieliśmy ten miły okres około trzech lat, kiedy [Michelle] robiła swoje w swojej karierze, a ja robiłem swoją. Potem zaczęliśmy starać się o dzieci. Zajęło to trochę czasu. Michelle miała kilka poronień i musieliśmy nad tym trochę popracować. Kiedy w końcu urodziła się Malia, byliśmy bardziej niż gotowi na bycie rodzicami, prawda? „Ponieważ był ten sześcioletni odcinek, w którym prawdopodobnie przez około połowę próbowaliśmy, więc nie było w tym niespodzianki”, powiedział w podcaście, cytowany w pewnym Popsugar raport.
Zobacz ten post na InstagramiePost udostępniony przez Baracka Obamę (@barackobama)
Były prezydent USA poznał swoją żonę, gdy razem chodzili do szkoły prawniczej. Ujawnił, że posiadanie dzieci zawsze było częścią ich długoterminowego planu.
Malia, ich starsza córka, urodziła się w 1998 roku, a Obama zastanawiał się, kiedy po raz pierwszy ją trzymał. Nie miałem wątpliwości, gdy tylko zobaczyłem to małe stworzenie z tymi wielkimi oczami patrzącymi na mnie, powiedziałem: „Mój Boże. Zrobię dla ciebie wszystko'. Trzy lata później, kiedy Sasha się urodziła, poczuł to samo. Miłość do bycia ojcem nie była czymś, nad czym musiałem pracować. To było fizyczne, emocjonalne, duchowe. Przywiązanie do moich dzieci czułem całkowicie i całkowicie. Pomyślałem sobie: „Dobrze. Jeśli podstawą jest bezwarunkowa miłość, to mam – powiedział.
Obama podzielił się również tym, że był szczęśliwy mogąc wziąć nocną zmianę dla swoich córek, kiedy były niemowlętami, karmić, zmieniać i rozmawiać z nimi. To jest jedno miejsce, w którym naprawdę zmieniła się idea tego, co to znaczy być mężczyzną. Kiedy miałam Malię, nie chodziło tylko o to, że byłam całkowicie pochłonięta, zafascynowana i zakochana w tym pakiecie radości i tej kobiecie, która przeszła przez wszystko, aby dać mi tę radość. Myślę, że istniało poczucie, że „ojcowie powinni chcieć spędzać czas ze swoimi dziećmi i powinni chcieć im odbijać i zmieniać pieluchy”.
Zobacz ten post na Instagramie
Ujawnił również, że żonglowanie ojcostwem w połączeniu z karierą polityczną było trudne. Ale jego żona niesamowicie wspierała jego ambicje. Przez pierwsze sześć miesięcy kandydowania na prezydenta byłam nieszczęśliwa, bo bardzo tęskniłam za tą rodziną. Przeszliśmy przez to tylko dzięki heroicznej zdolności Michelle do zarządzania wszystkim w domu i niesamowitemu darowi, że moje córki i tak kochają swojego tatusia.
Ale kiedy objął urząd, miał więcej czasu dla swojej rodziny. I tak po prostu ustaliłem zasadę: jem kolację z moją załogą o 6.30 każdego wieczoru, chyba że podróżuję. Ale mój harmonogram podróży [był] bardzo inny [wtedy], ponieważ ludzie [przyszli] cię zobaczyć.
niskie, zimozielone krzewy, pełne słońce
Ale nadal siedział z córkami, nawet publikował obiad i słuchał ich historii. Będę tam siedział i będę całkowicie pochłonięty opowieściami o denerwujących chłopcach, dziwnym nauczycielu i dramacie w stołówce, czytając Harry'ego Pottera, chowając ich i słuchając muzyki, której teraz słuchają , powiedział, dodając, że możliwość spędzania czasu z żoną i dziećmi ma ogromne znaczenie, ponieważ pomogło mu uporać się ze stresem w pracy.