Sedno sprawy

Jest to seria, na którą należy uważać, ale biorąc pod uwagę, że jest to pierwsza wyprawa Madhavan do mitologicznej scenerii, ważne jest, aby nadała odpowiedni ton w kolejnych książkach.

dziewczyny z mahabharaty, meenakshi reddy madhavan, recenzja książki, indian express



Ten, który pływał z rybami
Meenakshi Reddy Madhavan
Harper Collins
152 strony
250 zł



W przypisie autora do pierwszej książki z jej serii, Girls of the Mahabharata, Meenakshi Reddy Madhavan pisze: …Jeśli uważnie przeczytasz [Mahabharatę], zdasz sobie sprawę, że one [dziewczęta] są w centrum wszystkiego, co zdarza się, mimo że tak mało się o nich mówi. Madhavan ma tu coś na myśli, bo z wyjątkiem Draupadi, Kunti i być może Gandhari, inne kobiety z eposu są nam znane z imienia i czynów, ale nie tak w pełni ukształtowane postacie, jak większość męskich postaci. Ta, która płynęła z rybami, zaczyna się od Satjawati, która jest prawdopodobnie najważniejszą kobietą w eposie; którego mądrość i ambicja wyznaczają kierunek wydarzeń, które rozdzierają rodzinę.



Ale kim była Satjawati, zastanawia się Madhavan, zanim zaplanowała swój błyskawiczny awans z częściowo boskiej rybaczki do królowej Hastinapur? Była Matsyagandhi, dziewczynką pachnącą rybami, sierotą znalezioną w brzuchu swojej matki, apsary Adriki, przeklętej przez mędrca. Oś czasu wydarzeń od jej narodzin do jej wniebowstąpienia jako królowej biegnie równolegle, gdy Madhavan od czasu do czasu robi podwójne hochie. Mogło się to okazać trudne w dłuższej narracji, ale na 150 stronach urządzenie działa.

Madhavan, płodna pisarka Young Adult, wykorzystuje tutaj swoje mocne strony — odwołując się do historii pochodzenia Satjawati i zamieniając ją w opowieść o dojrzewaniu, bada wszystkie sposoby, w jakie młoda dziewczyna mogła przejąć kontrolę nad swoim ciałem , a co za tym idzie, jej przyszłość. Jeśli Satjawati został oskarżony o zbytnie wyrachowanie, zbyt wyrachowanie, Madhavan nie stroni od fabularyzacji tych szczegółów ze świetnym skutkiem. W końcu, jeśli mężczyźni, czy to mędrcy, czy królowie, nie zastanawiają się dwa razy nad pożądaniem nastoletnich dziewcząt, to dlaczego nie miałaby ustalać warunków zaręczyn?



Jest to seria, na którą należy uważać, ale biorąc pod uwagę, że jest to pierwsza wyprawa Madhavan do mitologicznej scenerii, ważne jest, aby nadała odpowiedni ton w kolejnych książkach. Ten, który płynął z rybami to lekka lektura, ale są miejsca, w których język jest zbyt potoczny, zbyt blogopodobny, a w innych wydaje się, że jest to bezpośrednie tłumaczenie dialogów z wersji Mahabharaty z Doordarshan na angielski. Ta nierówność wstrząsa doświadczeniem czytania i wyrywa z fantastycznego świata, w którym pogrążyła się Madhavan i czytelnik.