Ardżuna zabija Dżajdhrathę za pomocą Paśupatastry. (Źródło: Wikimedia Commons) Nazwa: Zło w Mahabharacie
Scenariusz: Meena Arora Nayak
Wydawca: OUP India
Strona: 376
Cena: 650 zł
drzewo liściaste z czerwonymi jagodami
Jest to dobrze zbadana książka, ale przypomniała mi się cytat z Sherlocka Holmesa ze Skandalu w Czechach: Bezsensownie zaczyna się przekręcać fakty, by pasowały do teorii, zamiast teorii, by pasowały do faktów. Profesor Nayak nie porusza kwestii datowania kompozycji Mahabharaty, ale przyznaje, że z biegiem czasu składała się ona warstwami. Uczeni przypuszczają, że rozpiętość między najwcześniejszymi i najnowszymi warstwami wynosi około 1000 lat. We wstępie sama autorka stwierdza: Dlatego Mahabharata zawiera wiele niespójnych wartości, w wyniku czego tekst jest raczej zbiorem niż jednolitym systemem przewodnim. Dlatego mamy różne normy społeczne, na przestrzeni czasu, a nawet w tym samym momencie. Ipso facto, poszukiwanie absolutnego pojęcia zła lub elementarza kodeksów postępowania jest non sequitur. To nie jest sala sądowa, w której prawnik prosi o „tak” lub „nie”. Można selektywnie wybierać dowody, aby udowodnić hipotezę, można też selektywnie wybierać dowody, aby udowodnić przeciwhipotezę.

Weźmy dobrze znany przykład, aby zademonstrować, w jaki sposób dobiera się i przekręca fakty, aby pasowały do teorii. Podczas gdy bramini i ksatriyowie mogli swobodnie podążać za swoją svadharmą, pozostałe dwie kasty były potępiane za łamanie kodeksów varnaśrama, jeśli próbowały wznieść się ponad swoją varnę. Najwyraźniejszym tego przykładem (sic!) jest Ekalawja, który należy do plemienia Nisada (sudrów), ale ma naturalną skłonność do bycia wojownikiem. Jest nie tylko odrzucany przez Dronę z powodu jego kasty, ale także musi ponieść skrajne konsekwencje aspiracji do bycia kszatriyą poprzez odcięcie i podanie Dronie prawego kciuka, co pozbawia go umiejętności używania łuku i strzały… Epos milczy o niewłaściwym zachowaniu Drony i Arjuny w tym incydencie rażącej niesprawiedliwości.
Kiedy nishada stali się śudrami? Było wiele królestw nishada. Nala (sławny Nala-Damayanti) był królem nishadas. (Tak jak Guha w Valmiki Ramajanie). W Mahabharacie, w trakcie podbojów, Karna, Sahadeva, Bhima i Ardżuna pokonali królestwa nishada. Królowie tych królestw są nazywani i prawdopodobnie profesor Nayak nie nazwałby ich królestwami śudra. Kto zabił Ekalawję? Kryszna to zrobił, mówi nam Mahabharata (przed wojną Kurukszetra). Mahabharata mówi nam również, że ojcem Ekalawji był Hiranjadhanu. Ten Hiranyadhanu był generałem Jarasandhy i walczył z Yadavami. Ekalawja i jego rodzina nie mogą być faworytami. Daje to nieco inny zwrot w stosunku do prostego twierdzenia.
Jeśli autor może użyć Bhagavata Purany, Vamana Purany i Vishnu Purany do uzasadnienia różnych twierdzeń, z pewnością można użyć Hari Vamsy, uważanej za dodatek do Mahabharaty. Tam dowiadujemy się, że Drona później nauczał Ekalawji. Dlaczego Ekalawja została początkowo odrzucona przez Dronę? Jest to ważne, można by oczekiwać, że uczony zacytuje rozdział i werset z przekładu MN Dutt, którego użyła. Drona rzeczywiście powiedział, że uczył tylko synów królów. Dla mnie sugeruje to, że Drona nie nauczałby również zwykłego ksatriyi czy vaishyi. Dlaczego Drona poprosiła o kciuk? Z pewnością należy wspomnieć o obietnicy Drony złożonej Arjunie (po tym, jak Arjuna uratował go przed krokodylem), że uczyni Ardżunę najlepszym łucznikiem na ziemi. Dlatego decyzja ta dotyczyła konfliktu dharmy.
W rzeczywistości każdy incydent w Mahabharacie dotyczy konfliktu dharmy. Nie ma czerni ani bieli. Podejmuje się decyzję i ponosi konsekwencje. Przestrzegając przysięgi brahmaczaraji, Bhiszma postanawia, że szanowanie przysięgi jest ważniejsze niż ratowanie życia kobiety (Amby). Obserwując tymczasowe ślubowanie brahmacharyi, Arjuna, inny ksatriya, stwierdza, że ważniejsze jest ocalenie życia kobiety (Ulupi) niż dotrzymanie przysięgi. Mahabharata milczy o słuszności lub błędności każdej decyzji, tak samo jak w przypadku Drony. Jeśli ktoś oczekuje, że Mahabharata zajmie stanowisko, po prostu nie zrozumiał natury dharmy/karmy w tekście. Idea zła odzwierciedla sąd wartościujący, którego tekst unika.
Argumentowanie w sprawie jest w porządku, ale żaden uczony nie powinien angażować się w supresio veri w celu propagowania sugestii falsi. Nadal można trzymać się swojej wiary w teorię aryjskiej inwazji, o ile zapoznamy się z dowodami genetycznymi, które sugerują dokładnie coś przeciwnego. Nie powinienem nazywać asurów złymi, chyba że uwzględnię hojność Bali (również asurów). Jeśli wyróżnię instytucję systemu małżeństwa Szwetaketu (i potępienie rozwiązłych kobiet), z pewnością powinienem wspomnieć, że matka Szwetaketu (żona Uddalaki) mogła swobodnie odejść (dla przyjemności) z dowolnym mężczyzną, którego wybrała. Dlaczego nie wspomniano o Szakuntali (o wiele bardziej ognistej niż Kalidasa Shakuntala)? Bo hipoteza o gnębionych kobietach nie sprawdzi się? Jest to dobrze zbadana książka, która byłaby lepsza po przeszkoleniu w zakresie badań.