(Źródło: obrazy Thinkstock) Według badań, częstość występowania ślepoty i upośledzenia wzroku na całym świecie potroi się z prawie 36 milionów do 38,5 miliona do 2020 r. i 115 milionów w 2050 r. z powodu wzrostu starzenia się populacji.
Badanie, opublikowane w czasopiśmie Lancet Global Health, wykazało, że w 2015 roku około 36 milionów osób było niewidomych, 217 milionów miało umiarkowaną lub ciężką wadę wzroku, a 188 milionów miało łagodne upośledzenie wzroku.
Upośledzenie bliży spowodowane nieskorygowaną starczowzrocznością dotknęło 1,09 miliarda osób w wieku 35 lat lub starszych.
Większość niewidomych mieszka w Azji Południowej (11,7 mln, 80 proc.), następnie w Azji Wschodniej (6,2 mln) i Azji Południowo-Wschodniej (3,5 mln). Niektóre części Afryki Subsaharyjskiej również mają szczególnie wysokie wskaźniki.
Następuje ciągłe zmniejszanie się standaryzowanego wieku występowania ślepoty i upośledzenia wzroku, jednak wzrost i starzenie się światowej populacji powoduje znaczny wzrost liczby dotkniętych nią osób, powiedział Rupert Bourne, profesor na Uniwersytecie Anglia Ruskin w Wielkiej Brytanii. .
Co więcej, ponad 200 milionów osób z upośledzeniem wzroku o nasileniu od umiarkowanego do ciężkiego ma wzrosnąć do ponad 550 milionów do 2050 roku.
Na potrzeby badania zespół oszacował trendy występowania zaburzeń widzenia i ich niepewności w zależności od płci w 188 krajach z 21 regionów Globalnego Obciążenia Chorobami (GBD) w latach 1990–2015.
Nawet łagodne upośledzenie wzroku może znacząco wpłynąć na życie człowieka. Na przykład ograniczenie ich niezależności… ponieważ często oznacza to, że ludzie nie mogą prowadzić samochodu, cytowany był Bourne, który opowiadał BBC.
Upośledzenie wzroku ogranicza również możliwości edukacyjne i ekonomiczne ludzi, powiedział Bourne.
Badanie wzywa do lepszych inwestycji w leczenie, takie jak operacja zaćmy, i zapewnienia ludziom dostępu do odpowiednich okularów korekcyjnych.
Interwencje zapewniają jedne z największych zwrotów z inwestycji. To jedne z najłatwiejszych interwencji w rozwijających się regionach, powiedział Bourne.
Dodał, że są tanie, wymagają niewielkiej infrastruktury, a kraje odzyskują swoje koszty, gdy ludzie wracają na rynek pracy.