31 maja wydała oświadczenie, w którym ujawniła swoją decyzję o wycofaniu się z French Open. (Zdjęcie: REUTERS / Aly Song) Naomi Osaka wywołała spore poruszenie, kiedy w tym roku wycofała się z French Open. Decyzja została podjęta po tym, jak odmówiła udziału w pomeczowych konferencjach prasowych. Tenisista napisał niedawno esej dla Czasy gdzie szczegółowo opisała ten incydent, stwierdzając, że między innymi księżna Sussex Meghan Markle poparła jej decyzję o priorytetowym traktowaniu zdrowia psychicznego.
Nigdy nie chodziło o prasę, ale o tradycyjny format konferencji prasowej. Powtórzę to jeszcze raz dla tych z tyłu: kocham prasę; Nie lubię wszystkich konferencji prasowych, napisała w eseju pt. „W porządku, żeby nie być w porządku”.
Jednak moim zdaniem (i chcę powiedzieć, że jest to tylko moja opinia, a nie opinia każdego tenisisty na trasie), sam format konferencji prasowej jest przestarzały i wymaga odświeżenia. Wierzę, że możemy uczynić go lepszym, ciekawszym i przyjemniejszym dla każdej ze stron. Mniej podmiot kontra obiekt; więcej peer-to-peer, nadal występowała przeciwko konferencjom prasowym.
Sportowiec zwrócił też uwagę na fakt, że w jakimkolwiek innym zawodzie taka przerwa nie byłaby tak mile widziana. W każdym innym zawodzie wybaczono by ci poświęcenie dnia tu i tam, o ile nie jest to nawykowe. Nie musiałbyś ujawniać swojemu pracodawcy najbardziej osobistych objawów; prawdopodobnie istniałyby środki HR chroniące przynajmniej pewien poziom prywatności.
Być może powinniśmy dać sportowcom prawo do mentalnego oderwania się od medialnej analizy w rzadkich przypadkach bez narażania się na surowe sankcje, napisała.
Zakończyła, wymieniając nazwiska osób, które jej pomogły w tak niespokojnych czasach. Michelle Obama, Michael Phelps, Steph Curry, Novak Djokovic, Meghan Markle, żeby wymienić tylko kilka.
31 maja wydała oświadczenie, w którym ujawniła swoją decyzję o wycofaniu się z French Open. Wcześniej została ukarana grzywną 15 000 USD za pominięcie wpisu na konferencji prasowej po wygranej w pierwszej rundzie.
— Naomi Osaka Naomi Osaka (@naomiosaka) 31 maja 2021