Skrzypce Noego są przygotowane do wprowadzenia na Wenecji, włoskim kanale Grande w stoczni, w której zostały zbudowane. (Susan Wright/The New York Times) Ze scenariuszem Elisabetty Povoledo
W ciągu 1600 lat po weneckim Canale Grande pływała cała liczba fantasmagorycznych statków, często podczas regat lub wymyślnych ceremonii poświęconych morzu. W sobotni poranek zakręcił się zdecydowanie nietypowy łowca głów: gigantyczne skrzypce niosące kwartet smyczkowy grający Cztery pory roku Vivaldiego.
bylina okrywowa w pełnym słońcu
Statek, zwany Skrzypcami Noego, wypłynął w eskorcie gondoli i w krótkim czasie mała flotylla motorówek, taksówek wodnych i tradycyjnych płaskodennych sandoli weneckich dołączyła do skrzypiec, gdy szybował z ratusza, w pobliżu mostu Rialto, do starożytnego Urzędu Celnego naprzeciwko Piazza San Marco, około godziny jazdy.
Naczynie to wierna, wielkoformatowa replika prawdziwych skrzypiec, wykonana z kilkunastu różnych gatunków drewna, z nakrętkami i śrubami w środku oraz miejscem na silnik. Jego twórcy twierdzą, że oprócz artyzmu, aby był zdatny do żeglugi, potrzeba było dużo majsterkowania i wiedzy nautycznej.
To była nowość dla nas również, powiedział Michele Pitteri, członek Consorzio Venezia Sviluppo, które sfinansowało i zbudowało łódź wraz z Livio De Marchi, weneckim artystą, który wpadł na pomysł podczas zeszłorocznej blokady.
Spójrz na gigantyczne skrzypce. (Susan Wright/The New York Times) Skrzypce są oznaką wznowienia Wenecji po zamknięciu, powiedział De Marchi w piątek podczas wywiadu w swoim wypełnionym sztuką warsztacie przy wąskiej weneckiej uliczce w dzielnicy San Marco.
De Marchi nazwał dzieło Skrzypcami Noego, ponieważ podobnie jak arka miała nieść przesłanie nadziei po burzy, w tym przypadku przesłanie promujące sztukę, kulturę i muzykę, powiedział.
To nie przypadek, że podróż w dół Canal Grande miała zakończyć się obok kościoła La Salute, włoskiego dla zdrowia, w dzielnicy Dorsoduro, który został zbudowany jako wotum dla Najświętszej Maryi Panny za wybawienie od zarazy, która zdziesiątkowała miasto w 1630 roku.
Dlaczego skrzypce? De Marchi jest wielkim fanem Vivaldiego, który pochodził z Wenecji i jest tam czczony. De Marchi dodał, że zawsze żałował, że nie nauczył się grać na instrumencie. Gigantyczne symulakrum było kolejną najlepszą rzeczą, powiedział.
Łodzią sterował sternik ubrany w czarną pelerynę i noszący czarną trójrożną czapkę, jak te popularne w XVIII wieku. „Chciałem, żeby kierował duchem Vivaldiego”, powiedział De Marchi.
Leone Zannovello, prezes konsorcjum, powiedział, że projekt ożywił entuzjazm w stoczni na wyspie Giudecca, gdzie powstał, po najczarniejszych dniach pandemii koronawirusa. Powiedział, że firmy i osoby, które nie były częścią grupy, nawet zaoferowały pomoc. To było coś, co nas jeszcze bardziej zjednoczyło, powiedział. Pracowaliśmy sercem.
W sobotę Zannovello i inni podążyli za skrzypcami wzdłuż Canale Grande na różnych łodziach, wyraźnie dumni.
pająk z dużym białym brzuchem
Brawo Livio! głos zawołał na cześć De Marchiego.
Dobra robota, wszyscy! (Dobra robota, wszyscy!), odpowiedział De Marchi.
dwa rodzaje roślin kwiatowych
Jak to często bywa we Włoszech, prawdziwe problemy z czasem były biurokratyczne.
Powiedziano nam, że potrzebujemy tablicy rejestracyjnej pojazdu, ale urzędnicy nie wiedzieli, jak ją sklasyfikować, powiedział Mario Bullo, stolarz w konsorcjum. Na początku wydano im te same tabliczki, co tratwy. Ale policja drogowa sprzeciwiła się, mówiąc, że to nie tratwa, to skrzypce, powiedział, wzruszając ramionami. W końcu to rozpracowali urzędnicy miejscy.
Wenecki oddział Narodowej Konfederacji Rzemieślników (CNA), który reprezentuje interesy małych firm, pomógł w kontaktach i pozwoleniach, powiedział Roberto Paladini, dyrektor CNA Venice.
Instrument o długości 39 stóp, zbudowany przez lokalnych rzemieślników, wyznacza kurs nadziei i twórczego odrodzenia Wenecji. (Susan Wright/The New York Times) Finansowanie inicjatyw, takich jak Skrzypce Noego, pomogło rzucić światło na rzemieślników w mieście, w którym turystyka wyprzedziła inne rodzaje działalności, powiedział Paladini, dodając: Wspieranie i zwiększanie widoczności rzemieślników to jedyny sposób na utrzymanie Wenecji jako żywego miasta.
Ludzie zebrali się nad Ponte dell 'Accademia i wzdłuż brukowanych brzegów Canal Grande, aby obejrzeć pływający koncert, który obejmował utwory Bacha i Schuberta. Zdezorientowani podróżnicy robili zdjęcia z vaporettos, wielkich łodzi transportu publicznego.
Kiedy skrzypce w końcu zbliżyły się do kościoła La Salute, wyznał De Marchi, trochę się denerwowałem, że coś może się stać.
jakie rodzaje lasów tam występują
Następnie odbyła się krótka ceremonia z udziałem członków konsorcjum oraz ich rodzin i przyjaciół. De Marchi wygłosił przemówienie i upamiętnił krewnych ludzi, którzy pracowali przy skrzypcach, którzy zmarli, zanim doczekali się ukończenia. Wielebny Florio Tessari pobłogosławił skrzypce i powiedział, że ma nadzieję, że będą one podróżować po świecie jako przesłanie nadziei. Zainteresowanie skrzypcami wzbudzają firmy we Włoszech i muzeum w Chinach, powiedział De Marchi.
Toast prosecco za Noah’s Violin, ogromne, zmotoryzowane, pływające skrzypce, po udanym wprowadzeniu do Wenecji we Włoszech, z kwartetem smyczkowym na pokładzie, który grał „Cztery pory roku” Vivaldiego, gdy statek pływał wzdłuż Canale Grande. (Susan Wright/The New York Times) Muzyczna rozrywka kontynuowana była tam wraz z toastami i swego rodzaju śpiewaniem.
Zannovello, prezes konsorcjum, powiedział, że ma nadzieję, że skrzypce posłużą do zaprezentowania weneckiego rzemiosła po powolnym i trudnym okresie. Jestem przekonany, że nastąpi powrót, powiedział.
Artykuł pierwotnie ukazał się w The New York Times.
Aby uzyskać więcej informacji o stylu życia, śledź nas na Instagram | Świergot | Facebook i nie przegap najnowszych aktualizacji!