Od indyjskiej po libańską: te pięć kuchni jest łatwiejszych na świecie

Zmiany klimatu turbodoładowujące susze i burze stwarzają nowe zagrożenia dla bezpieczeństwa żywnościowego dla 800 milionów ludzi na całym świecie, którzy nie mają wystarczająco dużo jedzenia. Dobre odżywianie nie musi oznaczać dziwnego jedzenia, pozbawiania się, a nawet rozbijania banku. Oto pięć prostych pomysłów, które pomogą Ci, niezależnie od tego, czy jesz na mieście, czy gotujesz w domu.

Produkcja żywności, globalne emisje gazów cieplarnianych, marnowanie żywności, zmiany klimatyczneKuchnia libańska zawiera mieszankę zbóż, owoców, warzyw, orzechów i nasion, a dzielenie się posiłkiem może być dobrym sposobem na uniknięcie marnotrawstwa i nadmiernej konsumpcji. (Źródło: The New York Times)

Czy mogę dobrze się odżywiać bez niszczenia planety? Jako reporterka klimatyczna i osobisty kucharz dorastającego, wygłodniałego dziecka, dużo zastanawiam się nad tym pytaniem. Czy gdzieś na świecie jest kuchnia zdrowa zarówno dla nas, jak i dla planety, na której żyjemy? A jeśli taki istnieje, czy chcielibyśmy go w ogóle zjeść?



Okazuje się, że nie ma magicznej kuchni, która mogłaby uratować nasz gatunek. Istnieje jednak wiele sposobów na zrównoważone odżywianie. Są wbudowane w wiele tradycyjnych kuchni na całym świecie i możemy się od nich uczyć. W każdym razie nie mamy wielkiego wyboru. Naukowcy twierdzą, że aby zapobiec najpoważniejszym skutkom zmian klimatycznych, musimy bardzo szybko zmienić sposób, w jaki jemy.



Produkcja żywności odpowiada za 21% do 26% globalnej emisji gazów cieplarnianych, w zależności od tego, jak pokroić dane; marnowanie żywności stanowi dodatkowe 8%, biorąc pod uwagę, że na całym świecie marnujemy jedną trzecią produkowanej przez nas żywności. Ponadto, wraz ze zmianami klimatu, suszami i burzami, które powodują turbodoładowanie, pojawiają się nowe zagrożenia dla bezpieczeństwa żywnościowego dla 800 milionów ludzi na całym świecie, którzy nie mają wystarczająco dużo jedzenia.



Dobre odżywianie nie musi oznaczać dziwnego jedzenia, pozbawiania się, a nawet rozbijania banku. Oto pięć prostych pomysłów, które pomogą Ci, niezależnie od tego, czy jesz na mieście, czy gotujesz w domu.

Produkcja żywności, globalne emisje gazów cieplarnianych, marnowanie żywności, zmiany klimatyczneW pensjonacie Beit El Qamar w pobliżu Deir el Qamar w Libanie można dzielić się różnymi daniami na ciepło i na zimno. (Źródło: The New York Times)

Wietnam: mniej mięsa, ale nie bezmięsny



Pho, obfita wietnamska zupa z makaronem, którą odkryłam podczas niedawnej podróży reporterskiej do Hanoi, może dostarczyć szczęścia podczas śniadania, lunchu i kolacji. W porze posiłków rozglądałem się po ulicach i udawałem do najpopularniejszego stoiska fotograficznego, wziąłem pierwszy darmowy plastikowy stołek i czekałem, aż szefowa, zwykle przedsiębiorcza kobieta siedząca na identycznym plastikowym stołku, zmontuje moją miskę.



Duszą pho jest bulion, a geniusz bulionu polega na tym, że odrobina mięsa, nawet najlepszego mięsa, zabiera długą drogę. Podoba mi się wersja wołowa, zrobiona z kości, ścięgien, odrobiny mostka i gotowana przez trzy godziny lub dłużej z przypaloną cebulą, imbirem, przyprawami tropików i esencją całej wietnamskiej kuchni, sosem rybnym. Kurczak też działa dobrze, a ja miałam nawet wersję wegetariańską, która, przyznaję, była zaskakująco pyszna.

Dla mnie lekcja pho to lekcja zawarta w wielu tradycyjnych kuchniach. Mięso może być dyskretnie gwiazdą posiłku. Może być stosowany w niewielkich ilościach do wzbogacania zbóż i warzyw.



Bez wątpienia niektórzy z nas muszą jeść mniej mięsa. Według niedawnego raportu opublikowanego w czasopiśmie medycznym The Lancet, Amerykanie z Ameryki Północnej jedzą sześć razy więcej czerwonego mięsa niż powinni. Jego autorzy zalecają, abyśmy zamiast tego wypełniali większość naszych talerzy owocami, orzechami, warzywami, roślinami strączkowymi i produktami pełnoziarnistymi. Nie sugerowali, że ludzkość rezygnuje z wszelkiego ciała.



Indie: Oprzyj się na roślinach strączkowych

Rośliny strączkowe to wszechświat sam w sobie: od favy na Bliskim Wschodzie po flor de mayo w Meksyku, cowpea w Ghanie po fasolę mung w Bangladeszu. Jadłem je na pięciu kontynentach.



Nigdzie nie jadłam ich w tak wielu formach jak w Indiach. Groch gołębi staje się śniadaniowym naleśnikiem znanym jako dosa. Mąka z ciecierzycy, gotowana na parze i posypana oliwą z nasion gorczycy, zamienia się w puszystą żółtą dhokla. Fasola mung jest przerabiana na słodką chałwę, spęcznioną ghee i kardamonem. A potem jest dal, pikantny gulasz z soczewicy, bez którego żaden indyjski posiłek nie jest kompletny.



Charakter dalu zależy wyłącznie od tego, kto go gotuje, gdzie i w jakiej porze roku. Może być zrobiony z dowolnej z szerokiej gamy roślin strączkowych, które rosną w regionie. Może być doprawiona zielonym mango lub kozą, kokosem lub pomidorem, a nawet rybią głową, co moja mama przysięgała, że ​​uczyni mnie mądrzejszą. Soczewica i fasola są bogate w białko i błonnik, mają niską zawartość tłuszczu. Są też dobre dla planety. Organizacja ds. Wyżywienia i Rolnictwa nazywa je przyjaznymi dla klimatu, ponieważ potrafią przystosować się do trudnych warunków pogodowych, odbudować zdegradowaną glebę, a nawet sprawić, że pasza dla bydła będzie bardziej strawna.

Wenezuela: moc małży



Alejandra Schrader, szefowa kuchni z Los Angeles, dorastała na skorupiakach w Wenezueli. Przypomina sobie koktajl z owoców morza sprzedawany w pobliżu plaży: gotowane na parze małże i małże, czasem ostrygi, nasączone limonką i ziołami. Levanta Muertos, ludzie z grubsza nazwaliby go wskrzesicielem, ponieważ jego żelazo może pomóc ożywić cię po nocy intensywnego picia.



Potem była oszczędna paella matki. Wersja hiszpańska, która zawiera małże i małże, ale potrzebuje również królika, miski ryżu krótkoziarnistego zwanej bombą i specjalnej patelni jest często zbyt luksusowa dla wielu z nas. Ale wersja jej mamy wymagała po prostu pójścia na plażę z plastikowym wiaderkiem i wykopania małży w piasku.

W domu jej matka ugotowała sofrito z cebuli, czosnku i słodkiej papryki, dodała trochę wina do gotowania, jeśli w domu było, a następnie złożyła małże i miskę białego ryżu, który zawsze był w lodówce. Nie były potrzebne żadne specjalne patelnie. Bez wymyślnych składników. Dla mnie to bardzo pocieszające, powiedział Schrader. Dodajesz trochę kolendry lub posypujesz awokado i jest to naprawdę świetny posiłek.

Małże, takie jak małże, małże i przegrzebki są zdrowym białkiem, o ile pochodzą z czystych wód. To ważne, ponieważ filtrują wody, w których rosną. Ale ponieważ są filtratorami, pochłaniając fitoplankton, potrzebują tylko maleńkiego kawałka ekosystemu, aby wyprodukować swoje białko.

Z perspektywy białka zwierzęcego jest to najbardziej zbliżone do darmowego lunchu, powiedział Richard Waites, który specjalizuje się w rolnictwie w World Resources Institute, grupie badawczej i rzeczniczej z siedzibą w Waszyngtonie.

Kansas: Bądź miły dla ziemi

Każdej wiosny Devon Mihesuah, profesor rdzennej historii i kultury na Uniwersytecie w Kansas, przygotowuje sałatki z mniszka lekarskiego ze swojego ogrodu i zbiera dziką cebulę rosnącą na polach. Kiedy mróz opada, wkłada tykwy i papryki do ziemi. Mówi, że nie rozpyla chemikaliów, aby pozbyć się tego, co inni uznaliby za chwasty, ponieważ pszczoły potrzebują ich do zapylania.

Te nawyki są zakorzenione w tradycji kulinarnej rdzennych mieszkańców. Lokalne jedzenie jest częścią tej tradycji, ale to nie wszystko. Często oznacza to traktowanie jedzenia jak lekarstwa. Zawsze oznacza to jedzenie w taki sposób, aby nie zanieczyszczać miejsca, w którym rośnie żywność. I nie zjedzenie tego wszystkiego. Dlatego Mihesuah, członek narodu Choctaw i redaktor nadchodzącej antologii esejów na temat rdzennego jedzenia, nieufnie poleca określone produkty spożywcze. Martwi się, że niektóre mogą stać się modne, a następnie wyczerpane przez nadmierną konsumpcję.

To prawdziwy szacunek dla twoich zasobów, powiedział Mihesuah. Nie bierzesz tego wszystkiego. Nie wyciągasz rzeczy z korzenia. Przykładem tej zasady jest odrodzenie żubra, tradycyjnego źródła białka dla rdzennych mieszkańców Środkowego Zachodu.

Żubry zaczęły wracać do regionu, zastępując bydło przywiezione przez europejskich osadników. Wraz z nimi dzika rzepa i szałwia powróciły do ​​kraju, powiedział Mark Tilsen, założyciel firmy barów z przekąskami o nazwie Tanka w rezerwacie Pine Ridge w Dakocie Południowej. Wokół jest więcej ptaków śpiewających, a mieszkańcy Lakota, którzy tam mieszkają, ponownie mają swoje tradycyjne źródło mięsa. Bar Tanka to nowoczesna wersja tradycyjnej rodzimej przekąski, przyrządzanej z wędzonego mięsa i konserwowanej cierpkimi owocami.

Liban: Podaj Halloumi z przyjaciółmi

to stokrotki byliny lub jednoroczne

Był niedzielny poranek, a kuchnia w Beit El Qamar, na wzgórzach nad Bejrutem, była jasnym, ruchliwym miejscem. Zbierano zioła z ogrodu za domem. Na kuchence gotowały się garnki. Ciecierzycę włożono do glinianej miski z jogurtem i tahini.

Do południa, kiedy moja rodzina i ja siedzieliśmy na tarasie, na stołach dookoła pojawiły się małe talerze z wieloma rzeczami. Były zimne i gorące potrawy, mieszane i całe, spektrum kolorów z każdej części krajobrazu. Był ser owczy, grillowany lub zwykły, tabbouleh ciężki w mięty, orzechy włoskie purée z czerwoną papryką, mlecze smażone z cebulą, a do maczania miska oliwy z kruszonym tymiankiem i sezamem.

To wszystko tam było. Zboża, owoce, warzywa, orzechy i nasiona. Było też mięso. Ale, jak w pho, nie dominował. Ukrył się w sercu smażonego kibbe: mielonej, przyprawionej jagnięciny, owiniętej w kaszę bulgur. Był to posiłek przeznaczony do zjedzenia z innymi, do przekazania i omówienia. Posiłek mający mnie spowolnić, choćby na jedno popołudnie.

Mówię o tym posiłku, ponieważ ucieleśnia ostatnią i najbardziej podstawową zasadę dobrego odżywiania, zarówno dla naszego zdrowia, jak i dla zdrowia planety: wspólne jedzenie. Dzielenie się posiłkiem może być dobrym sposobem na uniknięcie marnotrawstwa i nadmiernej konsumpcji. Zwykle w grupie jest ktoś, kto włoży jej do ust ostatni kawałek sera (moje dziecko) lub zeskrobuje ostatnie kawałki krokietów z talerza (ja).

Co więcej, wspólne jedzenie sprawia, że ​​jedzenie jest przyjemniejsze. Brazylia popycha swoich ludzi w tym kierunku. Jego krajowe wytyczne żywieniowe zawierają nie tylko wskazówki dotyczące tego, co jeść, ale także tego, jak jeść. Jedz regularnie i ostrożnie w odpowiednich środowiskach i, jeśli to możliwe, w firmie, sugerują. Zaplanuj swój czas, aby jedzenie i jedzenie były ważne w Twoim życiu.