Nowe badanie wykazało, że skóra odgrywa znaczącą rolę w przechowywaniu i przenoszeniu pasożyta wywołującego afrykańską śpiączkę afrykańską – stan, który często kończy się śmiercią, jeśli nie jest leczony.
Badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Glasgow w Szkocji i Instytutu Pasteura we Francji może mieć duży wpływ na sposób diagnozowania, leczenia i potencjalnej eliminacji choroby.
Zobacz, co jeszcze robi wiadomości
Choroba, która każdego roku zabija tysiące mieszkańców Afryki Subsaharyjskiej, jest przenoszona na ludzi głównie poprzez ugryzienie przez zarażoną muchę tse-tse podczas spożywania mączki z krwi, a diagnozę potwierdza się następnie obecnością pasożytów we krwi.
jak nazywa się drzewo z różowymi kwiatami
Nowe badanie definitywnie pokazuje, że znaczne ilości trypanosomów, które powodują chorobę, znajdują się w skórze i mogą zostać przeniesione z powrotem do wektora muchy tse-tse, nawet przy braku wykrywalnych oznak infekcji u zwierzęcia lub wykrywalnych pasożytów we krwi.
Naukowcy byli również w stanie zaobserwować obecność pasożytów w biopsjach ludzkiej skóry od osób, które nie wykazywały żadnych objawów.
Wyniki badań sugerują, że pasożyty żyjące w skórze mogą być wystarczająco liczne w skórze, aby mogły zostać połknięte, przeniesione i w ten sposób mogły dalej rozprzestrzeniać chorobę.
Nasze wyniki mają ważne implikacje w zakresie zwalczania śpiączki, powiedziała Annette MacLeod z Uniwersytetu w Glasgow.
drzewa z małymi czerwonymi owocami
Po pierwsze, nasze odkrycia wskazują, że obecne metody diagnostyczne, które polegają na obserwacji pasożytów we krwi, powinny zostać ponownie ocenione i powinny obejmować badanie skóry pod kątem pasożytów, powiedział MacLeod.
Jeśli chodzi o leczenie, może być również konieczne opracowanie nowych środków terapeutycznych zdolnych do ukierunkowania źródeł infekcji poza krążenie krwi i zbiorniki pod skórą, powiedziała.
rośliny domowe wyglądające jak palmy
Odkrycia sugerują również potrzebę ponownej oceny polityki kontroli chorób.
Obecna polityka Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) polega na unikaniu leczenia osób, które nie wykazują żadnych objawów śpiączki, chyba że w ich krwi zostaną wykryte pasożyty, ze względu na długi czas trwania i wysoką toksyczność leczenia, powiedział MacLeod.
Ta polityka powinna zostać ponownie rozważona w świetle naszych przekonujących dowodów, że ci pacjenci stanowią populację nosicieli, powiedziała.
Dzieje się tak, ponieważ brak leczenia może pomóc w utrzymaniu epidemii choroby i wyjaśnić wcześniej udaremnione wysiłki mające na celu wyeliminowanie tego głównego patogenu, dodała.
Badanie ukazało się w czasopiśmie eLife.
zwierzęta dominujące w tropikalnym lesie deszczowym