Tygrys oznaczający swoje terytorium w Ranthambore. Książka: Śledzenie tygrysa
Autor: Bob Rupani
Wydawcy: Jaguar Land Rover Ltd / Rupani Media
Strony: 143
Cena: 2500 zł
Nawet jeśli nasze stoliki do kawy uginają się pod ciężarem książek o indyjskiej przyrodzie, zrób miejsce na jeszcze jeden. Tracking the Tiger to wyjątkowy projekt pod wieloma względami, nie tylko będąc jego autorem. Bob Rupani wyrobił sobie reputację dziennikarza motoryzacyjnego, szanowanego pioniera w tej dziedzinie. Zadebiutował jako autor w Driving Holidays in India. Niewielu wie o jego drugiej pasji, dzikiej przyrodzie. Ale Śledzenie Tygrysa ma związek z motoryzacją. Ta książka została sponsorowana przez Jaguar-Land Rover, który dostarczył Rupani pojazd do przemierzania 12 rezerwatów dzikiej przyrody, najlepszych miejsc w Indiach do zobaczenia tygrysa. Ta podróż zakończyła się w 50 dni.
Większość książek o tygrysie lub indyjskiej przyrodzie zawiera zdjęcia, które były robione przez długi czas i mają dostęp do obszarów niedostępnych dla zwykłych turystów. Unikalne przedsięwzięcie fotografa Dhritimana Mukherjee, który towarzyszył Rupani, polega na tym, że każde zdjęcie jest opatrzone datą i godziną. Nie tylko potwierdza 50-dniową podróż, ale także wskazuje najlepszy czas na zobaczenie tygrysów i innych zwierząt unikalnych dla tego konkretnego sanktuarium. Aby dodać autentyczności, duet odwiedził rezerwaty jako zwykli turyści.
Bonusem jest Przedmowa Virginii McKenny o sławie Born Free, film o parze i ich niesamowitej więzi z lwem. (Land Rover współpracuje z Fundacją Born Free w celu ochrony dzikich zwierząt i ich siedlisk). Rupani wyznaje, że nie jest ekspertem od przyrody, ale format i fotografia sprawiają, że ta książka jest obowiązkowa dla każdej kolekcji. Po pierwsze, obejmuje najlepsze rezerwaty tygrysów w kraju, w tym Corbett, Nagarhole, Bandipur, Kanha, Kaziranga, Bandhavgarh, Ramthambore i Sunderbans, a także mniej znane, takie jak Navegaaon-Nagzira Tiger Reserve, najnowszy rezerwat dzikiej przyrody w Indiach . Rupani przyjmuje podejście holistyczne, więc widzimy mnóstwo zdjęć tygrysów, niektóre absolutnie oszałamiające, ale tyle samo pokazuje inne zwierzęta i ptactwo, które obfituje w dany rezerwat. Ma swobodny, konwersacyjny styl i traktuje to bardzo jak reportaż z podróży, opisujący, co zobaczyć i czego nie przegapić, atrakcje każdego konkretnego sanktuarium, trochę historii i topografii oraz, co nieocenione, fakty na temat tego, jak się tam dostać , najlepszy czas na wizytę, gdzie się zatrzymać, co zobaczyć i jego najważniejsze wskazówki (przykład: połącz wizytę w Bandhavgarh z wycieczką do Khajuraho.).
nazwy i zdjęcia czerwonych owoców
Zdjęcia w czasie rzeczywistym również opowiadają równoległą historię. Obiektyw aparatu rejestruje to, co widziałoby gołym okiem w określonym momencie i miejscu, ale tło dzikiej przyrody i twórcze impulsy Mukherjee zapewniają głębsze połączenie, dając nam obrazy równie oszałamiające, jak ilustracyjne i rzadkie. Ze zdjęć jasno wynika, że najwięcej obserwacji tygrysów jest możliwych w Ranthambhore, gdzie, jak informuje nas Rupani, tygrysy nie boją się ludzi. To właśnie w Ranthambhore Mukherjee łapie tygrysa o niezwykłym wyrazie twarzy. Występuje, gdy tygrys wyczuwa zapach innego tygrysa i nazywa się flehmen. Takie bryłki informacji są porozrzucane po całej książce. Niewiele osób wiedziałoby, że w rezerwacie tygrysów Tadoba Maharasztry jest ponad 70 dorosłych tygrysów i 20 młodych, gdzie jedna grupa miała 51 obserwacji tygrysów z udziałem 22 osobników. Wypatrywanie tygrysów na wolności to loteria, ale Rupani i jego fotograf mieli albo niesamowite szczęście, albo niewiarygodnie sprytni, albo jedno i drugie. W ciągu 50 dni zdobyli to, co większości z nas zajęłoby całe życie. Ze swojej grzędy w raju myśliwych, ulubiony pisarz Rupani, Jim Corbett, uchylał z uznaniem swój dżunglowy kapelusz. To dosłownie tygrys według opowieści.