Wychowana w Niemczech i Stanach Zjednoczonych Didi uczyniła z Indii swój dom w 1951 roku, kiedy poślubiła zmarłego Narayana Ramji Contractor. (Ekspresowe zdjęcie: Abhinav Saha) Delia ‘Didi’ Contractor była artystką, projektantką i architektem samoukiem. Przez ponad trzy dekady pracowała w dolinie Kangra w Himachal Pradesh, promując potrzebę zrównoważonego życia i budowania. Zmarła 5 lipca z powodu dolegliwości związanych z wiekiem w swoim domu w Sidhbari. Miała 91 lat.
Dysponując ponad 15 domami i licznymi projektami publicznymi, nazwa Didi jest synonimem projektowania budynków niskoodpadowych.
czerwone pająki z białymi plamami
Jako jedyne dziecko niemieckiego ojca i amerykańskiej matki, zaangażowanych we wpływowy ruch Bauhausu, Didi uczyniła z Indii swój dom w 1951 roku, kiedy poślubiła zmarłego Narayana Ramji Contractor. Dzięki przyjacielowi męża, Maharanie Bhagwantowi Singh Mewarowi, maharanie z Udaipuru, miała okazję udekorować hotel Lake Palace w 1961 roku.
Jej kontakty z reformatorem społecznym i estetą kultury Kamaladevi Chattopadhyay dały jej impuls do zdobywania nowych doświadczeń w tradycyjnym indyjskim rzemiośle, co doprowadziło do projektowania tekstyliów, mebli i mebli. Była pod silnym wpływem pomysłów filozofa Anandy Coomaraswamy na sztukę i swadeshi oraz Gandhiowskich pomysłów dotyczących odpowiedniej technologii. To dało jej wizję tego, czym mogą być Indie i co szybko znika.
Upodobanie Didi do życia na wsi przywiodło ją w latach 70. do Andretty w Kangra, gdzie obserwowała i poznawała niuanse lokalnego budownictwa z suszonych na słońcu cegieł błotnych, bambusa i łupka, a także zaczęła projektować kuchenki słoneczne z błota i szkła.
W wywiadzie dla Indyjski Ekspres , powiedziała Didi, Jedną z wielu rzeczy, które są dziś złe, jest to, że ludzie nie są gotowi dostosować swoje życie do rytmu wszechświata. Nie widzimy mądrości natury. Technologia powinna być również spójna z humanistycznym planem zapewnienia ludziom komfortu ze sobą, ze sobą nawzajem i z naturą.
biały kwiat z żółtymi pręcikami
Przez swoje własne życie Didi pokazała, co to znaczy żyć w sposób zrównoważony – w sposobie, w jaki przetwarza materiały we własnym domu, ubrania, które nosiła, jedzenie, które jadła. W swoim pierwszym projekcie w 1995 roku, klinice środowiskowej dla przyjaciółki w Kangra, wykorzystała lokalne materiały, dodając własne składniki do tradycyjnych technik. Miała już wtedy 60 lat. Zawsze było miejsce na eksperymenty, od izolowania łusek ryżu i sosny w tynku błotnym po używanie zużytych opon samochodowych do wypełniania nasypów. Podczas gdy beton był domyślnym wyborem dla wielu na wzgórzach, Contractor pokazał, jak błoto może wytrzymać próbę czasu, czy to pochłaniając promieniowanie, jako dobry izolator, czy nawet być odporne na trzęsienia ziemi.
Architekt i urbanistka KT Ravindran, która zna ją od ponad 35 lat, powiedziała, że projekty Didi nie wywodzą się z romantycznego wyobrażenia natury czy wernakularnych budynków, ale z bazy wartości, która wiedziała, co jest dobre dla świata. Zbadała kwintesencję zachowania błota, bambusa i łupka i przekształciła je w nowy idiom w swoich budynkach.
czarny motyl z pomarańczowym paskiem
Didi została nagrodzona Nari Shakti Puraskar w 2019 roku za swoją pracę w promowaniu lokalnych umiejętności i innowacji nowych technik przy użyciu tradycyjnych materiałów. Pochodząca z Bengaluru architekt Chitra Vishwanath wspomina, że Didi opowiadała się za architekturą praktyczną, w której preferowała ręczne wykonanie. Zrewolucjonizowała wykorzystanie błota, dbając o każdą współczesną potrzebę, dzięki większej ilości światła i powietrza.