Odtworzona okładka Pomarańcze nie są jedynymi owocami przez Jeanette Winterson. (Zdjęcie: Thom Stead/Instagram) W powieści Yanna Martela z 2001 roku Pi, chłopiec z Pondicherry, przeżywa 227 dni po rozbiciu się statku, będąc uwięzionym na łodzi ratunkowej na Oceanie Spokojnym z tygrysem bengalskim, podczas gdy Thom Stead jest w domu, poddawany kwarantannie, przez ponad 60 dni. z powodu wybuchu COVID-19. Podniósł Życie Pi , książkę, którą przeczytał 17 lat temu, i dodał nowy tytuł do swojej kolekcji odtworzonych okładek książek. Wykorzystał nową funkcję Google o trójwymiarowych zwierzętach, aby zmieścić tygrysa w swojej jadalni i zbudował własną łódź ratunkową. To mini projekt, który planista transportu z Filadelfii prowadzi z domu, gdzie wykorzystuje różne narzędzia online i rekwizyty dostępne w domu, aby odtworzyć okładki książek i publikuje je na Instagramie pod rączką @readbooks.servebooks , od początku kwietnia. Jego codzienna praca, która polega na przeprojektowaniu ulic, aby uczynić je bardziej wydajnymi dla rowerów, pieszych i środków transportu, została mocno dotknięta pandemią, ponieważ nikt nie jest tak naprawdę pewien, jak będzie działał transport publiczny. Tam na ratunek przychodzi mu świat literatury wspomagany przez media społecznościowe, w którym zapomina o wszystkim okropnym na kilka godzin.
Co skłoniło Cię do podjęcia inicjatywy odtwarzania okładek książek?
Wszystko zaczęło się na początku kwarantanny, kiedy zamieściłem kilka zdjęć, na których jestem w śmiesznych strojach i czytam książki. Skończyły mi się śmieszne stroje, więc zacząłem ubierać się jak ludzie z okładek książek. Otrzymałem świetną odpowiedź od znajomych i postanowiłem założyć konto. Wszystko zaczęło się dość szybko.
Czy pomaga ci uporać się z kwarantanną i blokadą?
Dało mi poczucie celu i ujście dla mojego niepokoju. Jestem osobą, która ma tendencję do nadmiernego skupienia i zagubienia się w moich projektach, więc codzienne robienie czegoś naprawdę pomogło mi zabić czas i zapewnić odrobinę ucieczki od rzeczywistości. Dostaję wiele miłych wiadomości od nieznajomych, którzy mówią mi, że moje zdjęcia są jedną z rzeczy, na które czekają każdego dnia. Świadomość, że pomagam ludziom poczuć się trochę lepiej, przynajmniej na chwilę, jest ogromnym motywatorem. To sprawia, że zmuszam się do innowacji i staram się jak najlepiej wykonywać swoją pracę.
Odtworzona okładka Gdzie kończy się chodnik autor: Shel Silverstein (zdjęcie: Thom Stead/Instagram) Co skłoniło Cię do okładek książek?
Myślę, że pociągają mnie okładki książek, ponieważ w najlepszym razie są sugestywnymi i dostępnymi dziełami sztuki. Opowiadają historie i wciągają, tak jak ich treść. Myślę, że jest w tym coś naprawdę pięknego. Zawsze uwielbiałam otaczać się książkami. Uważam je za pocieszające i myślę, że wielu innych też to robi.
Jak wybrać okładkę do odtworzenia?
Mniej więcej połowa książek, które odtwarzam, to prośby obserwujących. Dostaję tak wiele wspaniałych sugestii, że nie da się zrobić ich wszystkich. To, co ostatecznie zrobię, w dużej mierze zależy od tego, jak wykonalna jest okładka i czy mam dostęp do materiałów, które to zrobię. Odkryłem również, że okładki z ludźmi i / lub zwierzętami mają zwykle najlepszy odbiór; Myślę, że to dlatego, że łatwiej jest wstrzyknąć im humor lub emocje.
Co było najtrudniejsze do odtworzenia?
Pokrowiec na Ja mówię ślicznotka pewnego dnia autorstwa Davida Sedarisa było prawdopodobnie największym wyzwaniem. Zrobiłem własną perukę za pomocą pistoletu do klejenia na gorąco i setek wacików. Kurtkę zrobiłam z wełnianego koca i szalika na szyję z worka na śmieci. Natychmiast się przegrzałem, a peruka rozpadała się, gdy próbowałem zrobić zdjęcie. To była prawdziwa walka, ale obraz wyszedł dobrze.
Zobacz ten post na InstagramiePost udostępniony przez Thom zamiast (@readbooks.servelooks) 8 kwietnia 2020 r. o 5:51 czasu PDT
A co było najfajniejsze?
Pokrowiec na Nikogo nigdy nie brakuje autorstwa Catherine Lacey była świetną zabawą. Doszedłem do wniosku, że mogę robić podwodne zdjęcia w wannie, wkładając telefon do torby na suwak, przyklejając go do boku wanny i używając samowyzwalacza. Zajęło mi dużo czasu, aby zrobić właściwy strzał, ale świetnie się bawiłem.
Zobacz ten post na InstagramiePost udostępniony przez Thom zamiast (@readbooks.servelooks) 2 kwietnia 2020 r. o 4:20 czasu PDT
Jaka jest okładka, do której musiałeś użyć najdziwniejszych rekwizytów?
Jest zbyt wiele do wyboru. Użyłem każdego zielonego ubrania w moim domu, aby odtworzyć okładkę Bardzo głodna gąsienica . Użyłem każdej poduszki do łóżka, którą miałem, aby zrobić Mirandę July Nikt nie pasuje tutaj bardziej niż ty - to chyba najdziwniejszy obraz, jaki zrobiłem.
Zobacz ten post na InstagramiePost udostępniony przez Thom zamiast (@readbooks.servelooks) 6 kwietnia 2020 r. o 3:39 czasu PDT
Czy dzięki tej inicjatywie nabyłeś jakieś nowe umiejętności?
ile jest różnych dębów
Tak wiele! Wiele się nauczyłem o fotografii cyfrowej, montażu i kolażu. Nauczyłam się robić makijaż twarzy, malować paznokcie — co moim zdaniem jest jedną z najtrudniejszych rzeczy do zrobienia dobrze! Myślę, że nauczyłem się również wiele o sobie jako twórcy i o tym, jak działa mój własny proces twórczy. Odkryłem, że moje ulubione i najbardziej udane prace powstały, gdy ufam swojemu instynktowi. Nauczenie się ufać tym instynktom naprawdę dodaje sił.
Jaka była reakcja ludzi?
Odpowiedź była o wiele lepsza, niż mogłem sobie wyobrazić. Zacząłem ten projekt, myśląc, że po prostu zrobię głupie zdjęcia dla moich przyjaciół. Teraz robię głupie zdjęcia dla ludzi na całym świecie. Wiem, że kilku przyjaciół wybrało książki z powodu moich rozrywek, co było dobre. Uwielbiam zachęcać ludzi do czytania i sprawdzania autorów, o których wcześniej mogli nie wiedzieć lub nie brali pod uwagę.
Odtworzona okładka Tinker Krawiec Żołnierz Szpieg przez Johna Le Carré. (Zdjęcie: Thom Stead/Instagram) Zdecydowałeś się poświęcić piątki autorom z Filadelfii. Jak byś je zdefiniował? Co ich łączy?
Tak bardzo kocham Filadelfię i czułem, że ważne jest, aby korzystać z dowolnej platformy, aby spróbować zaprezentować lokalnych autorów. Myślę, że pisarzy, którzy tu mieszkają, jest tak bardzo zróżnicowana, że trudno ich zdefiniować, ale w ciągu ostatnich kilku lat zdecydowanie nastąpił renesans, zwłaszcza w przypadku pisarek. Myślę, że wiele z tego można przypisać jedynej kobiecej grupie pisarskiej The Claw, do której należą autorzy tacy jak Carmen Maria Machado, Kiley Reid, Emma Copley Eisenberg i Liz Moore oraz literackie organizacje non-profit, takie jak Blue Stoop. Pomagają uczynić Filadelfię miejscem, w którym pisarze mogą się rozwijać.
Co teraz czytasz?
Obecnie czytam Pogoda autorstwa Jenny Offil i słuchania Bóg małych rzeczy Arundhati Roy, podczas gdy ja pracuję w domu. Słuchałem też zbioru wierszy Daneza Smitha zatytułowanego Ziomek .