Obszerny opis historii Sikkimu od 1947 r., który pozwala powstrzymać wszelkie sugestie przymusowej aneksji państwa

Jawaharlal Nehru przyznał Sikkimowi specjalny status w 1947 roku, zastępując Vallabhbhai Patel i BN Rau, którzy utożsamiali Sikkim z innymi członkami Izby Książąt.

sikkim, pochodzenie sikkimu, stan sikkimu, Palden Thondup Namgyal, niezależność sikkimu,Indira Gandhi z Sikkim King Palden Thondup Namgyal i jego żoną w New Delhi w lutym 1966. (Archiwum ekspresowe)

Palden Thondup Namgyal, dwunasty i ostatni Chogyal z Sikkimu, gorzko narzekał swoim indiańskim przyjaciołom: Dlaczego oni to robią? Mają już wszystko! Czego więcej mogą chcieć Indie? A jego przyjaciele uwierzyliby, że agenci rządu Indii robią wszystko, co w ich mocy, by zrujnować administrację życzliwego króla. Relacje Sunandy K Datta-Ray i innych o podobnych poglądach podtrzymały lament zmarłego Chogyala, z Indiry Gandhi obsadzonymi w roli następczyni brytyjskiego imperializmu. To woda na młyn dla tych w Nepalu, którzy nieustannie ostrzegają przed sikkimizacją Nepalu (niezależnie od okoliczności).



Nawet Global Times of China zagroził niedawno, że pobudzi ludność Sikkimu do żądania niepodległości. Wiarygodne kontrnarracje, które stawiają indyjską perspektywę, były nieobecne lub niekompletne. GBS Sidhu przedstawia obszerny opis historii Sikkimu od 1947 roku oraz burzliwych dni, które doprowadziły do ​​jego fuzji z Indiami. Jako przedstawiciel R&AW w Gangtok był zarówno głównym aktorem, jak i bliskim obserwatorem szybko zmieniającego się kalejdoskopu wydarzeń z lat 1973-1975.



jak szybko rosną palmy na Florydzie

Jawaharlal Nehru przyznał Sikkimowi specjalny status w 1947 roku, zastępując Vallabhbhai Patel i BN Rau, którzy utożsamiali Sikkim z innymi członkami Izby Książąt. Wiele lat później PN Dhar przypomniała sobie, że Indira Gandhi powiedziała w bardzo jasny sposób, że jej ojciec popełnił błąd, nie zważając na życzenia ludu Sikkimu, by połączyć się z Indiami. Nehru prawdopodobnie dostrzegł podobieństwo między Sikkimem i Tybetem, przewidziane na konwencji angielsko-chińskiej z marca 1890 r., na której uznano ich interesy w Sikkimie i Tybecie, a zatem oczekiwano, że Tybet zostanie wzajemnie pozostawiony w spokoju. Wkrótce miał być poważnie rozczarowany. Żądanie Sikkima, aby umieścić go na tej samej platformie, co Bhutan, zostało jednak odrzucone.



Jak wskazuje autor, postawa indyjska po 1947 r. pozostawiała bardzo małe pole do walki o połączenie z Indiami prodemokratycznym i antydurbarskim siłom politycznym w Sikkimie. Tymczasem Palden Thondup Namgyal – późniejszy Czogjal – nadal podsycał obawy o bezpieczeństwo Indii, zapewniając, że będzie dla Indii najlepszym wyborem. System wyborczy wprowadzony przez proklamację z 1953 r. nadał przeważającą wagę populacji Bhutia-Lepcha, mimo że stanowi ona 25% populacji.

Większość ludności nepalskiej spotkała się z dyskryminacją na wielu poziomach. Reformy rolne i inne nie zostały dotknięte durbarem. Podstawa indyjskiej polityki, poparcie dla durbaru dla postrzeganych interesów bezpieczeństwa, była sprzeczna z aspiracjami ludzi. W indyjskim establishmentu zabrzmiałby dzwonek ostrzegawczy w związku z artykułem Hope Cooke z 1966 roku, proszącym o przywrócenie Darjeeling. Podejrzewano powiązanie z CIA, nieuzasadnione i prawdopodobnie nieprawdziwe.



Czogjal popełnił błąd, podobnie jak wielu innych, nie doceniając Indiry Gandhi, kiedy została premierem w 1966 roku. Zachęcano do protestów antyindyjskich, a jego wizyty w Europie przedstawiano jako spotkania z lokalną rodziną królewską. Pojawił się postulat zrewidowania traktatu z 1950 r. pomiędzy dwoma suwerennymi państwami oraz propozycje przystąpienia do ONZ. Wkrótce Czogjal miał zdobyć zagorzałego zwolennika w nowym indyjskim sekretarzu spraw zagranicznych, TN Kaul, którego znał od wczesnych lat pięćdziesiątych. Nie wiadomo Kaulowi, ówczesny główny sekretarz PN Haksar poinformował premiera: Był czas w 1947 roku, kiedy ludność Sikkimu była z Indiami. Potem rozwinęliśmy wielki sentyment do sikkimskiego durbaru i teraz czekamy na jego zmarszczone brwi i jego uśmiechy… nie możemy się oszukiwać. Czogjal pragnie niepodległości, członkostwa w ONZ i stopniowo osłabia naszą wolę.



Na początku grudnia 1972 Kaul został zastąpiony przez Kewala Singha, sprytnego dyplomatę bez osobistego topora. Pod koniec 1972 roku, w języku przypominającym słowa Williama Szekspira, India Gandhi poprosił RN Kao, legendarnego szefa R&AW, by zrobił coś z Sikkimem.

Sidhu udał się do Gangtok w 1973 roku jako szef małego zespołu R&AW, rzekomo po to, by poinformować Chogyala o chińskich działaniach. Jego prawdziwym statutem było współdziałanie z Kongresem Sikkimu, udzielanie im pomocy i porad w ostatecznym, do tego czasu, celu fuzji Sikkimu z Indiami. Sidhu szczegółowo opowiada o swoich wysiłkach zmierzających do zjednoczenia prodemokratycznych i sprzyjających fuzji sił politycznych w Sikkimie, które również reprezentowały większość. Jego wysiłki przyczyniły się do ich głośnego zwycięstwa w wyborach 1974 r. i kolejnych uchwałach prowadzących do połączenia Sikkimu w kwietniu 1975 r.



najlepsze rośliny na przód domu

Relacja Sidhu z jego kadencji w Gangtoku jest wciągająca. Wszystkie postacie ostatniego aktu sztuki, Chogyal i Gyalmo, nieodparta siostra Coocoola, Kazi Lhendup Dorjee, której życiową ambicją było postrzeganie Sikkimu jako część Indii, Szkocka Kazini Elisa Maria, która od czasu do czasu grała w głupie i niebezpieczne gry , oficer polityczny KS Bajpai i Gurbachan Singh, główni dyrektorzy, BS Das i jego następca ożywają w tej niezwykłej relacji.



Sidhu nie ukrywa swojego osobistego podziwu dla Kazi, którego uważa za prawdziwego indyjskiego patriotę. Nie ma nic defensywnego w narracji Sidhu, że Indie wycofały swoje poparcie dla Czogjala i pozwoliły, by przy jego poparciu zwyciężyła wola ludu.

Co do Czogjala, był proroczy komentarz na temat jego charakteru, kiedy był tylko Maharadżem Kumarem, przez ówczesnego diwana JS Lalla w notatce dla Nehru w 1953 r.: Maharadż Kumar zauważył kiedyś, że państwo jest władcą. Kiedy sam zostanie władcą, prawdopodobnie spróbuje to wprowadzić w życie, a tym samym wprawić w ruch siły, które mogą unicestwić jego i jego dynastię. To proroctwo miało się sprawdzić kilkadziesiąt lat później także dla innej dynastii w sąsiednim Nepalu, gdzie król Gyanendra cierpiał z powodu tej samej pychy.



Choć spisane dekady po opisanych wydarzeniach, relacja Sidhu jest niezbędna dla badaczy historii Indii. Położy kres wszelkim sugestiom o przymusowej aneksji Sikkimu. Rzuca to także palące światło na funkcjonowanie indyjskiego establishmentu, w którym w różnych okresach szefowie instytucji polityki zagranicznej i wywiadu oraz inni trzymali karty tak blisko piersi, że wyżsi oficerowie polowi byli myleni co do celów narodowych, myląc przyjaciół i przeciwników. W tym kontekście trzeba mieć pewną sympatię zarówno dla Chogyala, jak i jego apologetów za błędne odczytanie wróżb. Relacja Sidhu znakomicie oddaje aurę tamtych czasów.



Deb Mukharji jest byłym ambasadorem Indii w Nepalu