Hakim Gulam Gulam, którego czteroosobowa rodzina zajmuje się rzemiosłem, oprócz kilkunastu zatrudnianych przez niego kaarigarów, co roku brał udział w różnych targach rzemieślniczych w całych Indiach. (Zdjęcie: Hakim Gulam) Większość z nas siedzi w domu i spędza czas podczas blokady. Od miesięcy jesteśmy w domu, mówi Hakim Gulam, artysta papier-mache ze Srinagaru. Dla tysięcy rzemieślników związanych z rzemiosłem w Srinagarze i wokół niego siedzenie bezczynnie i czekanie stało się bardziej normą. Ci, którzy mają surowce, próbują stworzyć wszystko, co mogą z tej ograniczonej podaży, mówi Gulam. Reszta to zero wydajności i zero sprzedaży.
Kaszmirskie rzemiosło papier-mache – które wykorzystuje głównie drewno, resztki pulpy drzewnej i odpady papierowe – zajmuje się kwestiami przetrwania, odkąd zniesienie art. 370 w sierpniu zeszłego roku spowodowało, że rzemieślnicy zostali zablokowani na czas nieokreślony. Do ich nieszczęść dokłada się blokada COVID-19, która, ich zdaniem, zmniejszyła również ich przyszłe możliwości. Sztuka koncentruje się głównie wokół centrum Srinagaru i zatrudnia około 35 000 rzemieślników — dużych i małych, handlowców i kaarigars , mówi Maqbool Farooqi, zastępca dyrektora generalnego J&K Apex Marketing Federation, która organizuje różne wystawy dla tych rzemieślników we współpracy z rządem stanowym. Ale w tym roku nie było żadnych wystaw, mówi Farooqi. Wszystko jest zamknięte i nikt nie chciał ryzykować zebrania setek pod jednym dachem w kontekście ostatnich wydarzeń politycznych w stanie – dodaje.
rodzaje ryb, które ludzie jedzą
Kaszmirskie rzemiosło papier-mache – które wykorzystuje głównie drewno, resztki pulpy drzewnej i odpady papierowe – zajmuje się kwestiami przetrwania, odkąd zniesienie art. 370 w sierpniu zeszłego roku spowodowało, że rzemieślnicy zostali zablokowani na czas nieokreślony. (Zdjęcie: Hakim Gulam) Gulam, którego czteroosobowa rodzina zajmuje się rzemiosłem, oprócz kilkunastu kaarigars zatrudnia, co roku brał udział w różnych targach rzemieślniczych w całych Indiach — czy to imprezach organizowanych przez Dastkari Haat Samiti, Surajkund Crafts Mela, wystawach w Dilli Haat czy targach sztuki w Bengaluru i Pune. Mówi, że ograniczenia podróżowania nałożone w stanie od zeszłego roku nie tylko przerwały jego udział w targach, ale także lokalne biznesy, ponieważ turystyka w Dolinie mocno ucierpiała. Zaopatrywałbym butikowy sklep lokalnego pięciogwiazdkowego hotelu, ale od sierpnia przestali wydawać zamówienia z powodu gwałtownego spadku liczby międzynarodowych turystów, dodaje.
Dla artystów papier-mache w Dolinie (oprócz 35 000 w Srinagarze jest ich około 10 000 w dystrykcie Budgam) ich jedynym źródłem utrzymania przez ostatnie 50 lat było tworzenie pamiątek – tac, szikaras , figurki, draperie i uchwyty na długopisy. Ale teraz wydaje się, że czeka ich mroczna przyszłość. Być może jedyną zbawczą łaską jest poczucie jedności, które często niesie ze sobą zamieszanie. Nawet jeśli nie mamy pieniędzy ani sprzedaży z powodu blokady, jesteśmy pewni, że nie kaarigar w Srinagar będzie spał głodny. Każdy z nas zawsze zapewniał, że drugi je, mówi Gulam. Farooqi mówi, że w ciągu ostatnich dwóch lat administracja nie podjęła żadnej inicjatywy, aby wesprzeć ten umierający statek.
wymień 7 rodzajów jagód
Masrat Ul-Islam, dyrektor ds. rękodzieła w administracji J&K, przyznaje się do niepowodzenia. Mimo że większość z nich (rzemieślników) ma surowce i oczekujące zamówienia do wykonania, na dłuższą metę pojawią się problemy, jeśli blokada się przedłuży. Na sprzedaż przez większość zeszłego roku wpłynęło zamknięcie Internetu, mówi. W całym stanie ucierpiało kilka krosien ręcznych i rękodzieła — czy to tkacze dywanów z Bandipora i Baramulla, czy wytwórcy szali kaani z Budgamu i rozsiani po całym świecie rzemieślnicy soozni, dodaje islam.
Dla artystów z papier-mache w Dolinie jedynym źródłem utrzymania od 50 lat jest tworzenie pamiątek – tac, shikara, figurek, ozdób ściennych i uchwytów na długopisy. (Zdjęcie: Hakim Gulam) Administracja wierzy jednak, że rzemiosło przetrwa, bo przezwyciężyło liczne zaburzenia w państwie od lat 90. XX wieku. Na rynku międzynarodowym istnieje ogromne zapotrzebowanie na rękodzieło kaszmirskie; ale jeśli blokada zmieni międzynarodowe trendy w luksusowych i dekoracyjnych przedmiotach, rzeczy nie pozostaną takie same, mówi Islam.
Gulam jest pełen nadziei. Jak mówi: Od kilku lat obserwujemy stały spadek popytu na tradycyjne artykuły dekoracyjne (tapety, wazony na kwiaty) i zwrot w kierunku przedmiotów użytkowych (tace, uchwyty na długopisy, ramki na zdjęcia). Zastanawialiśmy się nad wymyślaniem na nowo i również mieliśmy kilka wkładów w tym kierunku, ale nigdy nie znaleźliśmy czasu na ich wdrożenie. Teraz zaprojektował ludo, węzły i krzyże oraz grę pamięciową w papier mache i planuje sprzedawać je w butikach za cenę od 2500 do 5000 rupii za sztukę. Stworzenie jednej planszy zajmuje mi dwa dni, bo wymaga precyzji i cierpliwości – dodaje. Czeka na przetestowanie rynku, zanim zacznie je sprzedawać hurtowo. Do tego czasu wykorzystuje próbki do grania w gry z synem i córką.