Książka nosi podtytuł Przewodnik po Bharacie „The Broke Couple’s Guide to Bharat”, ponieważ rzekomo opowiada o podróży o budżecie 500 Rs dziennie. To naprawdę nie jest jeden z tych przewodników. Czy raczej jest przewodnikiem, ale wyprawą na terytorium Jaźni. Tytuł: Projekt Ciepło i Pył
Autorzy: Saurav Jha i Devapriya Roy
Wydawca: HarperCollins
Strony: 304
Cena: 250 zł
Dwóch dwudziestoparolatków postanawia porzucić przyzwoitą, bezduszną pracę i wyruszyć w podróż po Indiach.
czarny włochaty pająk z żółtą plamką na grzbiecie
Ta wyprawa w nieznane stanie się projektem Heat and Dust, stworzonym przez zespół żony i męża Devapriyi Roy i Saurav Jha. Ten impuls nie jest nam wszystkim całkowicie nieznany. Jesteś w terminalu odlotów w Dubaju lub we Frankfurcie i widzisz, że docelowe tablice z dzielonymi klapami migoczą i rozmywają się. Co jeśli po prostu wystartujesz?
Książka nosi podtytuł Przewodnik po Bharacie „The Broke Couple’s Guide to Bharat”, ponieważ rzekomo opowiada o podróży o budżecie 500 Rs dziennie. To naprawdę nie jest jeden z tych przewodników. Czy raczej jest przewodnikiem, ale wyprawą na terytorium Jaźni. Jest to formuła udoskonalona niegdyś przez pisarzy takich jak Jerome K Jerome, opowieści podróżnicze najeżone bryłkami mądrości, przeplatane anegdotami, a wszystko prowadzone z dowcipem i werwą. W takich narracjach podróże zewnętrzne muszą być odzwierciedlone w podróżach wewnętrznych. Tym, co ratuje The Heat and Dust Project, jest samoświadomość tego tropu. Wiesz, że o to właśnie chodzi w twoim wielkim projekcie — o upale i kurzu, o których goras pisali od dziesięcioleci i o których każda wzmianka sprawia, że twoja skóra skręca się z wściekłości, pisze Devapriya.
Nieodmiennie jeżdżą autobusami i równie niezmiennie nawiązują rozmowy z innymi podróżnikami. Te rozmowy otwierają drzwi do poukładanego życia. Mem nazywa to odczucie sonder, uświadomieniem sobie, że każdy przypadkowy przechodzień żyje życiem tak żywym i złożonym jak twoje. Ale tu znowu wkracza autorefleksywność: nie chcę, aby ta książka zeszła w te neoantropologiczne studia, w które ludzie zamieniają indyjskie książki. Te długie, szczegółowe rozmowy z ludźmi, przypisywanie ich do interesujących kategorii socjologicznych, opowiadanie ich historii, deklamuje Saurav.
Obecny tom jest tylko pierwszym z trylogii. W związku z tym, chociaż mówi Bharat, w tej części pojawia się głównie Radżastan i Gujarat. Po pewnym czasie jedno zakurzone miasto Radżastanu łączy się z innym. W końcu wirujące opowieści zapewniają siłę odśrodkową, zapobiegając rozpadowi narracji. Rozdziały są usiane przypadkowymi ciekawostkami (jackfruit nie powinien być przewożony w autobusach, bo zapach przyciąga demony), na marginesie (jak zdewaluowała się fraza lakhpati, Lakhpati był ojcem Juhi Chawli w Qayamat Se Qayamat Tak) i ciekawymi faktami (kiedyś rządził Bengal przez królów Andhry w XI wieku).
Gdy podróżują, staje się jasne, że nie wpadają dokładnie w tłum turystów z plecakiem z gory lub tłumu pielgrzymów desi, którzy często odwiedzają dharamsalę. Przekazują tę inwersję zręcznymi zwrotami frazy, na przykład a
menedżer hotelu jest opisywany jako mający gorliwą nadmierną znajomość, którą adoptuje kilku Hindusów, szczególnie w miejscach, do których przyjeżdżają zagraniczni turyści; pozostawia w ustach dziwny smak.
Nie są hippisami, którzy tylko przemykają, nie są też ponad 40-letnim wypalonym tłumem, który zarobił pieniądze i teraz chce się ze sobą skontaktować.
Taki dramat jest spowodowany kłótniami domowymi na tle uszczuplenia ich skromnych oszczędności. Te napięcia są podszyte jeszcze większym strachem; czy koniec podróży sprawi, że będą mieli coś wartego powiedzenia, coś wartego napisania. Ten niepokój jest zawsze trzecim niewidzialnym towarzyszem ich podróży, jesteśmy tylko odwróconymi odbiciami naszych przyjaciół i kolegów w biurach i laboratoriach uniwersyteckich, więc chociaż twierdzimy, że zostawiliśmy te życia za sobą, zasadniczo z wyjątkiem kilku szczegółów, jesteśmy tak nieistotne jak lustrzane odbicia. Cóż, nie muszą się martwić; ta książka jest warta podróży.
Jaideep Unudurti jest pisarzem w Hyderabadzie
rzadkie kwiaty świata