Riddhi i Vasundhara Oswal, którzy prowadzą kampanię przeciwko zastraszaniu. (Źródło: materiały informacyjne) Według raportu UNESCO z 2019 r., przemoc i zastraszanie w szkole stały się głównymi problemami na całym świecie, a około jeden na trzech uczniów jest prześladowany przez rówieśników w szkole, w tym zarówno uczniów płci męskiej, jak i żeńskiej.
Riddhi Oswal, lat 16, która mieszka z rodziną w Szwajcarii, przeżyła podobną traumę, która ostatecznie zmusiła ją do opuszczenia szkoły. Ale wyzwania były kontynuowane także w jej następnej szkole. Podczas gdy jej rodzice przenieśli sąd przeciwko ciągłemu zastraszaniu, Riddhi i jej 22-letnia siostra Vasundhara zainicjowały przeciwko znęcaniu się kampania, Zatrzymaj B , aby nie tylko wspierać ofiary, ale także zachęcać ludzi do bycia aktywnymi obserwatorami.
Siostrzany duet rozmawiał z indianexpress.com .
Fragmenty:
Co to jest „Zatrzymaj B”? Kiedy zacząłeś i jaki był postęp?
Vasundhara: Jest to kampania przeciwko zastraszaniu dla młodych ludzi, założona przez młodych ludzi w październiku 2019 r. Uważamy, że czyniąc kampanię interaktywną i zabawną, możemy dać głos nastolatkom, którzy są prześladowani i zapewnić ich, że nie są sami. Za pośrednictwem naszej platformy chcemy zachęcić ich do mówienia o swoich doświadczeniach. Pomoże im to poczuć się wspierane i pomoże osobom postronnym rozwinąć empatię wobec osób, które są prześladowane. Otrzymaliśmy wiele wiadomości od naszych obserwujących, którzy powiedzieli nam, jak nasza strona pomogła im poczuć się nieco mniej samotnymi; wielu powiedziało nawet, że czują, że mogą zacząć od nowa po obejrzeniu / pojawieniu się na naszej stronie i publicznym wyemitowaniu ich historii.
Jak (Riddhi) powiedziałbyś, że zastraszanie wpłynęło na twoje samopoczucie?
biała gąsienica z pomarańczowymi rogami
Riddhi: Prawie dwa lata temu, kiedy byłem w mojej poprzedniej szkole, zacząłem doświadczać kpin ze strony innych uczniów, którzy mówili paskudne rzeczy o moim pochodzeniu etnicznym i osobistych przekonaniach, a także mnie izolowali. Moi rodzice i ja zwracaliśmy się do wielu nauczycieli i dyrekcji szkoły, ale nie zrobili nic, aby pomóc; sprawy po prostu się pogorszyły! Szkoła obniżyła mi oceny i, co szokujące, nawet anulowała moją ponowną naukę. Zostało to również uznane za klasyczny przykład „podwójnej kary” ofiary przez szkołę, naukowców i ekspertów w dziedzinie przemocy i zastraszania w szkole.
To (wyrzucenie mnie) pogorszyło sytuację, ponieważ prześladowcy zaczęli wierzyć, że mają rację i dzielą się wrednymi postami o mnie w mediach społecznościowych i na czatach grupowych online. To było denerwujące, a fakt, że wszystko było online, oznaczał, że trudno było mi to zignorować lub uciec. W końcu musiałem rzucić te czaty. Napastnicy dowiedzieli się o nowej szkole, do której uczęszczałem, a nawet postanowili znaleźć dzieci, które byłyby tam moimi kolegami z klasy, i zaczęli rozpowszechniać plotki na mój temat za pośrednictwem platform cyfrowych, jeszcze zanim dołączyłem. Było naprawdę źle — nikt nie chciał ze mną rozmawiać z powodu całej nienawiści i plotek.
Było to szczególnie smutne, ponieważ inne dzieci, które zauważyły, co się dzieje, nie wkroczyły, być może dlatego, że bały się, co się stanie, jeśli to zgłoszą. To było niezwykle trudne i czułem, że część mojego życia została oderwana ode mnie, a wszystko wokół mnie było po prostu złą spiralą w dół.
Dopiero po rozmowie z rodziną zdałem sobie sprawę, że to nie jest normalne i że nie powinienem cierpieć w milczeniu. To właśnie uświadomiło nam, że coś trzeba zrobić. My (moja starsza siostra i ja) zdaliśmy sobie sprawę, że wiele dzieci nie chce się wtrącać, ponieważ obawiają się, że mogą stać się celem, lub rodzice i nauczyciele mogą nie traktować ich poważnie i zamiast tego (podwójnie) karać.
Jest to prawdziwy problem, jak pokazali naukowcy, gdy wkracza aktywny obserwator, zastraszanie ustaje po 10 sekundach, w 57% przypadków. Oznacza to, że ponad połowa znęcania się na świecie może po prostu przestać, jeśli dzieci wypowiedzą się, gdy zobaczą, że coś złego zostało powiedziane lub zrobione. Chcemy, aby więcej osób interweniowało lub zgłaszało nękanie.
czym jest działka kwiatu
Jaka była reakcja przyjaciół i rodziny, gdy początkowo przedstawiłeś ten pomysł?
Vasundhara: Nasi rodzice wspierali. W rzeczywistości była to jednomyślna decyzja o rozpoczęciu kampanii, ponieważ naprawdę wierzymy, że tylko pomagając innym, możemy pomóc sobie również. Zrozumieli, że gdyby Riddhi mógł przejść coś tak strasznego w tak zwanej najdroższej/ekskluzywnej szkole na świecie, byłyby miliony, zwłaszcza mniej uprzywilejowanych dzieci, które przechodziłyby przez to samo i byłyby zmuszone do cierpienia w cisza. Jesteśmy wdzięczni za ich wsparcie, nie dotarlibyśmy tak daleko bez ich miłości.
Mniej więcej jeden na trzech uczniów nękany przez rówieśników w swojej szkole. (plik) Riddhi: To była kolejna sytuacja dla niektórych moich kolegów z klasy w mojej szkole. Czułem, że wielu z nich nie chce zauważyć kampanii, ponieważ wszyscy byli częściowo obserwatorami mojej osobistej sytuacji. Tylko kilku bliskich przyjaciół było wspierających i ostatecznie niektórzy ludzie, którzy byli wcześniej postronnymi obserwatorami, podeszli do przodu i oklaskiwali kampanię. Oczywiście wciąż są ludzie, którzy nie uznają tego i nadal źle o tym mówią.
Przeprowadź nas przez niektóre ze swoich inicjatyw przeciwdziałających zastraszaniu.
Riddhi: Nasza kampania stara się zakwestionować społeczne piętno zgłaszania nękania i zachęca młodzież do rozpoznawania, mówienia i stania się aktywnymi obserwatorami. Mamy wiele prezentów, takich jak #aktywny bystander i nasze niedawne wyzwanie #make-good. W konkursie #aktywny obserwator zachęcaliśmy ludzi do dzielenia się swoimi historiami, tworząc grafiki lub filmy o tym, co oznacza dla nich bycie „aktywnym obserwatorem”, i mieliśmy kreatywne zgłoszenia z całego świata. Mieliśmy młodą dziewczynę, która chodziła po okolicy, będąc aktywnym obserwatorem dla wszystkich napotkanych ludzi, którzy otrzymywali cybernetyczne komentarze, chociaż byli dla niej obcy. W naszym niedawnym wyzwaniu zachęcaliśmy ludzi do napisania notatki lub opublikowania rolki wideo z przeprosinami za czas, gdy uważają, że kogoś zdenerwowali lub nie zrobili wystarczająco dużo, aby przestać zastraszać. Jeden ze zwycięzców stworzył nagrany w czasie rzeczywistym film z przeprosinami, w którym udał się do domu danej osoby i przeprosił za dokuczanie/obrażanie ich.
Vasundhara: Stop The B ma szczęście współpracować z najlepszymi naukowcami, którzy są ekspertami w dziedzinie walki z nękaniem w Szwajcarii i Stanach Zjednoczonych, aby zapewnić, że udostępniane przez nas dane i infografiki są poparte najnowszymi i wiarygodnymi badaniami akademickimi. Poza tym były międzynarodowy piłkarz Ronaldinho udostępnił niedawno film i wiadomość, w której mówi o powadze zastraszania i demonstruje swoje wsparcie dla „Stop the B”.
Czy zdarza się, że rodzice, władze szkolne czasami zaprzeczają, że ich dzieci mogą być łobuzami lub ofiarami nękania?
brązowa i czarna rozmyta gąsienica
Riddhi: Niestety tak. Moja stara szkoła dołożyła wszelkich starań, aby zakończyć moją ponowną rejestrację, zasadniczo wyrzucając mnie z powodu tego, jak bardzo byli zaprzeczeni. I z tego powodu nawet sprawcy kontynuowali swoje dręczące zachowanie.
Moja matka próbowała nawet skontaktować się z jednym z rodziców mojego napastnika, kiedy przemoc przeniosła się do nowej szkoły, ale nie otrzymała odpowiedzi. Bolało mnie to, że nawet inne dzieci, które znałam od siedmiu lat (w zasadzie całe moje dzieciństwo, bo mam teraz 16 lat, a zastraszanie zaczęło się, gdy miałam 14 lat) zwróciły się przeciwko mnie, aby poczuć się tak, jakby były część grupy. Nie pozostało nam nic innego, jak skierować sprawę do sądu i dopiero po rozpoczęciu postępowania nękanie trochę ucichło.
Jaka była dotychczas reakcja na „Stop The B”? Jakieś instancje, którymi chciałbyś się podzielić?
Vasundhara: Ostatnio jedna osoba ze społeczności LGBTQ podzieliła się swoimi doświadczeniami znęcania się w szkole. Gdzie indziej wielu naszych obserwujących powiedziało nam, że często doświadczają złośliwych obelg i oskarżeń w Internecie. Mieliśmy też chłopca z Indii, który podzielił się naprawdę zabawną piosenką rapową, którą stworzył, o swoich uczuciach do wstydu, którego osobiście doświadczył. Kilkoro innych osób skorzystało z naszej platformy, aby opowiedzieć o swoich doświadczeniach związanych z zastraszaniem i nękaniem, z jakim się spotkali.
Czy COVID-19 doprowadził do wzrostu znęcania się?
Riddhi: Znęcanie się zdecydowanie wzrosło z powodu pandemii, ponieważ coraz więcej dzieci jest teraz online i nie ma wystarczającej liczby zasad i przepisów dotyczących cyberprzemoc .
Vasundhara: Jednocześnie wierzymy, że jest to również okazja, aby się z tym uporać, ponieważ rodziny są teraz w jednym domu prawie przez cały dzień. Dzieciom łatwo jest podejść do rodziców, gdy coś jest nie tak lub gdy czują, że są prześladowane. Dlatego zachęcamy rodziców, aby zachęcali swoje dzieci, aby otwarcie rozmawiały z nimi o swoich uczuciach.