Recenzja książki: Skradzione lata – pamiętnik z uwięzienia Simranjita Singha Manna

Córka Simranjita Singha Manna analizuje burzliwe lata uwięzienia jej ojca pod zarzutem wywrotu i spisku.

skradzione-lata-główne



Książka: Skradzione lata: Pamiętnik uwięzienia Simranjita Singha Manna
Autor: Fed Kaur
Wydawca: Random House Indie
Strony: 264
Cena: 299 zł



Pavit Kaur miał słoneczne, sielankowe dzieciństwo do 1984 roku. Córka policjanta oddelegowanego do małych miasteczek Pendżabu cieszyła się beztroskim, rozpieszczonym życiem pendżabskiej arystokracji feudalnej. Miała odważną, oddaną matkę Geetę i wysokiego, romantycznego, głęboko wierzącego ojca z pasją fanatyczną, Simranjita Singha Manna. Istniała też czuła i lojalna dalsza rodzina.



Ale kiedy jej ojciec został mianowany komendantem Centralnych Sił Bezpieczeństwa Przemysłowego (CISF) w Bombaju, świat Pavit nagle wywrócił się do góry nogami. Armia indyjska zaatakowała najświętsze ze świętych sanktuariów Sikhów, Złotą Świątynię w Amritsar, w celu wypłoszenia Jarnaila Singha Bhindranwale'a i jego bandy bojowników. Wraz z Bhindranwale zginęło wielu innych w świątyni.

Mann prawdopodobnie nie był aktywnie zaangażowany w ruch terrorystyczny, ale był gorącym sympatykiem sprawy Khalistani. Zdenerwowany wydarzeniami w Pendżabie udzielił nieumiarkowanemu wywiadu Shobha De w magazynie Celebrity, uderzając w stan Indii. 18 lipca wysłał swoją rezygnację z IPS do prezydenta Indii, aby zarejestrować swój protest. W liście porównał armię indyjską do generała Dyera, a jej wejście do Złotej Świątyni do masakry Jallianwala Bagh. Za swój akt buntu Mann będzie musiał stawić czoła pełnemu gniewowi państwa. Został złapany na granicy indyjsko-nepalskiej podczas próby ucieczki do USA.



Kilkunastu funkcjonariuszy Biura Wywiadu i CBI przyleciało z Delhi, by przesłuchać Manna, który został aresztowany na mocy Ustawy o Bezpieczeństwie Narodowym. Nawiasem mówiąc, jest on szwagrem Amarindera Singha, niegdysiejszego maharadży z Patiala i byłego głównego ministra Pendżabu (jego żona i żona Singha są siostrami). 5 grudnia 1984 Mann został zabrany do więzienia Bharatpur w Radżastanie. Kiedy jego rodzina wreszcie go poznała, poczuli, że postarzał się o 10 lat: był blady, wychudzony i zmarznięty. Nie otrzymał pościeli ani ciepłych ubrań.



pokaż mi zdjęcia pająków

Mann miał spędzić następne pięć lat w więzieniu, postawiony pod zarzutami, począwszy od działań wywrotowych, poprzez prowadzenie wojny przeciwko państwu, aż po spisek mający na celu zamordowanie Indiry Gandhi, która została zamordowana w ciągu trzech miesięcy, kiedy był w ucieczce. Książka przypomina koszmarne przeżycia Manna i jego rodziny poprzez jego więzienne pamiętniki i listy pisane do członków rodziny.

Kiedy mówi się o bezpieczeństwie narodowym, nie ma rządów prawa. Państwo traktuje swoich więźniów z niezwykłą bezwzględnością i barbarzyństwem. Po roku Mann został przeniesiony do więzienia w Bhagalpur w stanie Bihar. Był przetrzymywany w odosobnieniu z kompanią CRPF oddelegowaną na zewnątrz celi. Jego rodzina mogła go od czasu do czasu spotykać, zwykle wtedy, gdy był stawiany przed sądem. W więzieniu musiał z nimi rozmawiać przez żelazne pręty i drucianą siatkę. Po wielu miesiącach dzięki nakazowi Sądu Najwyższego pozwolono mu na książki, gazety i radio. Nawet biografia Guru Gobind Singha autorstwa Bhai Vir Singha została wstrzymana. Owady i jaszczurki były stałymi towarzyszami.



Mann zachował zdrowy rozsądek w tak piekielnych warunkach, pomimo częstych ataków migreny. Pisanie pamiętników i pielęgnacja doniczek z chryzantemami i mieczykami na maleńkim dziedzińcu obok jego celi były pożyteczną rozrywką. Nieszczęście i ciężkie warunki w więzieniu nasunęły mi pesymizm” – pisał w swoim dzienniku.



Jednak w Pendżabie był bohaterem, człowiekiem, który poświęcił swoją karierę i wolność, by walczyć z niesprawiedliwością, z jaką mierzyli się Sikhowie przed i po operacji Błękitna Gwiazda. Pięć lat po uwięzieniu został zgłoszony jako kandydat na mandat poselski Tarn Taran. Pavit wspomina, że ​​jako dziecko prowadziła kampanię, błagając ludzi, by głosowali na jej ojca, aby mógł wrócić do domu, do swojej rodziny. Tłumy zapewniały, że nie będą tylko głosować, ale będą chodzić boso do lokalu wyborczego, aby okazać solidarność. Mann wygrał z imponującą przewagą prawie pięciu lakh głosów, ustanawiając w tym czasie rekord. Rajiv Gandhi przegrał wybory, a sprawy przeciwko Mannowi zostały umorzone przez rząd wiceprezesa Singha.

Problem ze skradzionymi latami polega na tym, że autor nie umieszcza w kontekście pięciu lat uwięzienia Manna. Fragmenty pamiętników i listów Manna malują przejmujący obraz bólu i cierpienia, ale zdumiewają czytelników niezaznajomionych z historią Pendżabu w tych burzliwych latach. Państwo jest bezsprzecznie czarnym charakterem, ale pozostaje wiele pytań bez odpowiedzi.