Szczerość, która jest odświeżającym znakiem rozpoznawczym tej książki, również mogła mieć wpływ na tę fabułę. Tytuł: Ta niespokojna kraina: historie z indyjskich linii uskoków
Autor: Barkha Dutt
Wydawca: Aleph
Strony: 336 stron
Cena: 599 zł
Dziennikarze prasowi rzadko piszą dobre książki. Dramaturgia i bezpośredniość, które nadają pilności ich reportażom, nie przekładają się dobrze na wydrukowaną stronę, czytaną w zimnym, odległym następstwie opowiadanych historii. Dziennikarze audycji stoją przed szczególnym wyzwaniem zwrócenia się do bardziej refleksyjnego medium. Przenikliwa wiara w siebie, która napędza wieczorne programy telewizyjne, może okazać się ohydnym poczuciem własnej ważności, gdy zostanie rozciągnięta na trzysta stron.
Barkha Dutt jest godnym uwagi wyjątkiem. Ta niespokojna kraina to przemyślana, pełna współczucia i angażująca opowieść o ranach, które zadano sobie i nie tylko, które nadal szpecą Indie. To nie tylko reportaż; od pierwszych stron czytelnik jest przekonany, że reporterce zależy na tym, że nakreślone przez nią granice nie są eksplorowane po prostu z dziennikarskiej gorliwości, ale dlatego, że chce, aby jej kraj skonfrontował się ze swoimi demonami i podbił je.
Płeć jest linią błędu, która budzi największe obawy Dutta. Pisze wymownie o rozpowszechnieniu przemocy seksualnej – w Delhi, pośród zamieszek w Gujarat – i niesprawiedliwościach, jakich doznały półwdowy z Kaszmiru. W narrację wplecione są, choć nie nachalne, epizody z życia autorki: jej podziw dla twardej, pionierskiej matki dziennikarki, Prabhy Dutt, która zmarła, gdy jej córka miała zaledwie 13 lat; doświadczenie przemocy w dzieciństwie ze strony dalekiego krewnego; przesiąkanie feminizmem radykalnego zabarwienia jako studentka w St Stephen’s; jako doktorantka wyrwała się z obraźliwego związku; i radość, przygoda, wyczerpanie, strach, a czasami wręcz rozpacz, która towarzyszy dziennikarstwu z pierwszej linii.
Jest też niewątpliwy gniew; nie mrożącą krew w żyłach, kwaśną furię, ale wszechobecne poczucie, że kraj może radzić sobie lepiej – że trzeba wykazać większą determinację w walce z korupcją, kastami i głębokimi nierównościami klasowymi. Podczas gdy klasa średnia jest czasami zbiorowym bohaterem tej historii, na przykład gdy wychodzi na ulicę po gwałcie i okaleczeniu Nirbhaya, innym razem jej ukryty brak empatii i troski jest postrzegany jako powód do narodowego wstydu.
Dutt jest bardziej celebrytą niż wielu z tych, którzy pojawiają się w jej programach. Jednak sądząc po tej księdze, nie straciła pokory. Niektóre z wywiadów, które pamięta najbardziej, nie dotyczą VIP-ów, ale tych, którzy po prostu uwikłali się w zamieszanie i tragedię. Często najbardziej zapada w pamięć odwaga i charakter osób bez specjalnej rangi lub stanowiska. Pochwala czystą hojność ducha Mohammada Sartaja, technika sił powietrznych, którego ojciec został zabity przez linczujący tłum w Dadri i który odpowiedział raczej odwagą i gracją niż urazą.
W szczególnie efektownym i delikatnym rozdziale poświęconym Kaszmirze opisuje, jak horror wojowniczości z jednej strony, a monumentalne błędy i naruszenia ze strony państwa z drugiej sprawiły, że wielu zwykłych Kaszmirczyków zostało uwięzionych między liniami frontu.
Nie wszystkich jednak oczarował Dutt. Premier Indii jest wyraźnie podejrzliwy wobec jej liberalizmu i raz zrobił z platformy raniące odniesienie do niej, które wyraźnie trwa. Dutt rozpoznaje lidera BJP jako mądrego polityka i genialnego komunikatora, ale prawie nie ma do niego dostępu. Rzeczywiście, miała więcej szans na poznanie i zrozumienie Nawaza Sharifa niż Narendra Modi.
Ta odległość czasami się pokazuje. Ambicje Modiego są osobiste, a nie ideologiczne, twierdzi – choć z pewnością jego sukces wynika z połączenia tych dwóch. Jego kariera polityczna mogła mieć korzenie hindutva, mówi, ale było dla mnie jasne, że gdyby musiał je porzucić w pogoni za politycznym dziedzictwem, nie zastanawiałby się dwa razy. Nie jestem o tym przekonany; Samorzutny oportunizm jest powszechny wśród odnoszących sukcesy polityków, ale polityczne korzenie Modiego sięgają głęboko i nie widzę, żeby je porzucił.
rodzaje cytryn w Kalifornii
Ta niespokojna kraina nie oferuje żadnych recept na poradzenie sobie z bolączkami Indii. To pod pewnymi względami ulga; dziennikarze, którzy chcą rozwiązywać problemy, a nie je zgłaszać, wykonują złą profesję. Ale to oznacza, że książka ma aspekt załamywania rąk; to raczej seria rozdziałów niż argument.
A potem jest kontrowersja Niira Radia – największy kleks na reputacji Dutt, a raczej więcej niż epizodyczny punk, jak to opisuje tutaj. W tych przeciekanych rozmowach telefonicznych sprawiała wrażenie, jakby wplątała się w sprawy polityki partyjnej, zamiast starać się to zrozumieć i zgłosić.
Oczywiście ma rację, że czasami schlebiasz potencjalnym źródłom budowania relacji i wydobywania informacji. Ale jej stalowa obrona jej działań nie współgra z jej własnym komentarzem w tamtym czasie, że powinna była wiedzieć lepiej. Szczerość, która jest odświeżającym znakiem rozpoznawczym tej książki, również mogła mieć wpływ na tę fabułę.