Asterix i córka wodza: ​​Nowa drużyna, stara magia, bohater Galii powraca, autorstwa Toutatisa!

Komiks obraca się wokół odkrycia córki galijskiego wodza Wercyngetoryksa, którego Cezar pokonał pod Alezją.

asterix, książka asterix, asterix, recenzja książki asterix, książki asterix, indian express, indian express newsAle ogólnie rzecz biorąc, premiera nowego komiksu o Asterixie lub albumu, jak nazywają go wydawcy, nie prowokuje już tego rodzaju paniki mola książkowego, jak kiedyś. (Zdjęcie pliku)

Jest nowy Asterix komiks w księgarniach. Kilka dekad temu doprowadziłoby to do tego, że ludzie biegliby sprintem do najbliższej księgarni i próbowali zdobyć egzemplarz, a następnie odpierali zaloty swoich przyjaciół, którzy próbowaliby ją pożyczyć (byli tam, oparli się temu). Dziś reakcja na tę wiadomość jest w zasadzie dziwna ze strony młodszych ludzi, chociaż ci urodzeni w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych nadal są skłonni udać się do miejscowego księgarni lub jeśli są bardziej obeznani z technologią, zaloguj się do Amazonka . Ale ogólnie rzecz biorąc, uruchomienie nowego Asterix komiks lub album, jak nazywają go wydawcy, nie prowokuje już tego rodzaju paniki książkowej, jak kiedyś.



Zjawisko Asterixa



Dzieje się tak dlatego, że dla wielu ludzi w dzisiejszych czasach powieści graficzne są synonimem Marvela lub DC Universe i zasadniczo dotyczą superbohaterów. Lub, jeśli jesteś bardziej poważny, to o kwestiach politycznych i etycznych – takich, jakie produkują Guy de Lisle i Joe Sacco (choć są wspaniałe). W rezultacie wielu nawet nie wie, że komiksy (tak, tak ich nazywano, zanim upowszechniła się terminologia powieści graficznych) istnieją poza krainą superbohaterów. Komiksy, które w rzeczywistości dostarczają prostych historii i humoru, którymi mogą się cieszyć zarówno dorośli, jak i dzieci. Komiksy, które zdominowały lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte przed Hollywood i rewolucją powieści graficznych, postanowiły przenieść sprawy na inny poziom.



brązowy pająk o okrągłym ciele

A jednym z ambasadorów tej komiksowej marki był Asterix , francuski komiks autorstwa Rene Goscinnego i Alberta Uderzo. Serial opierał się na przygodach galijskiego wojownika Asterixa io tym, jak on i jego przyjaciele trzymali na dystans najeżdżających Rzymian w epoce Juliusza Cezara. Fabuła nie była intensywna, ale ilustracje były kolorowe i cudownie szczegółowe, a także bogata obsada postaci, z których niektóre zostały faktycznie zaczerpnięte z historii (m.in. Juliusz Cezar, Kleopatra, Brutus).

No i były kalambury.



Rzadko zdarza się, aby jakiś komiks był tak wysadzany kalamburami i grami słownymi, jak te Asterix seria. A to jest najbardziej widoczne w imionach bohaterów. Bohaterem jest niski wojownik imieniem Asterix (gwiazdka, geddit?), jego najlepszym przyjacielem jest duży mężczyzna imieniem Obelix (jak w obelisku), wódz wioski to Vitalstatistix, ślusarz to Fullyautomatix, rzymski szpieg to Doubleosix (pamiętacie dwa razy siedem, panie Bond?), a rzymski architekt nazywa się Squareonthehypotenuse (Pythagoras byłby zachwycony).



Nawet dialog był spleciony z grą słów, czasami opartymi na słynnych cytatach – wyobraź sobie, że Cezar mówi Et tu, Brutus do Brutusa, prosząc o pomysły, a następnie prosząc go, aby odłożył sztylet, zanim zrobi sobie krzywdę, lub Gladiatorów mówiących „my, którzy jesteśmy”. niedługo umrzesz, pozdrów cię Cezarowi w Koloseum, a potem idź prosto i graj zagadki na arenie! Został stworzony na miarę epoki, w której książki nadal mogą stanowić twardą konkurencję dla innych źródeł rozrywki – głównie telewizji i radia! U szczytu jego popularności (lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte) wielu – w tym mój ojciec – upierało się, że Asterix graniczył z literaturą klasyczną, ponieważ zawierał tyle umiejętnej gry słownej (komplement serii angielskich tłumaczy) i dawał przebłysk, aczkolwiek komiczny. obciążony europejską historią. Seria zainspirowała 14 filmów, 15 gier planszowych, 40 gier wideo i 1 park rozrywki zgodnie z Wikipedią. A także zrodził wiele dzieci (obecnie dorosłych), które przeklinały Belenos i Toutatis (obaj galijscy bogowie).

To było zbyt dobre, by trwać. A po śmierci jego pisarza, Rene Goscinnego, w 1979 roku, seria przybierała na sile, gdy Albert Uderzo podjął się zadania zarówno pisania, jak i rysowania. Albumy, które wyszły później Asterix w Belgii (1979) wyróżniały się jakością grafiki, ale kalambury i fabuły wydawały się nieco wymuszone. Ucierpiała również częstotliwość wydawania książek — w latach 1980–2012 ukazało się zaledwie 10 tytułów (porównaj 24 z 19 lat wcześniej). Od bycia prawie corocznym wydarzeniem, Asterix stał się czymś, co pojawiało się raz na jakiś czas. Rzeczywiście, seria wydawała się być zagrożona całkowitym wygaśnięciem, z niewypałami takimi jak Asterix i aktorka (2001) i Asterix i spadające niebo (2005), gdzie humor wydawał się niemal młodzieńczy.



A potem w 2013 roku nowy zespół przejął Asterix, Jean-Yves Ferri i Didier Conrad. I wrócił Asterix. Raczej.



Nowy Asterix!

rodzaje dębów w południowej Karolinie

Nowy zespół ożywił zainteresowanie komiksami, przywracając niektóre (jeśli nie wszystkie) charakterystyczne gry słowne, które sprawiły, że seria stała się legendarna, a także wplatając ją w wątki, które wydawały się bardziej konkretne niż cienkie jak papier z niedawnej przeszłości). A co najważniejsze, sprawiło, że komiksy stały się częstsze. Zespół zaczął od Asterix i Piktowie w 2013 r., kontynuował to z Asterix i magiczny zwój w 2015 roku i Asterix i wyścig rydwanów w 2017 roku. A teraz wyszedł z Asterix i córka wodza .



Komiks obraca się wokół odkrycia córki galijskiego wodza Wercyngetoryksa, którego Cezar pokonał pod Alezją. Teraz buntownicy przeciwko rzymskim rządom próbują wykorzystać ją jako centralny punkt oporu. I przynoszą ją do wioski naszego bohatera Asterixa na przechowanie, nawet gdy zbierają swoje armie. Jest jednak pewien haczyk — młoda dama nie jest tak naprawdę zainteresowana prowadzeniem rewolucji, a właściwie chce uciec na wyspę i żyć w pokoju. Oczywiście, Rzymianie wokół galijskiej wioski chcą schwytać dziewczynę, podobnie jak galijski zdrajca, który chce przekazać ją Cezarowi za ogromną nagrodę.



To jest fantazja, to jest fantastyczne. (Źródło: Amazon.in)

Istnieje niepokój i bunt nastolatków, rzymskie intrygi i stare dobre galijskie sprzeczki – pole do zamieszania i obfitości działań, i cóż, mamy sporo obu, chociaż większość akcji dzieje się wokół galijskiej wioski (nie ma ekstrawagancji podróże Asterixa i Obelixa). Dostajemy też mnóstwo kalamburów — córka Wercyngetoryksa nazywa się Adrenalin, galijski zdrajca próbujący ją schwytać nazywa się Binjwatchflix (musi oglądać wiele filmów), a jego koń nazywa się Nosferatus (Nosferatu oznacza wampira i też to imię horroru) , jedno z dzieci rzymskiego kapitana ma silne wyczucie muzyki i nazywa się Ludwikamadeus i poznajemy kolejne pokolenie Galów, z których jeden nazywa się Selfipix i jest synem kowala Fulliautomatix. Zdarzają się zwykłe podstawowe incydenty, takie jak przechwałki weterana wojennego Geriatrix na temat jego młodości, nieuniknione pojawienie się piratów (i zatonięcie ich statku) i o tak, w wiosce toczy się walka o ryby (stara tradycja Asterixa).

Zasadniczo jest tu dużo podstawowej magii Asterixa, a niektórzy nawet powiedzieli, że Adrenalin może być inspirowany Gretą Thunberg, chociaż oficjalnie temu zaprzeczono. Fabuła jest nieco powolna i nie tak fascynująca jak Wyścig Rydwanów, a kalambury nie lecą tak energicznie, jak w Magicznym Zwoju. Zagorzali fani Asterixa mogą również poczuć, że Adrenalin ma zbyt dużo miejsca (i szczerze mówiąc, spędza zbyt dużo czasu będąc bachorem, nie będąc wcale zabawnym, w przeciwieństwie do Justforkixa, kolejnego zdenerwowanego nastolatka z Asterixa i Normanów). Duet Asterix-Obelix jest też stosunkowo mniej widoczny, a samo ostateczne rozwiązanie jest trochę, no cóż, płaskie. Nie, nie powiem ci, co się dzieje.



Asterix w Belgii. (Źródło: Amazon.in)

Mimo to nie ma się wrażenia, że ​​ramy i dialogi zostały tam umieszczone tylko po to, by wypełnić przestrzeń, jak to często zdarzało się w erze Uderzo. Nawiasem mówiąc, rysunki są na najwyższym poziomie, chociaż żałujemy, że druk dialogów nie był nieco ciemniejszy – często staraliśmy się czytać tekst (nie pomaga błyszczący błyszczący papier, na którym wydrukowano komiks). W gruncie rzeczy jest to przyzwoita lektura. Taki, który może nie sprawiać, że będziesz się uśmiechać tak często, jak robili to klasycy – naprawdę myślę Obelix i Co oraz Asterix w Belgii ustaw tam punkt odniesienia – ale mimo to sprawi, że się uśmiechniesz, a nawet wrócisz na ponowne przeczytanie lub dwa. To nie lada wyczyn w dzisiejszych czasach, kiedy ludzie upierają się przy ponurej rzeczywistości.



Wszystko to sprawia, że Asterix i córka wodza praktycznie obowiązkowa pozycja dla hardcore'owych i jeszcze mniej zaangażowanych fanów Asterixa. Tym, którzy nie czytali Asterixa, być może lepiej byłoby z którymś ze starszych klasyków (może Asterix i rzymski agent lub Asterix i Kleopatra ), ale nawet oni znaleźliby dość, by się uśmiechnąć w tej najnowszej odsłonie krótkich przygód galijskiego wojownika (choć szczerze mówiąc, nie zapuszcza się on zbyt daleko od wioski).

To jest fantazja, to jest fantastyczne. A dzięki nowej drużynie znów jest fajnie. Aha, i ma początkowy nakład około pięciu milionów (tak!) egzemplarzy. To więcej niż większość autorów bestsellerów.

duży czarny chrząszcz w domu

Asterix powraca, autorstwa Toutatisa.