Kolejna kobieta, na której ramionach stoję. A to moja mama: Kamala Harris

Kiedy amerykańska senator Kamala Harris otrzymała nominację na wiceprezydenta Demokratów, przeszła do historii. Przemówienie, które wygłosiła, poruszało tematy rasy i koloru, i było gromkim aplauzem dla wszystkich kobiet pracujących niestrudzenie.

Kamala Harris, Donald Trump, wybory w USA 2020, Harris on Trump, wiadomości ze świata, Indian express„Nie poddamy się i nie poddamy się” – powiedział wiceprezydent Demokratów. (Reuters/Plik)

Kiedy amerykańska senator Kamala Harris otrzymała nominację na wiceprezydenta Demokratów, przeszła do historii. Przemówienie, które wygłosiła, poruszało tematy rasy i koloru, i było gromkim aplauzem dla wszystkich kobiet pracujących niestrudzenie.



niskie, zimozielone krzewy, pełne słońce

Rozpoczęła przemówienie mówiąc: „To, że jestem tu dziś wieczorem, jest świadectwem poświęcenia pokoleń przede mną. Kobiety i mężczyźni, którzy tak mocno wierzyli w obietnicę równości, wolności i sprawiedliwości dla wszystkich. W tym tygodniu mija 100. rocznica uchwalenia 19. poprawki. I świętujemy kobiety, które walczyły o to prawo. Jednak tak wielu Czarnych kobiet, które pomogły zapewnić to zwycięstwo, wciąż nie wolno było głosować długo po jego ratyfikacji.



Ale byli niezrażeni. Bez fanfar i uznania organizowali się, zeznawali, gromadzili się, maszerowali i walczyli – nie tylko o swój głos, ale o miejsce przy stole. Te kobiety i kolejne pokolenia pracowały nad urzeczywistnieniem demokracji i szans w życiu nas wszystkich, którzy za nimi podążali. Utorowali drogę dla pionierskiego przywództwa Baracka Obamy i Hillary Clinton. A te kobiety zainspirowały nas do podniesienia pochodni i dalszej walki – dodała.



Następnie uznała rolę matki w jej wychowaniu. Jest inna kobieta, której imię nie jest znane, której historia nie jest udostępniana. Kolejna kobieta, na której ramionach stoję. A to moja mama – Shyamala Gopalan Harris. Blisko 20-minutowe przemówienie zakończyło się porywającym apelem, u podstaw obecnego kryzysu. Za lata ta chwila minie. A nasze dzieci i wnuki spojrzą nam w oczy i zapytają: Gdzie byłeś, kiedy stawka była tak wysoka? Zapytają nas, jak było? I powiemy im. Powiemy im, nie tylko jak się czuliśmy. Powiemy im, co zrobiliśmy.